Były szef niemieckiego wywiadu zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa

August Hanning kierował BND w czasach, kiedy kanclerzem był Gerhard Schröder. Oskarżał Polskę – już po odejściu ze stanowiska – o wysadzenie gazociągu Nord Stream. Zatrzymano Manfreda D., który był szefem gabinetu Hanninga, a potem aż do 2026 r. pozostał w BND.

O zatrzymaniu byłego szefa niemieckiej służby wywiadu zagranicznego, czyli BND, Augusta Hanninga, pod zarzutem szpiegostwa poinformowała Federalna Prokuratura.

August Hanning kierował niemieckim wywiadem od grudnia 1998 r. do listopada 2005 r. Prokuratura podaje, że dochodzenie dotyczy przekazywania tajemnic państwowych, działalności w charakterze agenta wywiadu i usiłowania popełnienia zdrady stanu.

Hanning z BND przeszedł do Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, gdzie do listopada 2009 r. pełnił funkcję sekretarza stanu.

Według niemieckich mediów, policja aresztowała Hanninga we wtorek rano w jego domu w Nordwalde koło Münster w zachodnich Niemczech.

Szpiegostwo i zdrada stanu

Z kolei Manfreda D. zatrzymano w Bawarii. W okresie, gdy Hanning kierował wywiadem, D. pełnił funkcję szefa jego gabinetu. Następnie do 2009 r. pracował pod kierownictwem Hanninga w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

D. postawiono zarzuty „pomocnictwa w usiłowaniu zdrady stanu i szpiegostwa na szkodę państwa”. Według prokuratury, urzędnicy mieli uzgodnić współpracę w 2010 r.
Jak podano w komunikacie prokuratury, w latach 2012–2026 Manfred D. pełnił funkcję szefa gabinetu u następców Hanninga w agencji BND, gdzie miał dostęp do ogromnej liczby dokumentów niejawnych.

„Z dotychczasowych ustaleń wynika, że ​​na przestrzeni lat Manfred D. przekazał Hanningowi około 2 tys. dokumentów; wiele z nich zawierało informacje niejawne, przeznaczone wyłącznie do użytku wewnętrznego Federalnej Służby Wywiadowczej” – czytamy w oświadczeniu.

Wywiad gospodarczy

Dodano, że D. miał przekazywać informacje Hanningowi co najmniej do połowy 2022 r., a ten wykorzystywał je w swojej prywatnej działalności doradczej.

Służby przeprowadziły przeszukania w domach obu podejrzanych, a także w lokalach w Berlinie. We wtorek i środę obaj zatrzymani mają stanąć przed sędzią śledczym.

Hanningowi zarzuca się również utrzymywanie przez kilka lat „bliskich kontaktów z przedstawicielem innego zagranicznego wywiadu, któremu przekazywał informacje polityczne – częściowo oparte na materiałach dostarczonych przez Manfreda D.”.

Chciał odszkodowania od Polski

Prokuratura nie ujawniła, o wywiad jakiego państwa chodzi. August Hanning słynął jednak z kontaktów biznesowych na wschodzie.

Po odejściu z publicznych funkcji znalazł się w zarządzie banku PNB Banka z Łotwy będącego własnością Grigorija Guselnikowa, Rosjanina mającego też brytyjskie obywatelstwo. Bank był oskarżany m.in. o próby ominięcia sankcji nałożonych na Koreę Północną. Guselnikow blisko współpracował z rosyjskim magnatem surowcowym, Piotrem Kondraszewem.

Hanning także po opuszczeniu publicznej funkcji miał dobre kontakty z władzami. W lutym 2022 r., na 3 tygodnie przed agresją Rosji na Ukrainę Hanning poprosił o interwencję w swojej sprawie kanclerza Olafa Scholza, który planował spotkanie z łotewskimi władzami.

O Hanningu było głosno w sierpniu 2024 r., kiedy to oskarżył Polskę o wspólne z Ukraińcami wysadzenie gazociągu Nord Stream. Twierdził, że niemiecki rząd będzie się domagał odszkodowania w wysokości 20-30 mld euro.

 

Źródła: dw.com, Opoka

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »