W obliczu coraz bardziej dramatycznej sytuacji w Ukrainie kardynał Christoph Schönborn pilnie zaapelował o zwiększenie pomocy dla cierpiącej ludności w tym kraju. Ukraina przeżywa najgorszą jak dotąd zimę wojenną. Rosja celowo niszczy infrastrukturę cywilną, powodując poważne problemy z dostawami energii, wody i ogrzewania.
Wiele miast jest pozbawionych prądu, a ludzie nie mają dostępu do wody, gazu ani ogrzewania. To – zdaniem emerytowanego arcybiskupa Wiednia - jest „wojna na wyniszczenie” prowadzona przez Władimira Putina przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej.
Obecna sytuacja przypomina Wielki Głód z lat 30-tych
Mieszkańcy Ukrainy przypominają sobie obecnie Hołodomor z lat 30. XX wieku za czasów Józefa Stalina, kiedy miliony ludzi zmarły na skutek głodu sztucznie wywołanego przez Sowietów. „Teraz nasza pomoc jest pilniej potrzebna niż kiedykolwiek wcześniej”, apelował kard. Schönborn.
Około 710 tys. osób w samym Kijowie jest obecnie pozbawionych prądu przez ponad dobę. Bez wody i ogrzewania pozostaje ok. 1100 budynków mieszkalnych, w których mieszka około 154 tys. osób, powiedział w rozmowie z Kathpress wikariusz generalny Ordynariatu dla obrządków wschodnich, ks. Jurij Kolasa. Według informacji rządowych, nawet po ustabilizowaniu się sytuacji, około 60 proc. gospodarstw domowych w Kijowie i okolicach pozostanie bez ogrzewania. Naprawy systemów grzewczych znacznie utrudnia mroźna pogoda.
Szczególnie trudna jest sytuacja w wieżowcach: często brakuje światła, ogrzewania; ni działają windy, a systemy wodociągowe i kanalizacyjne uległy awarii. Niektóre rury zostały uszkodzone przez mróz lub zamarzły tak mocno, że ich odmrożenie będzie możliwe dopiero latem, gdyż „w betonowych, nieogrzewanych szybach lód topnieje bardzo powoli”. Według ks. Kolasy temperatura w wielu mieszkaniach wynosi zaledwie sześć do siedmiu stopni Celsjusza: „Szczególnie narażone są osoby niepełnosprawne, starsze mieszkające samotnie oraz rodziny z małymi dziećmi”.
Zniszczona infrastruktura i wynikające z niej przerwy w dostawie prądu będą miały również poważne konsekwencje w dłuższym okresie czasu. Z powodu niedoboru energii setki tysięcy dzieci nie mogą się uczyć, zarówno stacjonarnie, jak i online. Nie mogą funkcjonować prawidłowo banki, sklepy, fabryki i inne niezbędne usługi.
Potrzebna międzynarodowa solidarność
W związku z tragiczną sytuacją na Ukrainie Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK), arcybiskup większy Światosław Szewczuk, zaapelował do wszystkich ukraińskich parafii na całym świecie o zintensyfikowanie działań pomocowych. W globalnej akcji pomocowej uczestniczą wszystkie ukraińskie parafie w Austrii. Parafie te należą do Ordynariatu dla obrządków wschodnich, na którego czele stoi kard. Schönborn. Zarówno on, jak i ks. Kolasa mają nadzieję, że wiele innych parafii i diecezji w Austrii również uzna trudną sytuację ludności Ukrainy i przyłączy się do akcji pomocy.
Ks. Kolasa poinformował, że UKGK zapewnia wszelką możliwą pomoc w tej sytuacji zagrażającej życiu milionom ludzi. W Kijowie i okolicach UKGK, we współpracy z Caritas, organizuje dystrybucję ciepłych posiłków w ośmiu punktach, wydając 1600 posiłków dziennie. Posiłki te są dostarczane bezpośrednio do domów przez księży, ponieważ wielu z nich nie jest w stanie wychodzić z domu, a pilnie potrzebuje pomocy.
Kościół, wspólnie z Caritas, organizuje również dystrybucję paczek żywnościowych i rozdysponował już 5 tys. paczek. W Kijowie i okolicach ustawiono pięć namiotów, które pełnią funkcję ośrodków ogrzewania i punktów dystrybucji żywności. W katedrze patriarszej w Kijowie otwarto również tymczasowe schronisko, które działa przez całą dobę. „Wiele osób przychodzi, aby się ogrzać lub naładować niezbędne urządzenia, niektórzy zostają na noc”.
Wiele osób starszych i niepełnosprawnych jest zmuszonych do pozostania w domach bez ogrzewania i prądu przez dłuższy czas. Dlatego wolontariusze z lokalnych parafii coraz częściej przejmują odpowiedzialność za odwiedzanie tych osób w domach i dostarczanie im żywności, leków i ciepłej odzieży, poinformował ks. Kolasa.
Źródło: KAI