Ks. Teodor Sawielewicz zawiesza działalność w sieci. Będzie wikariuszem we Wrocławiu

„Decyzją moich przełożonych zostałem posłany do posługi jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu od 1 marca 2026 r. Przyjmuję to zadanie z wiarą i w duchu miłości do Kościoła” – poinformował w imieniu ks. Teodora Sawielewicza w mediach społecznościowych Zespół Teobańkologii.

Ks. Teodor Sawielewicz ogłosił w piątek 27 lutego ważną zmianę w swojej drodze kapłańskiej. Decyzją przełożonych od 1 marca 2026 r. rozpocznie posługę jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu. Informację przekazał w specjalnym komunikacie skierowanym do społeczności Teobańkologii.

Ks. Teodor Sawielewicz napisał jednocześnie, że ta zmiana nie oznacza zatrzymania Teobańkologii.

„Nasze wspólne dzieło trwa i rozwija się dalej. Codzienne transmisje modlitwy o 15:00 i 20:30, poranne błogosławieństwa oraz inne inicjatywy ewangelizacyjne pozostają niezmiennie obecne. Fundacja działa dzięki oddanemu zespołowi i Waszemu wsparciu, za które z całego serca dziękuję” – napisał w swoich mediach społecznościowych kapłan, dodając, że „nadal pozostaje w jedności z zespołem Fundacji, współtworząc i wspierając to dzieło w sposób adekwatny do obecnej sytuacji”. 

„Idziemy ramię w ramię, w zaufaniu i wierności Kościołowi, aby Ewangelia nadal mogła docierać do serc jak najlepszymi środkami na chwałę Boga i pożytek ludzi” – napisał.

Ks. Teodor Sawielewicz poinformował jednocześnie, że jego obecność w internecie zostaje zawieszona. 

„Ten czas traktuję jako możliwość większego skupienia na posłudze parafialnej i spokojnego rozeznania dalszej mojej drogi przez moich przełożonych. Z nadzieją patrzę w przyszłość i wierzę, że Pan Bóg prowadzi nas przez zmiany, które dziś przyjmuję z zaufaniem do Niego” – napisał. 

Poprosił także o modlitwę za siebie, zespół i społeczność Teobańkologii. „Ja również każdego dnia będę pamiętał o Was w modlitwach” – napisał.

19 stycznia pojawiły się informacje, że ks. Sawielewicz miał dopuścić się duchowych nadużyć wobec kobiety korzystającej online z jego kierownictwa duchowego. Kobieta opisała swoją historię – pod zmienionym imieniem – na łamach „Gazety Wyborczej”.

Sprawa została wcześniej zgłoszona do wrocławskiej kurii, gdzie wszczęto wewnątrzkościelne postępowanie wyjaśniające: na ks. Sawielewicza nałożono zakaz kontaktów z kobietą, pisemne upomnienie oraz nakazano zapłatę 10 tys. zł na cele charytatywne. Ksiądz ma też zakaz „prowadzenia kierownictwa duchowego na wszelkich platformach internetowych”.

6 lutego oficjalne oświadczenia w tej sprawie opublikowali ks. Teodor Sawielewicz oraz zarząd Fundacji Teobańkologia.

„Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie. Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem sprzed lat i proszę o wybaczenie. Jestem także otwarty na dalsze zadośćuczynienie. Oświadczam także, że nigdy nie byłem w żadnej intymnej relacji z Panią Anną, ani w jakimkolwiek związku z kimkolwiek jako kleryk i jako kapłan” – napisał w oświadczeniu.

Zarząd Fundacji Teobańkologia w swoim oświadczeniu podkreślił, że „Fundacja Teobańkologia działa dziś w oparciu o inne standardy, procedury i modele pracy niż te, które funkcjonowały w początkowym okresie indywidualnej działalności duszpasterskiej ks. Teodora”.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama