Maciej Berek złoży ślubowanie bez obecności prezydenta. Nie został dopuszczony do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym. Przed siedzibą TK doszło do starć obrońców Trybunału z policją. Jeden z manifestantów stracił przytomność. Prezydent Karol Nawrocki podkreśla, że TK będzie działał „w takim składzie, jak obecnie”.
„Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku (...) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego” – stwierdził prezydent Karol Nawrocki, pytany o próbę włączenia w skład Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, byłego ministra w kancelarii Donalda Tuska.
„W obecności prezydenta”
Sejm przegłosował włączenie Berka w skład TK. Jak jednak podkreśla opozycja, były minister nie spełnia wymogu apolityczności. Ustawa o statusie sędziów TK jasno stwierdza, że sędzia składa ślubowanie przed prezydentem. W środę rano Berek złożył ślubowanie w Sejmie, używając formuły, że robi to „wobec prezydenta”, choć głowy państwa nie było na miejscu. Później Berek przekazał rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta, a następnie – wraz z innymi osobami wybranymi wybranymi w tej kadencji na sędziów – udał się do siedziby Trybunału, gdzie odbył rozmowę z jego prezesem Bogdanem Święczkowskim.
Prezes TK poinformował później, że Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania.
Nieprzytomny Borowski
Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że w tej sytuacji, Trybunał Konstytucyjny będzie dalej działał „w takim składzie, jaki obecnie, formalnie i konstytucyjnie (...) funkcjonuje”.
Kiedy Maciej Berek wjeżdżał do siedziby TK, przed gmachem trwała demonstracja obrońców Trybunału.
Adam Borowski @BorowskiAdam14 został siłą wyciągnięty z tłumu przed Trybunałem Konstytucyjnym przez kilku funkcjonariuszy. Teraz ta sama policja krzyczy na obrońców trybunału, żeby nie podchodzili i czekali na udzielenie pomocy. Gdyby nie podnieśli człowieka za ręce i nogi i siłą go nie wyciągnęli, to pomoc nie byłaby potrzeba. Demokracja walcząca i polityka kija bejsbolowego na pełnej.
— Julia Borkowska (@Julia_Bork0wska) October 14, 2026
Obecni na miejscu byli członkowie Ruchu Obrony Granic i klubów Gazety Polskiej. Wśród protestujących byli m.in. Robert Bąkiewicz (lider ROG), redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS – w tym Antoni Macierewicz, a później prezes tej partii Jarosław Kaczyński. Obecny był także m.in. Krzysztof Mulawa z Konfederacji.
Manifestanci rozstawili przed wejściem do budynku TK bramki. Policja zdemontowała je. Wyciągnęła też z tłumu niektórych protestujących, w tym Adama Borowskiego, szefa warszawskiego klubu Gazety Polskiej i dawnego antykomunistycznego opozycjonistę. Borowski stracił przytomność, prawdopodobnie z powodu ataku serca.
Serwis wpolityce.pl podaje, że według jednej z organizatorek protestu, „garnizon warszawskiej policji odmówił wykonania rozkazu” szturmu na Trybunał Konstytucyjny.
🚨Policja bije ludzi pod Trybunałem Konstytucyjnym‼️ pic.twitter.com/e0YKf0HLDS
— Joanna Wolska (@JWolska1971) 14 października 2026
Narastająca anarchia
Prezydent Karol Nawrocki, pytany o protest, powiedział, że „obrona TK na fundamentach prawnych i społecznych jest jak najbardziej zasadna”, a „konstytucja i system prawny Polski determinują, kto jest, a kto nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”.
#Duszęsię
— Łukasz A. Jankowski (@LAJankowski) 14 października 2026
Policja pacyfikuje protest przed TK pic.twitter.com/SYm54pD5vJ
Postępowanie władz skrytykował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji.
„Jesteśmy świadkami narastającej anarchii i bezprawia. Działania które podejmuje rząd w sprawie TK nie mają żadnej podstawy prawnej. Autorytet TK został zniszczony, a próba jego siłowego i niekonstytucyjnego przejęcia tylko pogarsza sytuację. Wykorzystanie do tego służb mundurowych ma charakter godzący w demokratyczny charakter naszego państwa” – napisał w mediach społecznościowych Bosak.
Źródła: x.com, niezalezna.pl, PAP, wpolityce.pl
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.