Nawrocki: mam nadzieję, że premier Tusk zrezygnował ze swojej naiwności wobec Rosji

„Wypowiedzi premiera wywołały emocje nie tylko w Polsce. Tak było z wywiadem w «Financial Times» i z wymyślonym przez pana premiera raportem CIA. Kiedy spotykam się z naszymi partnerami na świecie, słyszę wprost pytanie: czy wy wiecie coś więcej niż my? To jest bardzo niebezpieczna sytuacja” – mówi prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent Karol Nawrocki udzielił wywiadu dziennikowi Rzeczpospolita. Michał Kolanko zapytał go, czy jesteśmy w ostatnim czasie bliżej wojny.

„Nie dziwię się, że ludzie o to pytają – odparł prezydent. – To, co się dzieje, czyli wojna hybrydowa, w której jesteśmy na Bałtyku, na lądzie i w powietrzu, jest oczywiście społecznie zauważalna, szczególnie w województwach wschodnich. Ja natomiast patrzę na to zupełnie inaczej. Mam trochę żalu do nieodpowiedzialnych polityków, którzy straszą Polaków wojną z powodów czysto politycznych, sondażowych. Ktoś, kto ma w sobie polską duszę, nosi w sobie pamięć o wielowiekowym zagrożeniu ze strony Rosji nie może być zdziwiony. Nie możemy jednak pozwolić, by świadomość tego zagrożenia przerodziła się w paraliżujący strach, który osłabia nasza odporność i zdolność do działania. Ci zaś, którzy dali się nabrać na to, że Rosja się zmieniła i trzeba z nią współpracować taką, jaka jest, mogą czuć zaskoczenie dzisiejszą sytuacją. Ja takie podejście zawsze traktowałem jako naiwność”.

Wiecie więcej?

Nawrocki nawiązał też do słów premiera Donalda Tuska, który w marcu w „Financial Times” mówił o poważnym zagrożeniu ze strony Rosji, a we wrześniu podawał, że otrzymał tajny raport CIA na temat zagrożeń w naszej części Europy. Według prezydenta, żadnego raportu nie było.

„Proszę zwrócić uwagę, że wypowiedzi premiera wywołały emocje nie tylko w Polsce, ale też w Europie – powiedział Karol Nawrocki. – Postawiło nas to w bardzo trudnej sytuacji wobec sojuszników. Tak było z wywiadem w «Financial Times» i z wymyślonym przez pana premiera raportem CIA. Kiedy spotykam się z naszymi partnerami na świecie, słyszę wprost pytanie: czy wy wiecie coś więcej niż my? To jest bardzo niebezpieczna sytuacja”.

Zdaniem prezydenta, budowanie poczucia zagrożenia ma tworzyć tzw. efekt flagi, czyli sytuację, w której obawiający się wroga obywatele popierają władzę, jakakolwiek ona jest.

„Ja nie musiałem zostać prezydentem czy kandydatem na prezydenta, żeby poczuć zagrożenie ze strony Rosji. Tylko jeśli ktoś żył w wyidealizowanym obrazie Rosji, to obecna sytuacja jest dla niego nowa. Rosja zawsze była i jest zagrożeniem. Znam raporty Sojuszu Północnoatlantyckiego, jestem w kontakcie z przywódcami. Poziom zagrożenia nie zmienił się istotnie w ciągu ostatniego pół roku, nie mogę jednak przytaczać wprost raportów czy zmieniać ich klauzul. Informacje, które dziś publicznie podaje premier Donald Tusk, miałem już wtedy, kiedy zostałem prezydentem. Zmieniło się jedno: jeden z polityków uporczywie wykorzystuje to zagrożenie dla własnych korzyści politycznych. Tak to odczytuję. Jako prezydent mam równie dużo informacji, o ile nie więcej. Nie widzę drastycznej zmiany zagrożenia rosyjskiego. Ono jest i będzie (...). Wiemy, że Rosja jest zagrożeniem, że musimy być przygotowani do konfliktu zbrojnego, przygotowywać się tu, w Polsce, i budować silne relacje z sojusznikami, żeby nikt nie odważył się zaatakować Polski. Musimy być przygotowani na to, że zagrożenie i rosyjskie prowokacje będą nam towarzyszyć przez kolejne miesiące, a prawdopodobnie lata” – stwierdził Karol Nawrocki.

Dziś strach, kiedyś reset

Prezydent przypomniał, że podejście obecnego obozu rządzącego do Rosji było kiedyś zupełnie inne niż obecne deklaracje.

„Nikt nie ma zaufania do Federacji Rosyjskiej. Ani ja, ani – mam nadzieję, po latach przyjaznych kontaktów z Putinem – premier Donald Tusk. Mam nadzieję, że zrezygnował ze swojej naiwności wobec Rosji. Natomiast poświęcanie czasu na dystrybuowanie strachu zamiast na wzmacnianie naszej odporności jest moim zdaniem społecznie nieodpowiedzialne i może wpisywać się w scenariusz naszego przeciwnika” – ocenił Karol Nawrocki.

 

Źródło: Rzeczpospolita

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »