„Świeccy są bardzo mocno zaangażowani” – mówi przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda po wizycie w Afryce Zachodniej. Formacja świeckich jest jednocześnie dużym wyzwaniem.
Celem wyjazdu do Burkina Faso i na Wybrzeże Kości Słoniowej były święcenia dwóch pallotyńskich kapłanów. W programie znalazły się też jednak spotkania z miejscowymi biskupami oraz odwiedziny budowanych sanktuariów. „Kościół afrykański jest bardzo żywy, dynamiczny. Jest bardzo dużo powołań kapłańskich, zakonnych” – podkreśla przewodniczący KEP.
Potrzebna formacja
Ważnym elementem życia Kościoła w Afryce jest aktywna obecność świeckich. „Świeccy są bardzo mocno zaangażowani” – podkreśla przewodniczący KEP, wskazując na rolę katechistów świeckich. Dzielą się oni swoją wiarą i stanowią trwałą obecność Kościoła w lokalnych wspólnotach.
W ocenie abp. Wojdy, jednym z głównych wyzwań są podziały społeczne, często o charakterze etnicznym. To także kwestia dobrej formacji młodzieży – zarówno religijnej, jak i duchowej, przygotowującej do odpowiedzialnego życia w Kościele.
„Kolejnym wyzwaniem jest też formacja działających na miejscu liderów świeckich” – zauważa hierarcha. Jak dodaje, ważną rolę odgrywają tu „małe wspólnoty chrześcijańskie”, regularnie gromadzące się na medytacji Słowa Bożego i jego wcielaniu w codzienność.
Pracujące grosze
Abp Tadeusz Wojda wskazuje także na konkretne potrzeby materialne: brak kościołów, szkół, przedszkoli czy dostępu do edukacji. Pomocą jest m.in. „adopcja" małych dzieci, prowadzona przez zgromadzenia misyjne. Jak podkreśla, wystarczy 50 czy 100 dolarów, by dziecko mogło uczyć się przez cały rok. „To dla nas suma zupełnie maleńka, natomiast jest to ogromna pomoc. Naprawdę tysiące dzieci w ten sposób otrzymuje możliwość zdobycia wykształcenia” – zaznacza metropolita gdański, zachęcając do solidarności i wsparcia Kościoła w Afryce Zachodniej.
Źródło: vaticannews.va/pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.