„Czy można nazwać w pełni sprawiedliwą wspólnotę, która pozostawia w cieniu dziecko jeszcze nienarodzone?” – pytał Leon XIV hiszpańskich parlamentarzystów. W Hiszpanii aborcja na życzenie jest możliwa nawet u nieletnich, bez informowania rodziców. Rząd próbował też wpisać aborcję do konstytucji. Ponadto na trzy miesiące przed papieską wizytą na oczach świata eutanazji poddano 25-letnią Noelię.
Leon XIV złożył wizytę w Kortezach, hiszpańskim parlamencie. Przewagę w nim ma rządząca skrajna lewica (socjaliści premiera Pedro Sancheza wspólnie z koalicją Sumar).
Ojciec Święty mocno mówił o potrzebie ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
„Jeśli życie przestaje być uznawane za wartość fundamentalną, jaką przyszłość mogą mieć nasze społeczeństwa? Czy można nazwać w pełni sprawiedliwą wspólnotę, która pozostawia w cieniu dziecko jeszcze nienarodzone, osobę starszą, chorego, cierpiącego w milczeniu lub człowieka całkowicie zależnego od opieki innych?"
– pytał papież.
Podkreślił, że obrona życia ludzkiego nie jest kwestią poboczną ani interesem wyznaniowym; jest celem cywilizacji.
Leon XIV w hiszpańskim parlamencie: obrona życia to nie kwestia wyznaniowa, ale cywilizacjiW obronie rodziny
„Każde życie ludzkie powinno być szanowane i chronione od poczęcia aż do naturalnej śmierci, w każdej sytuacji swojej egzystencji – podkreślił Leon XIV. – Gdy pewność ta zostaje zachwiana, najbardziej narażeni na zranienie stają się pierwszymi ofiarami, a prawo traci swoje najgłębsze znaczenie: służbę każdej osobie i jej ochronę. Dlatego moralna wielkość narodu objawia się przede wszystkim w jego zdolności do towarzyszenia, chronienia i miłowania tych istnień, które doświadczają największej kruchości”.
Równie mocno papież wypowiedział się w obronie rodziny. Podkreślił, że jest ona podstawową rzeczywistością ludzką i naturalnym fundamentem wspólnoty. W niej splatają się pokolenia i przekazywana jest żywa pamięć, która zapewnia społeczeństwu wewnętrzną ciągłość. Tam, gdzie wspierana jest rodzina, umacnia się również duchowa i społeczna stabilność narodów. Ojciec Święty przypomniał też o niezbywalnym prawie rodziców do decydowania o rodzaju wychowania, jakie otrzymują ich dzieci.
Hiszpańskie prawo nie chroni wielu obywateli. Zabicie poczętego dziecka jest możliwe do 14. tygodnia ciąży bez podawania powodu, a w praktyce bez trudu można to zrobić do 22. tygodnia. 16-letnia dziewczyna nie musi nawet informować o aborcji swoich rodziców. Skrajnie lewicowy rząd Pedro Sancheza usiłował wpisać „prawo do aborcji” do konstytucji. Sprzeciwił się temu senat. W kraju ginie co roku ponad 100 tys. nienarodzonych dzieci i ta liczba z roku na rok rośnie.
W 2021 r. Hiszpania zalegalizowała też eutanazję. W marcu 2026 r. zginęła w ten sposób 25-letnia Noelia Castillo, która cierpiała na zaburzenia psychiczne i – jak twierdziła – wielokrotnie padła ofiarą gwałtu. Do eutanazji doszło, mimo walki sądowej toczonej przez rodzinę Noelii na oczach świata.
Godność człowieka w dobie odkryć geograficznych
W wygłoszonym po hiszpańsku przemówieniu papież zaznaczył, że parlament jest miejscem, w którym mierzymy się z podstawowym pytaniem: kim jest człowiek?
„Hiszpania, a w szczególności uczeni z Salamanki, potrafili sprostać temu pytaniu w dobie wielkich odkryć geograficznych, uznając uniwersalną wartość każdej osoby. Dziś na nowo trzeba to potwierdzić, kiedy stajemy wobec nowych odkryć dokonywanych przez technikę, a ludzkość przechodzi przez poważny kryzys”
– mówił Leon XIV.
Odwołując się do bogatej tradycji tego kraju, Leon XIV przypomniał, że Hiszpania potrafiła postrzegać człowieka jako coś więcej niż tylko element porządku społecznego, gospodarczego czy politycznego. Uznała go za istotę otwartą na prawdę, obdarzoną wolności i ukierunkowaną przez pragnienie wieczności, którego żadna doczesna rzeczywistość nie jest w stanie ugasić.
Papież przypomniał, że refleksja ta rozwinęła się w sposób szczególny w dobie wielkich odkryć geograficznych, kiedy to uczeni z Salamanki wprowadzili do historycznego rozeznawania pytanie o niezbywalną wartość każdej istoty ludzkiej i moralne granice władzy. Przyczynili się w ten sposób do ukształtowania świadomości prawnej i moralnej, że władza zawsze wiąże się z odpowiedzialnością, a każda istota ludzka musi być uznana za podmiot praw i obowiązków.
Leon XIV podkreślił, że dziedzictwo to jest szczególnie ważne dzisiaj, kiedy nowe światy otwierają się przed nami nie na mapach, lecz w technice, gospodarce, biomedycynie i wszechświecie cyfrowym. Odsyłając do ogłoszonej ostatnio encykliki, podkreślił, że technologia sama w sobie nie jest neutralna, ponieważ przybiera oblicze tych, którzy ja wymyślili, finansują, regulują i wykorzystują.
Odwołując się z kolei do przemówienia Benedykta XVI w parlamencie niemieckim, Leon XIV przypomniał hiszpańskim deputowanym, że każde prawdziwie sprawiedliwe społeczeństwo opiera się na uznaniu nienaruszalnej godności osoby ludzkiej. Godność ta jest uprzednia względem tego, co przyznaje jej państwo i nie może być podporządkowana zmiennym konsensusom społecznym ani wahaniom większości.
Broń nie zapewni trwałego pokoju
Leon XIV odniósł się również do innych aktualnych kwestii, takich jak edukacja, dramat migracji czy pokój. Podkreślił, że świat przechodzi dziś głęboki kryzys duchowy i kulturowy, który przejawia się w licznych formach przemocy, polaryzacji i wzajemnej nieufności. W tym kontekście pokój jawi się jako prawdziwy wymóg moralny. Aby go osiągnąć potrzeba dyplomatycznej odwagi, etycznej odpowiedzialności oraz wizji przyszłości opartej na poszanowaniu tożsamości każdego narodu. „Broń może narzucić czasowe milczenie, lecz nigdy nie będzie w stanie zbudować autentycznego i trwałego pokoju” – powiedział Ojciec Święty.
Papież przypomniał, że kwestia pokoju bezpośrednio wiąże się z wolnością myśli, sumienia i wyznania. „Każde społeczeństwo rzeczywiście wolne wymaga również właściwego wyznaczenia granic władzy publicznej, tak aby wolność osób, wspólnot i stowarzyszeń nie była bezpodstawnie ograniczana. Z tej perspektywy uprawniona autonomia porządku doczesnego nie może być nigdy interpretowana jako wrogość wobec zjawiska religii" – podkreślił Leon XIV. W tym kontekście wspomniał o potrzebie poszanowania tajemnicy spowiedzi
Zwracając się do parlamentarzystów, papież życzył Hiszpanii by nigdy nie straciła pamięci o swych korzeniach ani odwagi, by patrzeć w przyszłość.
Źródło: vaticannes.va/pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.