Nie odpisujcie organizacji rodziców – takie zalecenie wydał pracownikom archidiecezji Hamburga wikariusz generalny. Rodzice protestowali przeciwko genderowym lekcjom w katolickich szkołach. Zostali wsparci przez Stolicę Apostolską. Jednak kuria postanowiła ich oficjalnie ignorować.
Ks. Sascha-Phillip Geisler SAC, wikariusz generalny archidiecezji hamburskiej wysłał dwa listy do podległych jej instytucji. Zaleca w nich, by nie odpowiadać na żadne maile od zrzeszającej ok. 100 osób Sieci Rodziców na rzecz Ochrony Dzieci Prewencji. Zarzuca im próbę „szerzenia poczucia niepewności i niezgody”, a także związki ze „skrajną prawicą”. Jeden z jego współpracowników oskarża z kolei Sieć o związek zorganizacją „Totus tuus”, która została rozwiązaną w Niemczech. Listy opisał włoski serwis La Nouva Bussola Quotidiana.
Pan z małym dzieckiem
Hamburska archidiecezja wprowadza genderową edukację we wszystkich 15 podległych sobie szkołach. Zapewnia, że rodzice są informowani o tym, jakie materiały dostają ich dzieci. Kłóci się z tym sytuacja, do której doszło w marcu 2026 r. W miejscowym przedszkolu dzieciom zorganizowano dzień walki z dyskryminacją.
Maluchy mające mniej niż 6 lat miały dostać obrazek, na którym widniały pary – młody mężczyzna siedzący na kolanach starszego pana, kobieta dająca różę innej kobiecie, kobieta z kwiatem w ręce, nad głową której znajdują się dwa dymki: z mężczyzną i kobietą, przytulona para z symbolem niebinarności lub biseksualizmu, a do tego samotny mężczyzna z małym dzieckiem i chłopiec z żółwiem. Każda z par jest otoczona serduszkami.
Obrazkowi towarzyszy hasło: kogo kochasz? Dyrektor przedszkola uprzedził rodziców o dniu walki z dyskryminacją, ale twierdził, że nie ma żadnych materiałów pokazywanych z tej okazji. Obrazek ujawniono tylko dzięki uporowi jednej z matek.
Jawna sprzeczność
W czerwcu archidiecezja przyjęła dokument „Mężczyzna, kobieta, różnorodność: koncepcja ramowa edukacji seksualnej w szkołach katolickich w archidiecezji hamburskiej”. Dokument ten – w duchu koncepcji wpływowego seksuologa Uwe Sielerta – definiuje seksualność jako „ogólną energię życiową”. W kwestii płci stwierdza natomiast: „Płeć biologiczna niekoniecznie musi pokrywać się z tożsamością społeczną”. Odnosząc się do ewentualnych konfliktów z rodzicami, dokument zaleca, by szkoła „stanęła po stronie dzieci”, co w praktyce może oznaczać np. wsparcie tranzycji u dziecka, którego rodzice są temu przeciwni.
Ks. Sascha-Philipp Geissler SAC mówił, ogłaszając wprowadzenie dokumentu, że Kościół opowiada się za akceptacją różnorodności w zakresie orientacji seksualnych i tożsamości płciowej.
Sieć Rodziców zażądała natychmiastowego wycofania wytycznych i skierował skargę do Watykanu. Stolica Apostolska w odpowiedzi z 6 lipca, podpisanej przez podsekretarza Dykasterii kultury i Edukacji ks. prałata Matthiasa Ambrosa, stwierdziła, że stanowisko Watykanu w sprawie ewentualnych wytycznych dotyczących edukacji seksualnej pozostaje takie samo, jak przedstawione w dokumencie „Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę”. W opublikowanym przez ówczesną Kongregację ds. Edukacji Katolickiej 2 lutego 2019 r. dokumencie wskazano m.in. na sprzeczność ideologii gender z chrześcijańską wizją człowieka oraz podkreślono znaczenie różnicy biologicznej między kobietą a mężczyzną.
Pisali, ale nie do nas
Wytyczne weszły jednak w życie. W swoich mailach ks. Geissler „wyraźnie zaleca, aby nie odpowiadać na e-maile rodziców ani nie angażować się w dyskusję”. Obawy przed genderowym dokumentem nazwano „próbą szerzenia poczucia niepewności i niezgody” w środowiskach szkolnych.
Hamburski kurialista pisze też, że watykańska dykasteria „odpowiedziała sieci rodziców, ale nie Archidiecezji Hamburskiej, z potwierdzeniem odbioru i odniesieniem do odpowiedniego dokumentu watykańskiego”. Samo stowarzyszenie jest jego zdaniem powiązane z „prawicowym obozem konserwatywnym i otrzymuje od niego wsparcia”.
Ks. Geissler nie jest jedynym przedstawicielem kurii atakującym Sieć Rodziców. Diecezjalny dyrektor ds. edukacji, Christoph Haep twierdził, że liderka grupy, Varinia Arauco Vera jest związana ze stowarzyszeniem „Totus tuus”. Organizacja ta, mająca działać na rzecz nowej ewangelizacji, została rozwiązana w 2021 r. przez biskupa Münsteru Felixa Genna. Jednak Arauco Vera, imigrantka z Peru, nie ma z tą organizacją nic wspólnego. Dla Haepa dowodem było to, że zamieściła w serwisie WhattsApp obrazek z papieskim hasłem „Totus tuus”.
Źródła: lanuovabq.it, bistum-muenster.de, ewtnnews.com
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.