Siostra z zakonu benedyktynek wymodliła uzdrowienie przez wstawiennictwo Sługi Bożego ks. Carmelo de Palmy. Zmarły w 1961 r. kapłan z włoskiego Bari był niestrudzonym spowiednikiem.
Ks. Carmelo da Palma był kierownikiem duchownym wiernych, zwłaszcza kapłanów, seminarzystów oraz sióstr benedyktynek św. Scholastyki w Bari.
To właśnie w tym zakonie doszło do cudownego uzdrowienia, przypisywanego włoskiemu duchownemu. U jednej z sióstr zdiagnozowano chorobę zwyrodnienia stawów. Leczenie nie przyniosło poprawy. Dalsze badania wykazały problemy neurologiczne w odcinku szyjnym. Dwa lata później badanie potwierdziło poważne uszkodzenie rdzenia kręgowego, uniemożliwiało jej to chodzenie.
Dwóch włoskich neurochirurgów zaleciło operację wysokiego ryzyka, jednak zakonnica nie zgodziła się na jej wykonanie.
W lutym 2003 roku szczątki Carmelo de Palmy zostały przeniesione do klasztoru Św. Scholastyki, w którym przebywała chora. Ufając w jego wstawiennictwo, matka przełożona poprosiła wspólnotę o modlitwę.
1 czerwca stan zakonnicy, która miała problemy z chodzeniem i przestała przyjmować leki, w ciągu nocy nagle się poprawił. Następnego ranka mogła już wstać i chodzić, nawet z większą sprawnością niż przed chorobą.
Według Dykasterii ds. Kanonizacyjnych badania przeprowadzone w 2010 potwierdziły, że pomimo ciągłego ucisku rdzenia kręgowego zakonnica nie miała dalszych objawów, nie pojawiły się żadne skutki uboczne i w pełni odzyskała sprawność w kończynach.
Jedno dążenie
Carmelo da Palma urodził się 27 stycznia 1876 w Brai, we Włoszech. Został sierotą. W wieku dziesięciu lat wstąpił do seminarium duchownego w swoim rodzinnym mieście. 17 grudnia 1798 roku przyjął święcenia kapłańskie w Neapolu, następnie ze względów zdrowotnych , udał się na kilka miesięcy do klasztoru benedyktynów w Montecassino. 17 czerwca 1900 r. został mianowany kapelanem bazyliki św. Mikołaja w Bari, gdzie służył ludowi Bożemu, odprawiając msze święte, słuchając spowiedzi i animując wiele działań duszpasterskich. Pełnił funkcje kanclerza, kustosza krypty i wikariusza kapituły oraz wiele innych. Był niestrudzony w posłudze spowiedzi, dlatego nazywano go „bohaterem konfesjonału”.
Kiedy na polecenie Stolicy Apostolskiej bazylika została powierzona dominikanom, ksiądz de Palma został mianowany ojcem duchownym benedyktynek św. Scholastyki w Bari, a także oblatów i oblatek św. Benedykta.
Z biegiem lat pogorszył się jego stan zdrowia: przewlekłe zapalenie jelita grubego, miażdżyca mięśnia sercowego i postępująca utrata wzroku.
W lutym 1961 r. po raz ostatni odprawił publicznie Mszę Świętą, a następnie kontynuował ją w swoim pokoju. Zmarł w Bari 24 sierpnia 1961 roku z powodu niewydolności serca.
Cnotę wiary pielęgnował intensywnym życiem modlitewnym, w którego centrum była Eucharystia, celebrowana i adorowana, oraz nabożeństwo do Matki Bożej. Z tej wiary wypływało jego posłuszeństwo Bogu: „Moje dążenie – mówił – jest tylko jedno: zawsze pełnić wolę Boga; dziękujmy Mu więc w każdej chwili z zawsze żywą wiarą, wielkodusznie przyjmując to, co się Jemu podoba”.
Cnota nadziei zakorzeniła się w nim właśnie w zaufaniu do ojcostwa Boga, przez którego czuł się kochany. Tę nadzieję zaszczepiał także innym, umiejąc pocieszać i zachęcać ludzi w trudnościach.
Heroicznie żył też cnotą miłosierdzia. Hojnie pomagał osobom ubogim. Całą swoją energię poświęcał posłudze spowiednika i kierownika duchowego.
Pod koniec marca 2025 r. papież Franciszek podpisał dekret uznający cud wymodlony za wstawiennictwem ks. de Palmy, co otwiera drogę do beatyfikacji.
Źródła: niedziela.pl, onet.pl, naszdziennik.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.