W tej chwili ważą się losy dziecka surogatki. Biologiczni rodzice kazali je abortować

Sąd Okręgowy w Teksasie uchylił w zeszłym tygodniu nakaz, dzięki któremu chłopiec urodzony przez surogatkę McKennę West pozostawał w tym stanie, mogąc otrzymać ratującą mu życie opiekę z powodu zespołu hipoplazji lewego serca (HLHS). Jego dalsze losy ważą się w tej chwili. Trudno powiedzieć, co zrobią jego rodzice, jeśli wróci do Kalifornii.

Kilka dni później Sąd Najwyższy Teksasu odrzucił wniosek surogatki McKenny West o pozostawienie dziecka w Teksasie w celu zapewnienia mu dalszej opieki zdrowotnej. Jako podstawę wskazał orzeczenie lekarza, który stwierdził, iż „przeniesienie z jednego OIOM-u na drugi leży w „najlepszym interesie dziecka” oraz że „odpowiedni moment zalecanego przeniesienia już nadszedł...”

Czy na pewno chodzi o względy medyczne?

Gdyby zwracać uwagę jedynie na względy medyczne, taka decyzja sądu byłaby w pełni zrozumiała. Można przyjąć, że poziom opieki medycznej w stanie Kalifornia nie jest niższy niż w Teksasie i że po kilku tygodniach od urodzenia można już bezpiecznie przewieźć niemowlę do kolejnego szpitala. Problem jednak leży gdzie indziej – jest nim dotychczasowa postawa biologicznych rodziców, którzy po otrzymaniu informacji o wadzie serca domagali się abortowania dziecka, a gdy surogatka odmówiła, zaskarżyli ją, żądając niezwykle wysokiego odszkodowania.

15 września Sąd Okręgowy rozpatrzył wniosek Susan Duesler, opiekunki prawnej małego Gabriela (takie imię nadała mu surogatka) / Rumi (tak chcą go nazwać rodzice), o pozwolenie genetycznym rodzicom Nausheen Gilkar i Omarowi Ahmedowi na zmianę obowiązującego wcześniej postanowienia sądu, które zapewniało, że dziecko pozostanie w Teksasie na czas potrzebny do zapewnienia mu pełnej opieki medycznej. Sąd uznał, że rodzice genetyczni „nie sprzeciwili się żadnym zalecanym zabiegom medycznym u dziecka od czasu jego narodzin” i „wyrazili zgodę na wszelkie zalecane leczenie dla dziecka.” Stwierdzono również, że „dziecko nie jest umieszczone w hospicjum i obecnie jest w dobrym stanie, a jak uważa lekarz, tak też będzie aż do czasu kolejnej planowanej operacji.”

Matka zastępcza, McKenna West urodziła dziecko 12 sierpnia pomimo nacisków ze strony biologicznych rodziców na jego aborcję. Surogatka, rezygnując z wynagrodzenia, narażając się na konieczność zapłaty potężnego odszkodowania w przypadku przegranej sądowej, zdecydowała się walczyć o życie i zdrowie małego dziecka. W Teksasie znalazła specjalistów, którzy gotowi byli podjąć się opieki nad nim. Pojawiły się wówczas obawy, że rodzice genetyczni – Gilkar i Ahmed, którym nie udało się sprawić, że dziecko zostanie zabite w łonie matki, po urodzeniu nie będą chcieli zapewnić mu odpowiedniej opieki. Z tego względu stan Teksas zablokował im możliwość zabrania dziecka z Teksasu na mocy Emergency Order (tymczasowy nakaz sądowy, odpowiednik zabezpieczenia sądowego w polskim prawie), a Duesler została wyznaczona jako kurator dziecka.

Sądowy nakaz już nie obowiązuje

Sąd uznał obecnie, że niektóre z „ograniczeń” wynikających z wcześniejszego nakazu „nie są już medycznie zalecane ani konieczne do ochrony zdrowia, bezpieczeństwa i dobrostanu dziecka, a w rzeczywistości mogą zwiększać ryzyko dla powrotu do zdrowia i długiego życia dziecka.” Orzekł więc:

„Nakaz tymczasowy zostaje niniejszym uchylony...”

W praktyce oznacza to, że genetyczni rodzice mogą przenieść Gabriela/Rumi do Kalifornii, swojego rodzinnego stanu, ale tylko pod warunkiem zgody lekarzy.

Sąd dodał, że choć Rozporządzenie Nadzwyczajne zostaje uchylone, pewne elementy pozostają w mocy:

„1) Duesler pozostanie opiekunem prawnym dziecka; 2) Opieka medyczna podtrzymująca życie będzie dalej zapewniana dziecku; 3) Nikt nie może opóźnić świadczenia tej opieki; 4) żaden lekarz nie może podjąć działań innych, niż wskazane przez względy medyczne; 5) Strony mają prawo do ubiegania się o dalsze nakazy tymczasowe.

Jeden z wniosków Duesler, Gilkar i Ahmeda został odrzucony, sąd nie ujawnił jednak jego treści.

Jako uzasadnienie amerykański sąd podał nadrzędne prawo rodziców do zapewnienia dziecku opieki medycznej oraz opinię lekarzy, którzy obecnie opiekują się niemowlęciem.

„Nie jest zadaniem Sądu ingerować w medycznie zalecaną opiekę nad dzieckiem i nie zamierza tego robić. Decyzje te należy pozostawić rodzicom we współpracy z profesjonalistami medycznymi, którym powierzono opiekę.”

Dalsze losy dziecka pod znakiem zapytania

Dotychczasowe postępowanie biologicznych rodziców dziecka nie rokuje dobrze na przyszłość. Owszem, prawo rodziców do podejmowania decyzji co do leczenia chorego dziecka jest istotne, jednak w tej konkretnej sytuacji sąd powinien zwrócić uwagę nie tylko na teoretyczne prawo, ale na faktyczną postawę rodziców. Skoro domagali się uśmiercenia dziecka, gdy znajdowało się w łonie surogatki, skoro wytoczyli jej proces mający zniszczyć ją finansowo (żądając odszkodowania w wysokości 100 tys. dolarów, znacznie większego niż suma, jaką jej wypłacili jako surogatce), jakie jest prawdopodobieństwo, że będą chcieli zapewnić swojemu dziecku właściwą opiekę?

Gdy zestawić to z postawą matki zastępczej – McKenny West, kontrast staje się oczywisty. Wiedziała ona, że naraża się na finansową ruinę, wiedziała, że zarówno ze względów prawnych, jak i medycznych walka o życie i zdrowie maleńkiego dziecka będzie trudna, a jednak zdecydowała się ją podjąć. W Teksasie znalazła lekarzy, którzy specjalizują się w operacjach kardiologicznych u małych dzieci. Obecnie urodzone przez nią maleństwo znajduje się w tym właśnie stanie i jest już po pierwszej z trzech niezbędnych operacji.

Co będzie dalej? Uchylony nakaz sądowy pozwala biologicznym rodzicom przenieść niemowlę do Kalifornii. Nowe orzeczenie mówi wprawdzie o „opiece podtrzymującej życie”, nie nakazuje jednak wprost przeprowadzenia kolejnych operacji. Jak dotąd Gilkar i Ahmed nie zobowiązali się do tego, nie są więc bezpodstawne obawy o to, że w Kalifornii dziecko otrzyma jedynie minimum opieki medycznej niezbędnej do podtrzymania życia, bez operacji, które mogłoby i powinno otrzymać z punktu widzenia współczesnych możliwości medycyny.

Źródło: Live Action

« 1 »