Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zapowiedział w poniedziałek, że klub PiS złoży w Sejmie projekt uchwały w sprawie uczczenia pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu. Poparł odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.
Podczas poniedziałkowej konferencji w Lublinie Czarnek przedstawił projekt uchwały w sprawie uczczenia pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach i zażądał jego procedowania podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu.
Nie ma przyszłości bez prawdy
Projekt jest reakcją na ogłoszoną kilka dni temu decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia Bohaterów UPA.
Czarnek skrytykował decyzję Zełenskiego i ocenił, że przyjęcie uchwały jest konieczne „w obliczu gloryfikowania banderyzmu” na Ukrainie i w Polsce.
„To są rzeczy, które absolutnie nie mogą mieć miejsca i na które Polska musi reagować nie tylko w imię przeszłości i pamięci o ofiarach, ale także w imię przyszłości, bo nie ma przyszłości bez prawdy w relacjach wzajemnych” – powiedział poseł PiS.
Autorzy projektu chcą, żeby Sejm oddał hołd i cześć obywatelom II Rzeczypospolitej Polskiej, którzy w latach 1943-1945 stali się ofiarami zbrodni dokonanych przez OUN-UPA i inne ukraińskie formacje nacjonalistyczne działające na Wołyniu, w Galicji i Małopolsce Wschodniej. Wskazują, że wydarzenia z lat 1943-1945 stanowią „jedną z najboleśniejszych kart w historii Narodu Polskiego”, a pamięć o pomordowanych jest „moralnym obowiązkiem państwa polskiego oraz wszystkich pokoleń Polaków”.
„Nie może być trwałego pojednania między narodami bez prawdy historycznej, godnego upamiętnienia ofiar oraz należytego pochówku wszystkich zamordowanych” – napisano w uchwale.
W projekcie wskazano, że Sejm „jednoznacznie potępia” działalność OUN-UPA wymierzoną przeciwko ludności polskiej w latach 1943-1945. W ocenie autorów, zbrodnie popełnione przez te formacje „miały charakter planowej akcji eksterminacyjnej, prowadzonej z zamiarem wyniszczenia polskiej społeczności zamieszkującej te ziemie”.
„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje te działania za ludobójstwo i podkreśla, że nie mogą one podlegać relatywizacji, usprawiedliwieniu ani gloryfikacji w życiu publicznym. Prawda o tych wydarzeniach stanowi fundament pamięci historycznej oraz warunek budowania trwałego pojednania między narodami Polski i Ukrainy” – napisano.
Autorzy oczekują, że Sejm zażąda od prezydenta Ukrainy zmiany decyzji dotyczącej nadania jednostce wojskowej nazwy odwołującej się do tradycji UPA. Wskazują, że budowanie współczesnego patriotyzmu „powinno opierać się na postaciach i tradycjach nieobciążonych odpowiedzialnością za zbrodnie przeciwko ludności cywilnej”.
Twórcy projektu chcą, żeby Sejm zaapelował do władz Ukrainy o pełną współpracę z instytucjami państwa polskiego w zakresie poszukiwania, identyfikacji oraz ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu, w Galicji i Małopolsce Wschodniej oraz stworzenie warunków umożliwiających godne pochowanie wszystkich odnalezionych ofiar.
Konieczne przepisy przeciw ideologii banderowskiej
Autorzy postulują, aby Sejm zobowiązał się do natychmiastowego podjęcia prac legislacyjnych „zmierzających do jak najszybszego przyjęcia rozwiązań prawnych mających na celu przeciwdziałanie propagowaniu ideologii banderowskiej oraz fałszowaniu historii zbrodni” dokonanych na Polakach.
Politycy PiS uznają za niezbędne wprowadzenie do polskiego porządku prawnego definicji „kłamstwa wołyńskiego”, rozumianego jako „publiczne negowanie, usprawiedliwianie lub rażące zniekształcanie faktu ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej”.
Czarnek podczas konferencji zażądał natychmiastowego wznowienia prac nad projektem ustawy, który napisał wraz z ówczesnym prezesem IPN-u, dzisiejszym prezydentem Polski Karolem Nawrockim.
Chodzi o złożony na początku grudnia 2024 r. projekt ustawy, który poza zakazem propagowania symboli banderowskich, pod rygorem odpowiedzialności karnej uniemożliwia „głoszenie kłamstw na temat zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i w sąsiednich regionach”. Na mocy zapisów projektu - jak wskazano w jego uzasadnieniu - „»kłamstwo wołyńskie« będzie tak samo ścigane i napiętnowane, jak »kłamstwo oświęcimskie«”.
Decyzja Zełeńskiego to wbijanie klina między Polskę a Ukrainę
Poseł PiS zaapelował do kapituły o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego i wyraził poparcie dla wniosku prezydenta Nawrockiego w tej sprawie. Ocenił, że Zełenski jest prezydentem tylko dlatego, że Polska pomogła Ukrainie po wybuchu pełnoskalowej wojny 24 lutego 2022 r.
– Myśmy rozumieli, że trzeba pomagać Ukrainie i samemu Zełenskiemu, który jest prezydentem Ukrainy, w imię interesów państwa polskiego, bo nie chcemy, nie będziemy chcieli i nigdy nie chcieliśmy, żeby rosyjskie tanki stanęły na granicy w Dorohusku – stwierdził Czarnek.
Decyzję prezydenta Zełenskiego nazwał „wbijaniem klina między Polskę a Ukrainę” i działaniem antyukraińskim. Dodał, że przyszłe relacje polsko-ukraińskie możemy oprzeć „tylko na prawdzie”.
„Nie ma możliwości wejścia Ukrainy do jakichkolwiek struktur zachodnich – UE czy NATO – bez rozliczenia się i bez zaprzestania gloryfikowania ludobójców, sprawców potwornych zbrodni na Polakach” – powiedział Czarnek.
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, by prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu odebrać Order Orła Białego. W poniedziałek przed południem odbędzie się w tej sprawie posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego.
Deklaracja prezydenta Nawrockiego jest reakcją na ogłoszoną kilka dni temu decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia Bohaterów UPA.
Order Orła Białego przyznał Wołodymyrowi Zełenskiemu w 2023 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda. W ponadtrzystuletniej historii tego odznaczenia odebrano je tylko jednej osobie – na mocy decyzji sądu.
Źródło: 