Księży na misjach nie może zabraknąć. Rusza akcja AdoMiS

„Nie możemy pozwolić, by zabrakło środków na kształcenie przyszłych kapłanów. Są miejsca w Kościele misyjnym, gdzie nie można przyjąć wszystkich kandydatów” – podkreśla ks. Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych. 4 listopada rozpocznie się 14. edycja akcji AdoMiS – Adoptuj Misyjnych Seminarzystów. Pomoc z Polski trafi do trzech seminariów: w Indiach, Kamerunie i na Madagaskarze.

Inicjatywa umożliwia duchowe i materialne wspieranie przyszłych kapłanów w krajach misyjnych.

Akcja AdoMiS na stałe wpisała się w kalendarz Papieskich Dzieł Misyjnych. Jej kolejne edycje rozpoczynają się 4 listopada, we wspomnienie św. Karola Boromeusza, który odegrał ważną rolę w rozwoju zorganizowanej formacji seminaryjnej w Kościele katolickim.

„Ruszamy po raz czternasty z adopcją misyjnych seminarzystów. Tak jak dotąd, będziemy informować i wspierać trzy seminaria duchowne: w diecezji Moramanga na Madagaskarze, w Chabua w Indiach oraz w Bambui w anglofońskiej części Kamerunu” – zapowiada ks. Będziński.

Jak wyjaśnia, inicjatywa ma nie tylko wymiar materialny, ale także informacyjny i duchowy. Jej celem jest uwrażliwianie wiernych na potrzebę troski o powołania kapłańskie nie tylko w Polsce, lecz także w innych częściach świata, szczególnie tam, gdzie Kościół dynamicznie się rozwija.

Nigeryjski boom

Według danych, które dyrektor PDM otrzymał w tym roku w Rzymie, pomocy potrzebuje już około 90 tys. alumnów kształcących się w seminariach propedeutycznych, niższych i wyższych. Jednym z krajów, w których obserwuje się szczególnie dynamiczny rozwój powołań, jest Nigeria. Dzieje się tak pomimo prześladowań chrześcijan i trwających tam konfliktów.

Rosnąca liczba kandydatów do kapłaństwa nie zawsze idzie jednak w parze z możliwościami finansowymi seminariów. W niektórych miejscach z powodu braku środków na utrzymanie i kształcenie alumnów nie wszyscy chętni mogą rozpocząć formację.

„Ostatnio rozmawiałem z przedstawicielami Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. Mówili, że przyjęli zasadę, iż z danego kraju przyjmują tylko dziesięciu kandydatów, a czasem tych kandydatów może być dziesięć razy więcej. Dlatego to jest ciągle nasz ból, ale też odpowiedzialność, żeby tych powołań nie stracić, żeby im pomóc” – mówi ks. Będziński.

Dłuższa formacja

Dyrektor PDM dodaje, że pomoc płynąca z Polski pozwala seminariom nie tylko pokrywać bieżące wydatki, ale przede wszystkim zapewnić przyszłym kapłanom ciągłość formacji. Jest to szczególnie ważne, ponieważ przygotowanie do kapłaństwa w krajach misyjnych trwa często znacznie dłużej niż w Polsce. „Pamiętajmy o tym, że na terenach misyjnych proces wychowania i wykształcenia kleryka jest dwukrotnie dłuższy niż w Polsce. W Polsce sześć lat, na misjach nawet dziesięć, dwanaście lat. Wspierający naszą akcję na AdoMiS dają szansę i nadzieję na ciągłą formację” – wyjaśnia.

Jak dodaje, dzięki otrzymywanemu wsparciu alumni i ich wychowawcy mogą skoncentrować się na nauce, modlitwie i przygotowaniu do przyszłej posługi, zamiast martwić się o zaspokojenie podstawowych potrzeb: „Dajemy im pieniądze na wyżywienie, na światło, na wodę, czasem na ubranie czy leczenie po to, żeby mogli skupić się na studiowaniu, na modlitwie i żeby potem mogli służyć swojemu Kościołowi”.

Wsparcie dla 760 seminariów

W akcję AdoMiS mogą włączyć się zarówno wspólnoty parafialne i grupy duszpasterskie, jak i osoby indywidualne. W odróżnieniu od niektórych programów adopcji na odległość wsparcie nie jest przypisywane konkretnemu seminarzyście, lecz całej wspólnocie seminaryjnej.

Organizatorzy zachęcają przede wszystkim do regularnego przekazywania wsparcia, niezależnie od wysokości przekazywanych kwot. „Cieszymy się najbardziej, gdy ktoś ustawi sobie stałe zlecenie i co miesiąc, co dwa miesiące pewna kwota będzie wpływała na akcję AdoMiS” – mówi dyrektor PDM.

Ks. Będziński przypomina, że Papieskie Dzieła Misyjne wspierają na całym świecie około 760 seminariów. Zwraca również uwagę, że zaangażowanie w pomoc przyszłym kapłanom w krajach misyjnych jest wyrazem odpowiedzialności za Kościół powszechny.

„Kiedyś wspierałeś seminarium swojej diecezji, dzisiaj wspierasz seminarium misyjne, bo tam się rozwija Kościół. Można robić i jedno, i drugie. Popatrz troszkę dalej. Popatrz przez pryzmat Kościoła powszechnego” – mówi duchowny.

Szczegółowe informacje dotyczące tegorocznej edycji akcji AdoMiS oraz możliwości włączenia się w pomoc są udostępniane przez Papieskie Dzieła Misyjne na stronie missio.org.pl.

Źródło: KAI

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »