Abp Wojda: przesłanie Ulmów jest ważne dzisiaj, kiedy wprowadza się zabójczą pigułkę „dzień po”

„Zabicie życia ludzkiego nie jest prawem, lecz pogwałceniem przekazania miłości, i jako takie jest smutnym, ludzkim dramatem. Bł. Rodzina Ulmów zachęcam nas, byśmy zawsze wybierali miłość” – mówił abp Tadeusz Wojda, podczas uroczystego powitania relikwii bł. Rodziny Ulmów w archidiecezji gdańskiej.

Uroczyste rozpoczęcie peregrynacji relikwii bł. Rodziny Ulmów w archidiecezji gdańskiej miało miejsce 4 lutego. Mszy św. w archikatedrze oliwskiej przewodniczył abp Tadeusz Wojda.

W homilii zwrócił uwagę, że Ulmowie ponieśli śmierć męczeńską ze względu na wierność przykazaniu miłości. „Mieli możliwość ocalenia swojego życia za cenę odmowy pomocy Żydom, czyli za cenę zaprzeczenia przekazaniu miłości Boga i bliźniego. Ale nie odmówili, bo byli świadomi, że jest to najważniejsze przykazanie, jakie zostawił nam Jezus” – powiedział arcybiskup. Dodał, że to najwspanialsze świadectwo, jakie pozostawili po sobie Ulmowie.

„Dzisiaj, jak nigdy potrzebujemy tego przesłania, abyśmy oczami miłości spojrzeli na każde życie ludzkie, i z odwagą przeciwstawiali się temu wszystkiemu, co jest przeciw życiu i miłości” – mówił abp Wojda.

Dodał, że dzięki życiu bł. Rodziny Ulmów, możemy zrozumieć czym jest „prawdziwa wiara i prawdziwa miłość w życiu rodziny, i w życiu każdego człowieka, i jak należy budować chrześcijańskie rodziny”.

„To przesłanie jest ważne dzisiaj, kiedy wprowadza się zabójczą pigułkę „dzień po”, która zabija poczęte w łonie niewiasty, niewinne dzieci, a przy tym dewastuje jej organizm. To przesłanie jest nam potrzebna, byśmy protestowali przeciwko jakiemukolwiek unicestwieniu życia, niezależnie czy przed dwunastym tygodniem od poczęcia, czy z powodu domniemanych powikłań, czy wreszcie w starszym wieku, przez eutanazję” – mówił arcybiskup.

Dodał, że „zabicie życia ludzkiego nie jest prawem, lecz pogwałceniem przekazania miłości, i jako takie jest smutnym dramatem ludzkim”. „Błogosławiona rodzina Ulmów zachęca nas, abyśmy nie akceptowali abstrakcyjnych i oderwanych od rzeczywistości, ideologii i recept prowadzących do śmierci, lecz byśmy starali się zawsze wybierać miłość, bo tylko w autentycznej Bożej miłości możemy znaleźć prawdziwy pokój, radość i szczęście” – wyjaśnił, dodając, że tylko miłość Boża otwiera przed drzwi życia wiecznego.

Wcześniej, w homilii zwrócił uwagę, że rodzinny dom, jest drugim – po świątyni – miejscem, w którym możemy doświadczać obecności Boga, Jego działania i Jego cudów. Arcybiskup zwrócił uwagę, że przykładem rodziny zbudowanej na „solidnym fundamencie wiary i miłości” jest bł. rodzina Ulmów. Dodał, że błogosławieni małżonkowie – by nie ulegać swoim własnym słabością – sięgali po niezwykle skuteczne narzędzia, jakim są sakramenty, lektura Słowa Bożego i modlitwa.

„Często czytali Ewangelię, żywe słowo Boże i zastanawiali się, jak je wcielać w życie. Najważniejsze wskazanie Jezusa w Ewangelii podkreślali czerwonym kolorem na znak, że bezwzględnie trzeba nim żyć. Jednym z takich podkreślonych na czerwono wskazań było przykazanie miłości Boga i bliźniego. Często o tym rozmawiali i zastanawiali się jak wyrazić je swoim życiem” – mówił kaznodzieja.

Dodał, że sprawdzian tej miłości przyszedł pod koniec roku 1942, kiedy do drzwi ich skromnego, drewnianego domu zapukało ośmioro Żydów. „Za ukrywanie Żydów groziła śmierć. Ulmowie świadomi grożącego niebezpieczeństwa ani przez chwilę się nie zastanawiali, otworzyli dla nich drzwi swojego domu, tak jak otworzył drzwi swojego domu Szymon dla Jezusa” – mówił arcybiskup, podkreślając, że ponieśli śmierć ze względu na przykazanie Miłości Boga i bliźniego.

„Prosimy ich tutaj, w tej archikatedrze, abyśmy zawsze umieli opowiadać się po stronie dobra i miłości życia. Abyśmy choć trochę naszym codziennym życiu mogli ich naśladować i w ten sposób, w naszym kraju w naszym, społeczeństwie budować cywilizację miłości” – zaapelował abp Tadeusz Wojda.

Po liturgii otwarto wystawę Instytutu Pamięci Narodowej pt. Błogosławieni Ulmowie z Markowej. Plansze przedstawiające historię rodziny i ich męczeńskiej śmierci będą towarzyszyć peregrynacji relikwii, która potrwa w archidiecezji gdańskiej do 10 lutego.

« 1 »

reklama

reklama

reklama