Więcej tankowców płynie przez Ormuz. Na stacjach i tak jest coraz drożej

Ok. 60 tankowców przepłynęło w środę przez cieśninę Ormuz, transportując ok. 22 mln baryłek ropy naftowej. To największa ilość surowca na tym szlaku od początku lipca. Tymczasem cena diesla na polskich stacjach ma przebić 9 zł.

Urzędnik, który przekazał informację o tankowcach pod warunkiem zachowania anonimowości, powiedział też, że ok. 40 jednostek koordynowało swój kurs z wojskami USA, korzystając z ich ochrony. Jednym ze środków odwetowych podjętych przez Iran po tym, gdy 28 lutego USA i Izrael zaatakowały ten kraj, było zamknięcie cieśniny Ormuz. Ponieważ jest ona jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie, krok ten spowodował poważne zaburzenia na rynku.

W drugiej połowie sierpnia portal Axios ujawnił, że amerykańskie siły zbrojne po cichu utworzyły korytarz żeglugowy prowadzący przez cieśninę Ormuz i zapewniają ochronę tankowcom, co umożliwia transport milionów baryłek ropy naftowej dziennie.

Axios podawał wówczas, że w ciągu poprzednich dwóch tygodni każdej doby przez południowy kanał cieśniny przepływało 15-20 tankowców, a średni dobowy eksport w tamtym okresie wynosił 10 mln baryłek, co stanowiło mniej więcej połowę przedwojennego wolumenu. 

Wszędzie drogo

Tymczasem litr oleju napędowego w Polsce kosztuje już średnio 8,99 zł. W części województw cena oleju napędowego przekroczyła granicę 9 zł. Najwięcej płacą kierowcy w województwie zachodniopomorskim, gdzie średnia cena wynosi już 9,03 zł/l. Niewiele taniej jest w Lubuskiem — tam litr diesla kosztuje średnio 9,01 zł. W Warszawie bez trudu można znaleźć stacje, gdzie cena wynosi 9,50 zł za litr.

Z kolei najtaniej jest obecnie w kujawsko-pomorskim, ale nawet tam kierowcy płacą średnio 8,96 zł/l.

Różnice między regionami są więc niewielkie, a większym problemem pozostaje tempo wzrostu cen.

Tankowanie za miliony monet

Jeszcze 9 września litr diesla kosztował średnio 8,75 zł. Tydzień później było to już 8,89 zł, a 23 września średnia cena sięgnęła 8,99 zł.

Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni olej napędowy podrożał o 24 grosze na litrze.

Przy obecnej średniej cenie zatankowanie 50 litrów diesla kosztuje 449,50 zł. Dwa tygodnie wcześniej za taką samą ilość paliwa kierowca płacił średnio 437,50 zł.

Prognoza serwisu e-petrol.pl zakłada dalsze ryzyko wzrostu cen oleju napędowego. W okresie 21–27 września diesel miał kosztować od 8,99 do nawet 9,28 zł/l.

Źródło: Logo PAP

« ‹ 1 › »
oceń artykuł Pobieranie..