Już w najbliższy piątek, 23 stycznia w Waszyngtonie odbędzie się Marsz dla Życia, czyli jedna z największych demonstracji na rzecz praw człowieka na świecie. Swoje przemówienie wygłosi wtedy wiceprezydent J.D. Vance.
Impreza ta, organizowana co roku w okolicach rocznicy niesławnego wyroku Roe v. Wade z 1973 r., który uznawał zabijanie dzieci nienarodzonych za rzekome „prawo” kobiety. W 2022 r. Sąd Najwyższy USA uchylił to orzeczenie, a było to możliwe dzięki nominacjom sędziów o poglądach pro-life podczas pierwszej kadencji prezydenta Trumpa.
Jak zaznaczył rzecznik J.D. Vance’a: „Prezydent Trump odniósł więcej zwycięstw dla ruchu pro-life niż jakikolwiek inny prezydent w historii” i dodał, że: „wiceprezydent będzie nadal walczył o prawo do życia wraz z prezydentem i jego administracją.”
Rzecznik wiceprezydenta potwierdził jego udział w „The Daily Wire”, stwierdzając:
„Wiceprezydent Vance jest wdzięczny dziesiątkom tysięcy Amerykanów, którzy co roku przyjeżdżają na National Mall, aby publicznie opowiedzieć się po stronie życia, i z niecierpliwością czeka na dołączenie do nich już drugi rok z rzędu.”
Zeszłoroczny Marsz: „jestem w stu procentach pro-life”
Vance, który określił się jako „w 100% pro-life”, przemawiał już podczas Marszu dla Życia w zeszłym roku, wygłaszając swoje pierwsze przemówienie jako wiceprezydent.
Powiedział wówczas demonstrantom:
„Z radością uczestniczymy w Marszu dla Życia. Z radością wiemy, że obraz na badaniu USG to obraz dziecka z nadziejami, marzeniami i potencjałem na przyszłość. To radość i błogosławieństwo walczyć o nienarodzonych, pracować dla nienarodzonych i maszerować dla życia.”
Tegoroczny marsz odbywa się pod hasłem „Życie jest darem”. Wśród innych mówców znaleźli się przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson i kongresman Chris Smith, a także inni liderzy ruchu pro-life.
Źródło: pch24.pl, www.lifenews.com