reklama

Czy umiesz słuchać?

ks. Nikos Skuras ks. Nikos Skuras

dodane 09.03.2026 13:36
0

Każdy upadek to podwójne upokorzenie. Po pierwsze, znów nie dałem rady. Po drugie, muszę znów iść do spowiedzi, czyli upokorzenie. W sercu odzywa się głos, by żyć bez upokorzeń w „świętym spokoju”. Pokusa kontynuuje: „To nie są grzechy. Usuń Prawo i ustanie upokorzenie”. Jednak mam doświadczenie słuchania kerygmatu. Miłość Chrystusa do mnie grzesznika jest „duchem i życiem”. Ona jest mocniejsza od doświadczanego upokorzenia.

Tradycja staro- i nowotestamentalna ukazuje, że najważniejszym zmysłem człowieka nie jest oko, lecz ucho. Bibliści stwierdzają, że rdzeń hebrajskiego czasownika שמע  (š-m-ʿ, „słuchać / usłyszeć / być posłusznym”), należy do najczęściej występujących w Biblii hebrajskiej. Około 1160 razy. 

Jest to pewien klucz, który może tobie pomóc zrozumieć słowa dzisiejszych czytań nie w kluczu ludzkich oczekiwań, które zawsze są zabarwione głębokim moralizmem. Moralizm to oczekiwać od kogoś czegoś, czego ten ktoś nie potrafi, nie jest w stanie spełnić. Bóg nie moralizuje. Wie, że po zerwaniu z Nim jedności w Raju i ja, i ty mamy ten sam problem. 

Wspomniany czasownik, po raz pierwszy w Biblii pojawia się w Rdz 3,10: „«Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi i ukryłem się»”. Nosisz w sobie coś, co powoduje, że chcesz pozostać w ukryciu z twoją nagą prawdą o tobie: że nie myślisz dobrze o twojej żonie, że kiedyś dwa razy zdradziłaś męża, że prowadzisz podwójne życie jako ksiądz, że teraz mając 14 lat zaszłaś w ciążę, że regularnie okradasz swoją firmę. Dlatego już nie jesteś zdolny, by słuchać, by usłyszeć głos Chrystusa. Owszem, czytasz dzisiejsze Słowo lub słyszysz je czytane w kościele. Jednak twoje uszy duchowe słyszą jeden wielki moralizm. Bóg zmusza cię, byś wypełnił całe Jego Prawo, a ty nie jesteś w stanie.

Odwagi! Istotą dzisiejszych czytań nie jest legalizm: Wypełnić Prawo co do „joty” i co do „kreski”. Jezus mówi, że to On je wypełnił, tylko On. Słowo „słuchaj” z pierwszego czytania daje światło na Ewangelię. Słuchając najmniejszego Słowa Bożego, przyznając mu rację, a nie twojemu rozumowi, przyjmujesz samego Chrystusa. On powoli, będzie realizował w tobie wolę Ojca. Będzie przemieniał cię w Miłość, która „jest doskonałym wypełnieniem Prawa”. „Niech ten cud się spełni we Mnie Panie”.

 

1 / 1

reklama