Z rządu do Trybunału Konstytucyjnego. Donald Tusk potwierdził plotki

Minister Maciej Berek będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej do Trybunału Konstytucyjnego. KO przeforsowała w przeszłości ustawę, która zabrania politykom obejmowania stanowiska w TK, ale zakwestionował ją TK. Premier zapewnia, że nadal wyznaje zasadę apolityczności Trybunału, ale najważniejsze jest, by trafiali tam „ludzie maksymalnie kompetentni”.

Maciej Berek do wtorku był ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. W latach 2007-2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, a w latach 2008-2015 sekretarzem Rady Ministrów. W 2005 r. bez powodzenia walczył o mandat poselski z list Platformy Obywatelskiej. Od kilku dni pojawiały się plotki o tym, że zostanie kandydatem do objęcia stanowiska po Justynie Piskorskim, którego kadencja w TK kończy się 18 września. Premier potwierdził te doniesienia.

Donald Tusk podkreślił, że Berek to „jeden z najwybitniejszych polskich prawników praktyków”, który ze „swojej apolityczności i niepartyjności” uczynił znak rozpoznawczy. „Więc wyraziłem taką warunkową zgodę na (jego) rezygnację z rządu i na kandydowanie (do TK)” – powiedział Tusk.

Dodał, że nie zna osoby lepiej niż Berek przygotowanej do tego, żeby pomóc naprawić „tę sytuację, jaką mamy w związku z wadliwym Trybunałem Konstytucyjnym”.

Rozumiem tę zasadę, ale...

Szef rządu przyznał, że Berek ma tę „wadę”, że był ministrem w rządzie. Dodał też, że sam nie zmienił poglądu, że w TK nie powinno być „najmniejszych śladów polityki”, ale – jak powiedział – nie mógł już dłużej patrzeć na sytuację wokół Trybunału. Jak relacjonował, Berek zwrócił się do premiera, mówiąc, że trzeba „zrobić wszystko, żeby uzdrowić tę sytuację na tyle, na ile to jest możliwe w aktualnych warunkach politycznych”.

„Więc ja biorę na siebie odpowiedzialność za to, że niektórzy (…) czują się jakby rozczarowani, bo przecież byłych ministrów miało nie być (w TK). Ja rozumiem tę zasadę, sam jestem do niej przekonany, ale to, co najważniejsze dzisiaj, to jest praca ludzi maksymalnie kompetentnych, odważnych” – mówił Tusk.

Premier zaznaczył też, że „skoro z tamtej strony stosuje się metody, które są niezgodne z konstytucją”, to on też musi pokazać determinację i że rząd nie ustąpi przed „tego typu metodami”.

W 2024 r. Koalicja Obywatelska przeforsowała ustawę o Trybunale Konstytucyjnym wprowadzającą zasadę, że w TK nie może zasiadać osoba, która w ciągu ostatnich czterech lat była członkiem Rady Ministrów. Konstytucyjność ustawy została jednak zakwestionowana przez sam Trybunał, m.in. dlatego, że zgodnie z nowymi przepisami niektóre wyroki TK miałyby stracić ważność. Ustawa nie weszła więc w życie.

Wycofa się?

Dziennikarze zapytali premiera, czy wycofywałby się ze spraw zaskarżonych do TK związanych z procesem legislacyjnym, za który odpowiadał w ostatnich latach. Tusk odparł, że Berek jest „przyzwoitym człowiekiem” i „będzie wiedział, co robić, żeby nie narazić się nawet na najmniejsze podejrzenie czy zarzut, że działa stronniczo”.

W ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu Sejmu zostanie wybrany nowy sędzia TK – ósmy wskazany przez Sejm obecnej kadencji. Od czworga prezydent Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania, w związku z czym prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.

Lata w polityce i okolicach

Od grudnia 2023 r. – wraz z powołaniem obecnego gabinetu – Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. W marcu 2025 r. stanął zaś na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Premier postawił przed nim wówczas zadanie kontroli i rozliczania pracy ministrów.

W poprzednich latach Berek pełnił szereg funkcji w urzędach obsługujących konstytucyjne organy władzy publicznej. W latach 2007-2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, a w latach 2008-2015 sekretarzem Rady Ministrów. Był też dyrektorem generalnym Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, wicedyrektorem Departamentu Budżetu i Finansów oraz wicedyrektorem Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Pełnił też funkcję dyrektora Centrum Informacyjnego Senatu. Przez dwie kadencje (w latach 2009-2017) był członkiem Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych.

Berek jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego; jest też ekspertem Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych.(PAP)

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..