Recenzja - Dokumenty Soborów Powszechnych, t.III

Recenzja książki pod redakcją Arkadiusza Barona i ks., Henryka Pietrasa SJ

Historyk UJ

Recenzja - Dokumenty Soborów Powszechnych, t.III,

Dokumenty soborów powszechnych ukazują się w znakomitej serii Wydawnictwa WAM „Źródła Myśli Teologicznej”. Obecny tom III zajmuje w niej miejsce 30. Tom I (2001) stanowi jej pozycję 24, a tom II (2002) pozycję 26. Zaledwie roczne odstępy dzielące poszczególne tomy dają się uzasadnić tym, że zawierają one oficjalne dokumenty Kościoła Powszechnego nie podlegające żadnej obróbce edytorskiej, a tylko pieczołowitemu skolacjonowaniu i literalnemu oddaniu w druku. Sprawą zasadniczą jest oczywiście koncepcja edytorska. Udostępnianie tych samych tekstów można wszak realizować na różne sposoby. Wydawcy przyjęli formułę, która musi satysfakcjonować zarówno specjalistów, jak też szerszy krąg czytelniczy, podając teksty „w językach oryginalnych, w jakich zostały sporządzone”, oraz w przekładzie na język polski. Osobną sprawę stanowi dobór tekstów towarzyszących głównym dokumentom soborowym. W tym zakresie dotychczasowe wydania wykazują oczywiście pewne różnice. Tom I Dokumentów obejmuje siedem soborów od Nicei I (325) do Nicei II (787), tom II - osiem soborów od Konstantynopola (869-870) do Vienne (1312-1313), tom III, będący przedmiotem niniejszego omówienia, tylko dwa - jak to uwidoczniono w tytule - o dużym wszakże znaczeniu nie tylko dla Kościoła Powszechnego, ale także dla Polski.

Sobór w Konstancji (1414-1418), który przez reformę in capite et in membris (w głowie i w członkach) miał położyć kres wielkiej schiźmie Kościoła zachodniego (od 1378), usunąć zło krzewiące się w Kościele i rozwiązać szereg konfliktów o charakterze kościelno-politycznym, okazał się jednym z największych zgromadzeń średniowiecznej Europy, skoro w ciągu czterolecia przewinęło się przez nie blisko 100 000 ludzi. Już jako pole kontaktów między przedstawicielami różnych krajów i kultur, w tym kilkunastu uniwersytetów, zasługuje na baczną uwagę. Choć, poza czasowym zażegnaniem schizmy, nie rozwiązał żadnego z wielkich problemów ówczesnego Kościoła i pozostającej na styku z nim polityki, nawet je komplikując przez drastyczne decyzje o spaleniu Jana Husa i Hieronima z Pragi, wyartykułował wszakże błędy i zaniedbania, a stawiając się ponad papieżem wciągnął szerokie kręgi kościelno-polityczne w ich przyszłe rozwiązanie.

Sobór zwołany do Bazylei w 1431 r. doprowadził do jeszcze jednej schizmy w Kościele zachodnim, co przejawiło się nie tylko w istnieniu (od 1439) dwu papieży (Eugeniusz IV i Feliks V), ale i w zwołaniu przez Eugeniusza IV drugiego równoległego soboru do Ferrary (1439), który przeniósł się do Florencji (1439), a zakończył swoje obrady w Rzymie (1443-1445). Nie położył jednak kresu schiźmie, dokonał natomiast szeregu reform, a nade wszystko doprowadził do unii z Kościołami greckim i ormiańskim (1439), następnie koptyjskim (1442), wreszcie z syryjskim (1444) oraz chaldejskim i maronicko-cypryjskim (1445). Nie wszystkie dzieła soboru okazały się trwałe, a niektóre wprowadziły nawet nowe komplikacje i nowe podziały, stanowiły jednak ważny etap w dziejach Kościoła powszechnego.

Dokumenty soborów powszechnych tom III są wydawnictwem bardzo ważnym z punktu widzenia dziejów Polski. Ruch soborowy bowiem pierwszej połowy XV w. zaangażował silnie zarówno Kościół polski, jak też Uniwersytet krakowski i nasze władze państwowe. Z soborem w Konstancji wiązano wielkie nadzieje na rozwiązanie konfliktu z Zakonem Krzyżackim w Prusach. Sobór ten był wielką inspiracją dla dekretystów krakowskich, a dla Pawła Włodkowica stał się znakomitym forum prezentacji jego znanej doktryny polityczno-prawnej. Z kolei zgromadzenia soborowe w Bazylei-Ferrarze-Florencji-Rzymie dostarczyły inspiracji teologom krakowskim, którzy w traktacie przedstawionym przez biskupa krakowskiego Tomasza Strzempińskiego we Florencji (1441) bronili zasady wyższości soboru nad papieżem.

Dokumenty soborów powszechnych tom III udostępniają po raz pierwszy nauce polskiej dekrety i najważniejsze akta im towarzyszące tych ważnych dla nas soborów, gdy dotąd musieliśmy sięgać w poszukiwaniu ich do wydawnictw obcych. Szerszy krąg czytelniczy zyskuje w tej publikacji możliwość korzystania z przekładów polskich. Podkreślić należy od razu, że w wypadku dokumentów unii z Kościołem greckim, ormiańskim i koptyjskim, które mają oficjalne wersje dwujęzyczne (łacińsko-grecką, łacińsko-ormiańską i łacińsko-arabską), a między wersjami zachodzą pewne drobne różnice, podano obok siebie przekłady każdej z nich i wytłuszczono owe miejsca różne. Jest to miara pieczołowitości wydania i gwarancja, że wydawnictwo nie tylko przybliży czytelnikom te fundamentalne dla średniowiecza teksty, ale pozwoli bezpiecznie wnikać przez nie w meritum historycznej materii.


Recenzja - Dokumenty Soborów Powszechnych, t.III

ks. Arkadiusz Baron, Henryk Pietras SJ (opr.)

Dokumenty Soborów Powszechnych, t. III

ISBN: 83-7318-300-0
Copyright © Wydawnictwo WAM 2003



opr. ab/ab

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama