Nauczycielka z Kielna wróciła, ale nie do klas siódmych. Śledztwo prokuratury nie jest zakończone

„Przecież uczymy dzieci, że jeśli kogoś urazimy, to powinniśmy za swoje zachowanie przeprosić” – ubolewa Agata Komola, matka jednego z uczniów szkoły podstawowej w Kielnie.

Nauczycielka języka angielskiego, która wyrzuciła do śmietnika krzyż, wróciła do pracy. Po nagłośnieniu sprawy została zawieszona przez dyrektor szkoły, ale komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uchyliła tę decyzję – informuje „Nasz Dziennik”. Jak informuje Agata Komola, nauczycielka nie pracuje jednak z klasami siódmymi – ani siódmą A, w której doszło do tego skandalicznego zachowania, ani siódmą B, do której chodzi mój syn Agaty Komoli. To on miał zaalarmować bulwersującym zdarzeniu, do jakiego doszło w szkole.

Jak podkreśla „ND”, dzieci bardzo przeżywają fakt, iż pani od angielskiego nie wyraziła żadnej skruchy.

„To jest zwyczajnie nie fair i podejście kompletnie niepedagogiczne – ocenia Komola. – Przecież uczymy dzieci, że jeśli kogoś urazimy, to powinniśmy za swoje zachowanie przeprosić”.

Sprawa profanacji krzyża nie jest jeszcze zakończona. Toczy się zarówno postępowanie dyscyplinarne, jak i prokuratorskie. To drugie prowadzone jest w sprawie obrazy uczuć religijnych.

Źródło: „Nasz Dziennik”

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama