Dania uchodzi za jedno z najbardziej zsekularyzowanych społeczeństw Europy, tymczasem najnowsze dane pokazują zaskakujący trend wśród młodych. Ponad połowa młodych Duńczyków deklaruje wiarę w Boga lub siłę wyższą, a zainteresowanie religią i Biblią jest szczególnie widoczne wśród mężczyzn. Czy to początek „cichego odrodzenia” religijnego?
Autor zwraca uwagę, że tegoroczny chrześcijański festiwal „Sommeroase” w Danii zgromadził około 6 tys. uczestników, w tym blisko 1,6 tys. dzieci i młodzieży. Wydarzenie to jest organizowane przez sieć ewangelickich wspólnot o orientacji charyzmatycznej. Wśród uczestników można było zauważyć szczególnie wiele rodzin oraz ludzi młodych.
W tym samym czasie coraz więcej uwagi przyciągają dane dotyczące religijności młodych Duńczyków. Wyniki najnowszego badania, przedstawione podczas festiwalu przez socjologa zajmującego się religijnością młodego pokolenia, pokazują wyraźny wzrost zainteresowania wiarą, szczególnie wśród młodych mężczyzn.
Młodzi mężczyźni bardziej religijni niż kobiety
Według badania 56,6 proc. młodych mężczyzn deklaruje wiarę w Boga lub siłę wyższą. Wśród młodych kobiet odsetek ten wynosi 44,7 proc., a w całej populacji – 39,7 proc.
Różnice są widoczne również w innych obszarach. Religia stanowi ważną część codziennego życia dla 36 proc. młodych mężczyzn i 16,8 proc. młodych kobiet. Zainteresowanie Biblią deklaruje 45,7 proc. młodych mężczyzn, podczas gdy w całym społeczeństwie odsetek ten wynosi 21,8 proc. Regularnie czyta ją 21 proc. młodych mężczyzn, w porównaniu z 6 proc. młodych kobiet.
Jeszcze bardziej znaczące są dane dotyczące praktyk religijnych. 33,8 proc. młodych mężczyzn uczestniczyło w ciągu ostatniego miesiąca w nabożeństwie, nie licząc ślubów i pogrzebów. To wynik wyraźnie wyższy niż wśród młodych kobiet oraz w całej populacji. Z kolei 31,2 proc. młodych mężczyzn deklaruje doświadczenie duchowe, które głęboko zmieniło ich życie. W całej populacji mówi o tym 16,4 proc. badanych.
Dane te sugerują, że w grupie młodych mężczyzn może dochodzić do odwrócenia wieloletniego trendu sekularyzacyjnego.
„Ciche odrodzenie” religijne
Zjawisko to wpisuje się w szerszą dyskusję o tzw. quiet revival, czyli „cichym odrodzeniu” religijnym. Termin ten pojawia się w ostatnim czasie w debacie dotyczącej m.in. Wielkiej Brytanii i Francji, a obecnie coraz częściej także Danii.
Przez dziesięciolecia sekularyzacja była postrzegana jako proces niemal nieodwracalny. Kraje skandynawskie uchodziły wręcz za przykład społeczeństw, w których religia szybko traci znaczenie. Tradycyjny obraz wiernego Duńczyka kojarzył się przede wszystkim z osobą starszą, a wśród regularnie praktykujących dominowały kobiety.
Nowe dane komplikują ten obraz. Nie oznaczają wprawdzie masowego powrotu całego społeczeństwa do praktyk religijnych, wskazują jednak na istotną zmianę w określonej grupie wiekowej i płciowej.
Religia a polityczny zwrot w prawo
Zainteresowanie religią wśród młodych mężczyzn pojawia się równolegle z obserwowanym w wielu krajach przesunięciem części młodego pokolenia w kierunku bardziej prawicowych poglądów politycznych. Nie oznacza to jednak, że oba zjawiska należy ze sobą utożsamiać.
Nie wszyscy młodzi mężczyźni odkrywający religię mają poglądy prawicowe, podobnie jak nie wszyscy wyborcy prawicy są zainteresowani wiarą. Wspólnym mianownikiem może być natomiast poszukiwanie alternatywy wobec dominującego modelu kulturowego.
Jeżeli główny nurt społeczeństwa jest postrzegany jako laicki, liberalny i politycznie lewicowy, część ludzi młodych może szukać odpowiedzi poza nim. Jedni angażują się politycznie, inni zwracają się ku religii, jeszcze inni próbują łączyć oba obszary.
Poszukiwanie alternatywy
Autor analizy zwraca uwagę, że podobne mechanizmy można było obserwować również w przeszłości. Wielkie ruchy kontestacyjne – zarówno te, które przyniosły pozytywne zmiany kulturowe, jak i te o katastrofalnych skutkach – często przyciągały młodych mężczyzn poszukujących alternatywy wobec istniejącego porządku.
Nie oznacza to oczywiście, że współczesne zainteresowanie religią należy porównywać z radykalnymi ruchami XX wieku. Wspólnym elementem może być jednak nonkonformizm i niechęć do bezrefleksyjnego przyjmowania dominujących wzorców.
W tym kontekście wzrost zainteresowania chrześcijaństwem wśród młodych Duńczyków może być czymś więcej niż chwilową anomalią statystyczną. Być może jest sygnałem, że w jednym z najbardziej zsekularyzowanych społeczeństw Europy część młodego pokolenia zaczyna ponownie poszukiwać odpowiedzi na pytania dotyczące wiary, sensu i duchowości.
Czy będzie to trwała zmiana, czy jedynie przejściowa reakcja na dominującą kulturę, pokażą kolejne lata. Jedno wydaje się jednak coraz bardziej widoczne: przekonanie, że sekularyzacja jest procesem jednokierunkowym i nieodwracalnym, wymaga dziś ponownego przemyślenia konkluduje Johannes Hartl.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.