Debata nad zakazem terapii konwersyjnej w Holandii i Norwegii

W dwóch europejskich krajach toczy się obecnie intensywna debata nad zakazem terapii konwersyjnej. W Norwegii parlament proponuje całkowity zakaz takiej terapii. W Holandii chciałyby go partie polityczne, sprzeciwia mu się natomiast Rada Stanu.

W kwietniu norweski parlament mimo szerokiej krytyki będzie debatował nad wprowadzeniem całkowitego zakazu terapii konwersyjnej, pozwalającej podjąć próbę zmiany orientacji seksualnej osobom homoseksualnym, które z jakichkolwiek względów chciałyby to zrobić. Rządowy projekt ustawy zakłada całkowity zakaz terapii konwersyjnej, którego nieprzestrzeganie wiązałoby się z karą do trzech lat więzienia. Kara ta wzrastałaby do sześciu lat, w przypadku stwierdzenia, że ktoś dopuścił się zaniedbania w stosunku do osoby, która doznała znacznych szkód psychicznych. Obecna propozycja jest znacznie bardziej radykalna od proponowanej rok wcześniej – wówczas chodziło jedynie o zakaz terapii konwersyjnej dla osób poniżej 16 lub 18 roku życia i proponowany był niższy wymiar kary.

Kontrowersyjny projekt

Proponowany projekt ustawy, pochodzący od minister kultury i równości Anette Trettebergstuen, budzi kontrowersje. Kilka ważnych organów odniosło się krytycznie do propozycji, w tym prokurator generalny, prokurator krajowy i Norweskie Stowarzyszenie Prawnicze. Prokurator Generalny uważa, że ustawa może naruszać zobowiązania Norwegii w zakresie praw człowieka. „Wydaje się wątpliwe, czy można przyjąć absolutny zakaz dla dorosłych, w świetle nadrzędnych norm prawnych”.

Większość chrześcijan w tym przeważająco protestanckim kraju popiera zakaz terapii konwersyjnej. Rodzą się jednak obawy, że propozycja „ograniczy prawo jednostki do rozmowy, opieki duchowej, informacji i poradnictwa”.

Holandia: sprzeciw Rady Stanu

W Holandii projekt ustawy o zakazie stosowania terapii kontrowersyjnej złożony został przez sześć partii politycznych. Sceptycznie nastawiona jest do niego natomiast Holenderska Rada Stanu. Zdaniem Rady, jest wysoce wątpliwe, czy te formy terapii konwersyjnej, które inicjatorzy chcą uznać za przestępstwo, nie są już zakazane w istniejących artykułach prawa. Wartość dodana wniosku jest więc niejasna – stwierdziła Rada w opublikowanym w poniedziałek raporcie. Zgodnie z zasadami prawnymi obowiązującymi w Holandii, inicjatorzy ustawy powinni wykazać tę wartość dodaną. W przeciwnym razie, izba niższa nie powinna w ogóle rozpatrywać tej propozycji.

Zakaz wywierania presji?

Propozycję ustawy złożyły różne partie lewicowe oraz rządzące partie liberalne D66 i VVD. Ich celem jest uznanie terapii konwersyjnej – zdefiniowanej w tekście jako wykonywanie czynności mających na celu zmianę lub stłumienie orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej danej osoby – za przestępstwo pod pewnymi warunkami, takimi jak wywieranie na daną osobę intensywnej presji.

Proponowana ustawa rozróżnia dokonywanie aktów konwersji u małoletnich i dorosłych. W przypadku nieletnich nie dotyczy ona nastawionych na konwersję rozmów rodziców z dziećmi. Obejmuje jednak wszelkie działania dokonywane w przestrzeni zawodowej czy urzędowej – w tym działalność duszpasterską. Oznacza to, że nie mógłby ich podejmować ksiądz lub terapeuta zatrudniony przez parafię.

Akty konwersji dotyczące osób dorosłych byłyby karalne, jeśli „nadużycie władzy wynika z okoliczności faktycznych”. Rada Stanu zauważa jednak, że chodzi o tak ciężkie przypadki, że prawdopodobnie są już karalne ze względu na zakaz np. napaści, bezprawnego pozbawienia wolności, groźby lub przymusu.

Kolejne kroki

Rada Państwa zauważa ponadto, że wprowadzenie nowego zakazu jest dopuszczalne jedynie w przypadku stwierdzenia, że inne, mniej dalekosiężne instrumenty, takie jak udzielanie informacji czy podejmowanie dialogu, nie przynoszą wystarczających skutków. Zdaniem Rady nie można obecnie ocenić, czy tak jest w tym przypadku.

Do sześciu partii należy teraz określenie, w jakim zakresie chcą dalej wyjaśniać i dostosować uzasadnienie do swojego projektu ustawy inicjatywnej. Po przetworzeniu przez nie krytycznych uwag Rady Stanu, kolejnym krokiem jest debata na forum izby niższej holenderskiego parlamentu. Obecnie partie będące inicjatorami projektu ustawy mają w tej izbie większość.

 

źródło: Dagen, CNE

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama