Unia Europejska zapłaciła Rosji 238 mld euro za ropę i gaz. Francja, Słowacja i Węgry na liście klientów

Od początku pełnoskalowej wojny na Ukrainie Unia Europejska zapewniła Rosji 20 proc. dochodów ze sprzedaży surowców energetycznych. Od początku 2026 roku do UE sprowadzono ponad 12 mln ton rosyjskiego LNG. Prezydent USA Donald Trump uważa, że w tej sytuacji postąpi słusznie, kupując rosyjską ropę naftową.

„Unia Europejska zapłaciła Rosji 250 mld dol. za energię, a fejkowe media nie chcą tykać się tej historii” – napisał na platformie Truth Social prezydent USA Donad Trump. „Dokonałem słusznego wyboru dla Amerykanów – AMERYKA ZAWSZE NA PIERWSZYM MIEJSCU” – dodał.

Trump tłumaczył w ten sposób kontrowersyjną decyzję o sprowadzeniu rosyjskiego oleju napędowego. Do USA ma dotrzeć w krótkim czasie 300 tys. ton paliwa, a później kolejne dostawy.

W ten sposób ceny mają spaść przed wyborami do Kongresu zaplanowanymi na 3 listopada.

W podobny sposób decyzji bronił sekretarz finansów Scott Bessent. 

„Od początku tej wojny Europejczycy przekazali Rosjanom więcej pieniędzy, niż dali Ukraińcom, bo nie potrafią obejść się bez rosyjskich zasobów energetycznych. Ich polityka energetyczna zakończyła się fiaskiem i wciąż finansują Władimira Putina. Więc to, że mówią nam, że nie możemy szukać wytchnienia od cen oleju napędowego, jest czystą hipokryzją” – powiedział Bessent w wywiadzie dla Fox News.

Unia kupuje na potęgę

Podpisana przez Trumpa we wrześniu ustawa imienia zmarłego senatora Lindseya Grahama zobowiązuje prezydenta do nałożenia ceł na największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. 

Tymczasem według wyliczeń fińskiego ośrodka Centre for Research on Energy and Clean Air (CREA), państwa Unii Europejskiej od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę wydały ok. 238 mld euro na import produktów energetycznych z Rosji. Składa się na to 122,9 mld euro za gaz (przesyłany rurociągami oraz w postaci LNG), 111,5 mld euro za ropę (surową i produkty naftowe) oraz 3,9 mld euro za węgiel.

Stanowi to ok. 20 proc. wszystkich przychodów Moskwy z eksportu tych materiałów. 

UE wprowadziła embargo na import rosyjskiej ropy sprowadzanej drogą morską. Obecnie największymi importerami są Węgry, Słowacja i Francja.

Państwa europejskie wciąż kupują jednak produkty rafinowane z państw trzecich przetworzone z rosyjskiej ropy. W 2026 r. rozpoczęło się wdrażanie fazowego planu odchodzenia od importu rosyjskiego gazu.

LNG z Jamału

Niemiecka organizacja Urgewald wykazuje, że w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2026 roku UE zakupiła rekordową ilość 12,18 mln ton rosyjskiego LNG z Arktyki (z projektu Jamał) – co stanowi wzrost o 9,5 proc. rok do roku – płacąc za to szacunkowo 7,88 mld euro. Europa odebrała około 85 proc. dostaw z Jamału. Do głównych odbiorców należą: Francja (często największy importer, odbierający w niektórych miesiącach blisko trzy czwarte wolumenu), Belgia (terminal w Zeebrugge), Hiszpania oraz Holandia. We Francji odnotowano okresy, w których ponad 30 proc. importowanego LNG pochodziło z Rosji; również Hiszpania i Belgia wykazały w niektórych kwartałach znaczny wzrost importu rok do roku.

Źródła: PAP, energynewsbeat.co

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »