Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Wszyscy potrzebujemy katechezy

Z ks. prof. Piotrem Tomasikiem, koordynatorem Biura Programowania Katechezy przy Komisji Episkopatu ds. Wychowania Katolickiego i wykładowcą na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, rozmawia Jolanta Krasnowska-Dyńka.

Od początku roku szkolnego wszedł do szkół nowy program nauczania religii katolickiej, zgodny ze znowelizowaną w 2010 r. Podstawą programową katechezy Kościoła katolickiego w Polsce. Jakie zmiany niesie ze sobą ten dokument?

W polskiej oświacie dokonano kilku istotnych zmian. Oprócz obniżenia wieku, w którym ma zacząć się realizacja obowiązku szkolnego, wprowadzono nową Podstawę programową kształcenia ogólnego. Jest to obowiązkowy na danym etapie edukacyjnym zestaw treści nauczania oraz umiejętności, które muszą być uwzględnione w programie nauczania. Ta zmiana pociągnęła za sobą zmianę Podstawy programowej katechezy, w której zawarte są zasadnicze zręby programowe nauczania religii w szkole i duszpasterstwa katechetycznego w parafii. Nowelizacja Podstawy programowej katechezy oznacza dostosowanie jej do nowych standardów kształcenia ogólnego opisanego językiem wymagań ucznia, czyli efektów kształcenia w postaci wiedzy i umiejętności, jakie zdobędzie uczeń na lekcji religii. Zasadnicza zmiana dotyczyła także przeformułowania programów dla I i II etapu edukacyjnego związanego z obniżeniem wieku, w którym ma zacząć się realizacja obowiązku szkolnego. Oznacza to, że za kilka lat uczniowie nie II, ale III klasy szkoły podstawowej będą przystępować do Pierwszej Komunii św.

Poprzednia Podstawa programowa, która obowiązywała od 2001 r., pokazała bowiem, iż pewne rzeczy wprowadzono albo za wcześnie, albo za późno. Dlatego konieczne było przeszeregowanie elementów programowych. Dla przykładu: historia zbawienia nauczana była na drugim etapie edukacyjnym, czyli w klasach IV-VI, teraz została przeniesiona jako klucz dla programu gimnazjalnego. Moim zdaniem, to dobre rozwiązanie, kiedy rozumienie i poznanie wiary przedstawia się właśnie w kluczu historii zbawienia. Natomiast klasy IV-VI otrzymały mocniejszy rys mistagogiczny, tzn. wyjaśniający sakramenty. Dzięki temu uczniowie będą mogli pogłębić swoją wiedzę, dowiedzieć się, w jaki sposób łączyć sakrament, słowo Boże i życie chrześcijańskie. Oczywiście, wszystko to na poziomie dostosowanym do rozwoju dziecka.

Która z tych zmian, zdaniem Księdza, jest najważniejsza?

Traktowałbym nową Podstawę programową katechezy raczej jako kontynuację poprzedniej. Zresztą nad obydwoma dokumentami pracował ten sam zespół, który wyciągnął wnioski nie tylko z praktyki szkolnej, ale też zmieniających się uwarunkowań społecznych. Obecna Podstawa programowa ma mocniejsze nastawienie ewangelizacyjne, kerygmatyczne, stąd np. podkreślenie tej mistagogii czy przeniesienie historii zbawienia, by nie była tylko opowieścią o pewnych wydarzeniach, ale aby ta historia zbawienia właściwie ustawiała rozumienie wiary.

Czym, oprócz reformy oświaty, były podyktowane powyższe zmiany?

Od lat Kościół prowadził bardzo zaawansowane prace nad wprowadzeniem matury z religii. Warto zdać sobie sprawę, że byliśmy gotowi do przeprowadzenia tego egzaminu już w 2010 r. Prace te miały zarówno charakter studyjny nad programami, jak i pewnego pilotażu maturalnego, który przeprowadzono na blisko 200-osobowej grupie. Na razie wszystko jest w zawieszeniu, ale mamy nadzieje, iż sytuacja polityczna dojrzeje do tego, że przedmiot szkolny i nauczany na uniwersytetach będzie mógł być kwitowany egzaminem dodatkowym z religii. Natomiast jeśli chodzi o prace studyjne, pokazały one, że dotychczasowa Podstawa programowa katechezy w gimnazjum i w liceum jest za mało konkretna. Ponadto, w obliczu pogłębiającego się procesu laicyzacji, konieczne jest wzmocnienie roli ewangelizacyjnej katechezy. Nie wystarczy bowiem tylko przekazać treść, potrzebne jest również odwołanie do życia.

Jakiś czas temu w jednej z gazet były minister oświaty w rządzie Tadeusza Mazowieckiego prof. Henryk Samsonowicz, który zresztą w 1990 r. przywrócił katechezę do szkół, ocenił naukę religii w placówkach oświatowych jako archaiczną. Jak Ksiądz odebrał te słowa?

 źródło: echokatolickie.pl

Przede wszystkim jako świadectwo czasu. Prof. Samsonowicz kwestiami oświaty zajmował się w latach 90, a wtedy nauczanie religii w szkołach odbywało się według innych standardów niż obecnie. W 1990 r., kiedy wprowadzano religię do szkół, kadra, która uczyła katechezy, była w jakimś procencie z „łapanki”. Dzisiaj wszyscy nauczyciele religii mają wykształcenie porównywalne do wymogów stawianych nauczycielom innych przedmiotów.

W związku z tym absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że obecne metody nauczania są archaiczne, a Kościół niekompetentny, jeśli chodzi o kwestie dydaktyczne.

Jak, zdaniem Księdza, powinna wyglądać wzorcowa lekcja religii?

Z całą pewnością musi mieć charakter ewangelizacyjny, a także uwzględniać różny stopień zaangażowania religijnego, wiary poszczególnych uczniów katechezy. Ponadto lekcja religii powinna przekazywać wiedzę, ale też być motywująca wychowawczo. Jednak katecheza będzie trafiała w pustkę, jeśli nie znajdzie swojego dopełnienia w parafii. Potwierdza to Dyrektorium katechetyczne Kościoła katolickiego w Polsce, które mówi, że: „Parafia jest przede wszystkim uprzywilejowanym miejscem dla katechezy przygotowującej do sakramentów świętych”. Dyrektorium stoi na stanowisku, że zarówno katecheza szkolna, jak i parafialna są konieczne. Obie, zachowując swoją komplementarność, nawzajem się wspierają, dopełniają i uzupełniają.

Całe szczęście w Kościele coraz bardziej wzrasta świadomość, że regularne spotkania młodzieży na terenie parafii są nie tylko potrzebne, ale wręcz konieczne.

Jednak nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Jak wprowadzić katechezę do parafii?

Wydaje mi się, że pierwszy krok, jaki należy postawić, to niedzielna Eucharystia. Bardzo wielu dorosłych jest tak zaganianych, że trudno im zaproponować katechezę w innym dniu tygodnia. Myślę, że warto, aby homilia niedzielna wynikała z pewnego planu katechetycznego. Ponadto wszędzie powinna istnieć możliwość wysłuchania krótkiej katechezy dla dorosłych, taki np. kwadrans katechetyczny. W niektórych diecezjach zaczyna się to robić w sposób systematyczny.

A poza niedzielą?

W parafiach, poza tradycyjnym duszpasterstwem niekiedy mało planowanym, nieprzygotowanym, katechezy odbywają się również w ruchach, stowarzyszeniach, wspólnotach. Są wówczas pogłębione i rzeczywiście spełniają swoją rolę. Ale niedobrze, jeśli uważamy, że w ten sposób realizujemy katechezę dla dorosłych. W dzisiejszych czasach powinniśmy przygotować wiele propozycji zależnych od sytuacji religijnej i kulturowej adresatów. Inne formy to comiesięczne spotkania katechetyczne.

Jaka ma być treść katechezy parafialnej, jakie formy ma przybierać?

Katecheza w ramach parafii ma mieć, według norm zawartych w Dyrektorium ogólnym o katechizacji, charakter ewangelizacyjny. Podstawową jej formą jest katecheza dorosłych, dokonuje się ona w ramach małych wspólnot kościelnych, obejmuje dzieci i młodzież. Różnorodność form katechezy domaga się wykształcenia się w ramach parafii różnych typów katechetów, którzy, w ramach określonej specjalizacji, podejmowaliby swoje zadania. Katecheza dorosłych jest tutaj szczególnie ważna, ponieważ ma charakter fundamentalny i pierwszorzędny. Warunkuje ona powstawanie dojrzałych wspólnot eklezjalnych, jak również skuteczność katechezy dzieci i młodzieży.

Dziękuję za rozmowę.

Jolanta Krasnowska-Dyńka
Echo Katolickie 38/2012

opr. ab/ab



Echo Katolickie
Copyright © by Echo Katolickie

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: religia nauczanie religii katecheza oświata lekcja religii reforma oświaty podstawa programowa katecheza parafialna religia w szkołach
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W