Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl

Grzegorz  Grochowski

KRYTERIA  WYSTAWIANIA  OCEN  Z  LEKCJI  RELIGII

Wraz z powrotem katechizacji do szkół oraz umieszczeniem na świadectwie szkolnym stopnia z religii, z niespotykaną dotąd wyrazistością stanął przed teoretykami i praktykami katechezy problem kryteriów oceniania. Zagadnienie to jak do tej pory nie doczekało się jednolitych rozstrzygnięć programowych, obligatoryjnie stosowanych na terenie całego kraju. Pozostaje zatem szerokie pole dla własnych poszukiwań katechetów, metodyków, naukowców a także osób oraz instytucji kościelnych odpowiedzialnych za kształt nauczania religii w poszczególnych diecezjach.

Celem niniejszego artykułu nie jest jednoznaczne rozwiązanie problemu, lecz zasygnalizowanie jego złożoności i wielowymiarowości. Prowokacyjnie stwierdzić można, iż po jego lekturze, Czytelnik - zwłaszcza jeśli jest osobą aktywnie uprawiającą katechizację - prawdopodobnie pomnoży swoje wątpliwości co do kryteriów oceniania. Mimo to zapoznanie się z różnorodną argumentacją zawartą w tekście wydaje się pożyteczne i godne polecenia gdyż może skłonić do własnych twórczych przemyśleń. Sądzę, że Redakcja nie będzie miała nic przeciwko temu, by ewentualne owoce refleksji Czytelników, związane z tym interesującym tematem, znalazły swoje miejsce na łamach pisma "Katecheta".

Zapraszając do odbycia wspólnej przygody intelektualnej, proponuję następujący tok prezentacji zagadnienia: Na początku - w skondensowanej formie - przedstawione zostaną niektóre z ważniejszych ustaleń dydaktyki świeckiej dotyczące oceniania. Następnie - w uporządkowany sposób - zaprezentuję opinie praktyków katechezy na temat kryteriów, jakie powinny obowiązywać przy wystawianiu ocen z religii. W trzeciej części spróbuję wskazać na niektóre myśli zawarte w nowym Dyrektorium Ogólnym o Katechizacji, mogące pomóc w satysfakcjonującym rozwiązaniu problemu.

1.  OCENA  W  DYDAKTYCE  SZKOLNEJ

Z obszernej problematyki dotyczącej pomiaru dydaktycznego, powinno dla naszych celów wystarczyć przywołanie dwóch zagadnień. Są to:

  1. Postulowane cele i funkcje oceny szkolnej;
  2. Zespół aktualnie obowiązujących kryteriów oceniania przyjętych w szkolnictwie polskim.

ad. A)  Zasadniczo przed oceną szkolną stawia się dwa główne zadania: powinna ona informować i motywować[ 1 ] Potrzebna jest nauczycielowi - aby możliwie precyzyjnie mierzył stopień realizacji planów i zadań dydaktycznych [ 2 ] wynikających z celów kształcenia [ 3 ] - i uczniowi (pozwala mu na efektywniejsze "sterowanie" własnym procesem uczenia się). [ 4 ] Zainteresowanie informacjami dostarczanymi przez oceny wykazują również władze oświatowe, które potrzebują zobiektywizowanej wiedzy na temat skuteczności własnych wysiłków programowych i planistycznych. [ 5 ]

W zależności od tego, który z dwóch powyższych celów: informacyjny (zwany również edukacyjnym) czy motywacyjny (określany mianem rozwojowego) chcemy w pierwszym rzędzie osiągnąć, stosujemy dwa różne podejścia do oceniania. W pierwszym przypadku pytamy o to, w jakim stopniu wiedza i umiejętności ucznia spełniają wymagania stawiane mu przez obowiązujący wszystkich w równym stopniu program kształcenia. Dążymy wówczas do unifikowania kryteriów oceniania i wskaźników pomiarowych oraz stosujemy jednolitą gradację wymagań dla wszystkich uczniów. [ 6 ] W wypadku drugim ocena powinna wskazywać "jak daleko jest uczeń względem własnych możliwości"[ 7 ] Chcąc to zaobserwować należy zmierzać do maksymalnego różnicowania wymagań i kryteriów oceniania. Bierze się wówczas pod uwagę np. indywidualne zdolności i umiejętności ucznia, wielkość wysiłku włożonego przez niego w naukę itp.

Interesującą wydaje się odpowiedź na pytanie: która z tych dwóch strategii oceniania jest bardziej sprawiedliwa? Problem jest wciąż dyskutowany, ale można sądzić, że prawda leży po środku i nauczyciel w praktyce powinien dążyć do optymalnego wykorzystywania oceny w obu wymienionych celach. [ 8 ] W odpowiedzi na pytanie jak to osiągnąć pomocna okazać się może tabela funkcji oceny szkolnej przedstawiona w pracy na temat pomiaru dydaktycznego autorstwa Danuty Sołtys i Marii Szmigel. [ 9 ] Zestawienie to jest ciekawą propozycją rozwinięcia zagadnienia celów oceny szkolnej:

Rodzaj funkcji Implikacje funkcji w stosunku do oceny
Dydaktyczna Powinna być informacją o stopniu opanowania treści nauczania przez ucznia.
Dydaktyczno-prognostyczna Powinna informować o stopniu znajomości zagadnienia niekoniecznie w oparciu o program wyłącznie szkolny. Jest również pomocna przy planowaniu czynności nauczyciela, a także informuje o przyszłych wynikach ucznia na podstawie bieżących ocen dydaktycznych.
Sterująco-metodyczna Powinna uzmysłowić nauczycielowi konieczność zmiany lub kontynuacji metod pracy z uczniem (dotychczasowe są mało skuteczne lub bardzo skuteczne).
Psychologiczna Powinna obejmować kontekst zdrowia psychicznego i fizycznego ucznia.
Wychowawcza Powinna uwzględniać zaangażowanie, staranność, wkład pracy, warunki środowiskowe itp.
Selektywna Powinna odróżniać uczniów dobrze przygotowanych do dalszej nauki od tych, którzy tej umiejętności jeszcze nie posiedli.
Społeczna Powinna kształtować stosunki w klasie i określić przygotowanie i predyspozycje ucznia do dalszej nauki, pracy (świadectwo kompetencji zawodowej)

Wydaje się, że z punktu widzenia specyficznych celów katechetycznych, szczególne znaczenie dla praktyki nauczania religii w szkole mogą mieć niektóre z wymienionych funkcji: dydaktyczna, dydaktyczno-prognostyczna, sterująco-metodyczna, psychologiczna i wychowawcza. Polecam Czytelnikom uważną analizę kryteriów oceniania przynależnych do poszczególnych funkcji.

ad. B)  Po krótkich rozważaniach teoretycznych prowadzonych na terenie dydaktyki ogólnej, proponuję przeniesienie refleksji na grunt rozstrzygnięć praktycznych proponowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Przytoczona w tym miejscu zostanie treść fragmentu Zarządzenia nr 29 Ministra Edukacji Narodowej z dn. 24.09.1992 r., ustalająca kryteria oceniania w szkole. Znajomość tych kryteriów przez katechetów wydaje się być więcej niż wskazana, choćby z tego względu, że władze oświatowe np. w osobach dyrektorów szkół czy wizytatorów kuratoryjnych, mogą bezwarunkowo odnosić je do lekcji religii i egzekwować. Czy postępując tak, czynią słusznie? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam refleksji Czytelnika.

Kryteria ustalania stopni szkolnych:

1.  stopień celujący otrzymuje uczeń, który:

  1. posiadł wiedzę i umiejętności znacznie wykraczające poza program nauczania przedmiotu w danej klasie, samodzielnie i twórczo rozwija własne uzdolnienia oraz
  2. biegle posługuje się zdobytymi wiadomościami w rozwiązywaniu problemów teoretycznych lub praktycznych z programu nauczania danej klasy, proponuje rozwiązania nietypowe, rozwiązuje także zadania wykraczające poza program nauczania tej klasy, lub
  3. osiąga sukcesy w konkursach i olimpiadach przedmiotowych, zawodach sportowych i innych, kwalifikując się do finałów na szczeblu wojewódzkim (regionalnym) albo krajowym lub posiada inne porównywalne osiągnięcia.

2.  stopień bardzo dobry otrzymuje uczeń, który:

  1. opanował pełny zakres wiedzy i umiejętności określonych programem nauczania przedmiotu w danej klasie oraz
  2. sprawnie posługuje się zdobytymi wiadomościami, rozwiązuje samodzielnie problemy teoretyczne i praktyczne ujęte programem nauczania, potrafi zastosować posiadaną wiedzę do rozwiązywania zadań i problemów w nowych sytuacjach.

3.  stopień dobry otrzymuje uczeń, który:

  1. nie opanował pełni wiadomości określonych programem nauczania w danej klasie, ale opanował je na poziomie przekraczającym wymagania zawarte w minimum programowym oraz
  2. poprawnie stosuje wiadomości, rozwiązuje (wykonuje) samodzielnie typowe zadania teoretyczne lub praktyczne

4.  stopień dostateczny otrzymuje uczeń, który:

  1. opanował wiadomości i umiejętności określone programem nauczania w danej klasie na poziomie nie przekraczającym wymagań zawartym w minimum programowym, oraz
  2. rozwiązuje (wykonuje) typowe zadania teoretyczne lub praktyczne o średnim stopniu trudności.

5.  stopień mierny otrzymuje uczeń, który:

  1. ma braki w opanowaniu minimum programowego, ale braki te nie przekreślają możliwości uzyskania przez ucznia podstawowej wiedzy z danego przedmiotu w ciągu dalszej nauki, oraz
  2. rozwiązuje (wykonuje) zadania teoretyczne lub praktyczne o średnim stopniu trudności.

6.  stopień niedostateczny otrzymuje uczeń, który:

  1. nie opanował wiadomości i umiejętności określonych minimum programowym przedmiotu nauczania w danej klasie, a braki w wiadomościach uniemożliwiają dalsze zdobywanie wiedzy z tego przedmiotu, oraz
  2. nie jest w stanie rozwiązać (wykonać) zadań o niewielkim (elementarnym) stopniu trudności.

Uważna lektura przytoczonego fragmentu Zarządzenia prowadzi do wniosku, że aby pozostać wiernym powyższym kryteriom, katecheta powinien zdefiniować podlegające ocenie osiągnięcia uczniów w dwóch zasadniczych kategoriach: wiedzy i umiejętności. W jaki sposób można to uczynić, ukazuje na przykład opracowanie ks. J. Szpeta pt. Wymagania programowe. Jak sprawdzać i oceniać na katechezie? [ 10 ] Należy jednak zauważyć, że proponowany przez autora zbiór umiejętności przeznaczonych do opanowania przez ucznia - uczestnika katechezy, swym zakresem daleko wykracza poza typowe sprawności nauczane w szkole (np. "umiejętność oddawania dobrem za zło", "niesienia radości drugim", "posłuszeństwa woli Boga", "korzystania z miesięcznej spowiedzi", "woli współpracy z Bogiem w dziele zbawienia" itp.). [ 11 ]

Co zatem tak naprawdę powinno być brane pod uwagę przy wystawianiu cząstkowych i końcowych stopni z religii? Czy istnieją zadania i cele katechetyczne, które nie dadzą się osiągnąć przy pomocy ocen szkolnych? Czy stopnie z religii są w ogóle potrzebne? Jak oceniać sprawiedliwie? W jaki sposób dobierać kryteria oceniania, które zapewnią katechezie szacunek równy pozostałym przedmiotom szkolnym? Odpowiedzi na te i inne pytania wciąż poszukują katecheci. Warto wsłuchać się w ich doświadczenia i poglądy uformowane przez lata ciężkiej pracy szkolnej i parafialnej.

2.  GŁOS  PRAKTYKÓW

Poniżej przedstawione zostaną niektóre, jak się wydaje najważniejsze, poglądy praktyków katechezy - nauczycieli religii szkół podstawowych, zawodowych i średnich - na kryteria oceniania z lekcji religii. Poglądy te wraz z argumentacją prezentowane były przez katechetów w czasie dyskusji panelowych organizowanych w ramach warsztatów katechetycznych, przeprowadzonych w ciągu ostatnich sześciu lat na terenie kilkunastu diecezji polskich. [ 12 ] Ze względu na specyficzne okoliczności prezentacji i ścierania się stanowisk, [ 13 ] nie było możliwe dokonanie pomiaru statystycznego celem ustalenia stopnia reprezentatywności opinii wyrażanych przez uczestników dyskusji w stosunku do ogólnej liczby katechetów polskich. Dlatego też omawiane poniżej treści mają walor raczej jakościowy niż ilościowy i stanowią owoc obserwacji i zapisów dokonywanych przez prowadzących warsztaty.

W dyskusji zwolenników znajdowały się trzy zasadnicze stanowiska, różniące się treścią i zakresem kryteriów oceniania:

1.  Nie oceniać [ 14 ]

Argumenty zwolenników tego poglądu podzielić można zasadniczo na cztery grupy:

a)  Argumentacja "moralno-etyczna":

b)  Argumenty dydaktyczne:

c)  Argumenty pedagogiczne:

d)  Uzasadnienie katechetyczne:

A oto najważniejsze argumenty, które wysuwano przeciw temu stanowisku:

  • Nie można uciekać od realiów szkolnych. W szkole po prostu trzeba oceniać.
  • Rezygnacja z oceniania jest poglądem idealistycznym. Bez ocen nie da się skutecznie motywować dzieci do nauki.
  • Chociaż w szkolnictwie niepaństwowym zamiast sześciostopniowej skali ocen stosuje się coraz co raz częściej ocenę opisową, to jednak nadal jest to forma oceny.
  • Jeśli nie będzie stopni z religii natychmiast spadnie dramatycznie ranga tego przedmiotu w szkole.
  • Czy można sobie wyobrazić utrzymanie dyscypliny w klasie bez ocen?
  • Lęk przed "ocenianiem wiary" jest nieuzasadniony, gdyż wiara wcale nie musi podlegać ocenie w katechezie.
  • Nie powinno się też rezygnować z oceniania na rzecz "równego traktowania" wszystkich uczniów. Takie postępowanie kojarzy się zbyt mocno z socjalistyczną "urawniłowką".

2.  Oceniać tylko zgodnie z kryteriami dydaktycznymi
(wiedza, umiejętności intelektualne, aktywność i praca na lekcji)

Oto najczęstsze argumenty, jakie padały ze strony zwolenników tego stanowiska:

a)  Argumenty dydaktyczne:

b)  Argumenty pedagogiczne:

c)  Argumenty duszpastersko-katechetyczne:

Zarzuty wysuwane w stosunku do tego stanowiska:

  • Są dzieci mniej zdolne, ale pobożne. Nie można ich zniechęcać i krzywdzić, obniżając ocenę za brak wiedzy czy aktywności na lekcji.
  • Jeśli przyjąć tylko kryterium intelektualne, to czym katecheza będzie różnić się od religioznawstwa?
  • Nie wolno sztucznie oddzielać celów dydaktycznych od celów wychowawczych katechezy, a tak czynimy, jeśli oceniamy tylko wiedzę.
  • Wyłącznie intelektualne kryterium oceniania zaciera tożsamość i specyfikę katechezy wobec innych przedmiotów szkolnych.
  • Kładąc nacisk na treści przedmiotowe, narażamy się na zagrożenie, że w przekazie "zinstrumentalizujemy" rzeczywistość Objawienia, która ma charakter personalny.
  • Nie można dopuścić, aby uczniowie, którzy okazują demonstracyjnie lekceważący stosunek do Kościoła i religii katolickiej obnosili się bezczelnie ze swoimi wysoko ocenionymi "osiągnięciami" w nauce religii.

3.  Oceniać całą "postawę wiary"
(w tym również praktyki religijne, zachowanie, przekonania itp.)

Katecheci, postulujący branie pod uwagę kryteriów "pozadydaktycznych", wysuwali następujące argumenty:

a)  Argumenty dydaktyczne:

b)  Argumenty pastoralne:

c)  Argument historyczny:

d)  Argumenty wychowawcze:

Argumenty przeciw temu stanowisku:

  • Nauczyciel oceniający postawę ucznia narażony jest w najwyższym stopniu na subiektywizm i skazany wyłącznie na własną intuicję.
  • Jeśli na religii oceniać będziemy zachowanie ucznia, to co z tzw. "oceną ze sprawowania"?
  • Jeśli nauczyciel wystawiając ocenę bierze pod uwagę poglądy ucznia, to w jaki sposób uchroni się przed taktyką "symulacji przekonań", którą uczniowie zapewne będą stosować, aby uzyskać lepsze stopnie?
  • Jak wiadomo za rozwój religijny małych dzieci ponoszą odpowiedzialność przede wszystkim rodzice. Jeśli oni pewnych spraw nie dopilnują, to dlaczego ma na tym cierpieć dziecko?
  • Niektóre dzieci, aby dotrzeć w niedzielę do kościoła muszą pokonać duże odległości. Czy należy karać je za niezawinioną absencję?
  • Ocena szkolna nie jest i nigdy nie będzie skutecznym środkiem stymulującym życie religijne i moralne dziecka.
  • Konsekwentne stosowanie ocen "z praktyk religijnych" powinno prowadzić do sprawdzania listy obecności podczas niedzielnej Mszy świętej. Przecież to śmieszne. Czy nie należałoby również notować, które dziecko i ile razy przystąpiło do Komunii świętej?

Na zakończenie relacjonowania stanowisk praktyków katechezy wypadałoby również przedstawić najważniejsze wnioski, jakie nasuwają się po obserwacji samego przebiegu dyskusji panelowych. Poziom emocji im towarzyszący świadczy niewątpliwie o ogromnej wadze, jaką nauczyciele religii przykładają do czynności oceniania. W zdecydowanej większości idzie ona w parze z troską o dobro duchowe i prawidłowy rozwój osobowościowy dzieci. Dbałość o te wartości powoduje, że w sytuacjach wątpliwych nauczyciele skłonni są (tak przynajmniej deklarują) "zawyżyć ocenę" niż skrzywdzić ucznia stawiając ocenę negatywną. Niektórzy (choć na pewno jest ich mniejszość) wykluczają nawet możliwość umieszczania w dzienniku szkolnym ocen z religii poniżej dostatecznej. Jednocześnie, co należy wyraźnie zaznaczyć, w swej codziennej praktyce pedagogicznej, oceniając częściej kierują się własnym doświadczeniem oraz "nauczycielską intuicją", niż zespołem uświadomionych i jasno sprecyzowanych kryteriów. Przyznają, że czasem bywają niekonsekwentni. Trudno powiedzieć, czy ewentualne ujednolicenie kryteriów oceniania na katechezie byłoby dla nich ułatwieniem czy też utrudnieniem, zmusiłoby bowiem niektórych do zmiany głęboko nieraz ugruntowanych schematów i przyzwyczajeń.

Kolejną istotną obserwacją, poczynioną w związku z prezentowaną w dyskusjach praktyką oceniania, jest dostrzeżenie "lokalnych" - środowiskowych i eklezjalnych uwarunkowań - jakim podlegają katecheci. W trakcie paneli nauczyciele często powoływali się na opinie własnych wizytatorów, proboszczów czy innych osób dzielących z nimi troskę o katechizację w szkole i parafii. Te zaś opinie w dużej mierze uwarunkowane były i są tradycjami poszczególnych diecezji a nawet regionów społeczno-kulturowych. Ponadto dało się zauważyć różnicę w stanowiskach katechetów uczących na terenie aglomeracji miejskich oraz nauczycieli religii pracujących w małych miejscowościach i wsiach. Ci pierwsi dla przykładu znacznie ostrożniej podchodzą do możliwości brania pod uwagę przy ocenianiu poglądów i praktyk religijnych dzieci. Stanowiska katechetów różnicują się też po linii wieku katechizowanej młodzieży Potrzebę motywowania do uczestnictwa w życiu parafialnym przez stopnie z religii znacznie częściej podkreślali katecheci szkół podstawowych niż średnich. Bardzo trudne jest też dla katechetów szkół ponadpodstawowych (co wydaje się dość zrozumiałe) przyjęcie możliwości oceniania przekonań religijnych uczniów.

3.  NAUKA  DYREKTORIUM

Dla dopełnienia obrazu zagadnienia cennym okazać się może przytoczenie niektórych stwierdzeń-postulatów inspirowanych nowym Dyrektorium Ogólnym o Katechizacji. Choć nauka zawarta w tym dokumencie nie porusza wprost kwestii kryteriów oceniania (jest to temat zbyt szczegółowy, aby poddawać go rozstrzygnięciom o charakterze ogólnokościelnym), lecz rzuca nowe światło na problem analizowany w przytoczonej powyżej dyskusji. Uważna lektura Dyrektorium skłania do następujących wniosków:

Powyższe stwierdzenia z konieczności mają charakter ogólny. Stanowią jednak - w moim odczuciu - niezbędne dopełnienie, zarówno argumentów eksponowanych przez katechetów, jak ustaleń dydaktyki szkolnej.

ZAMIAST  PODSUMOWANIA

Na koniec, pozostawiając Czytelnikowi wypracowanie indywidualnego osądu na interesujący nas temat, pozwolę sobie na własny, krótko brzmiący głos w dyskusji. Zawiera on trzy ogólne postulaty wyprowadzone z zasady zróżnicowania kryteriów oceniania ze względu na wiek uczestników katechezy. Formułując je, korzystam z dorobku argumentacyjnego zawartego we wszystkich relacjonowanych wyżej stanowiskach katechetów, własnego doświadczenia a także literatury katechetycznej i dydaktycznej. Propozycje te domagają się bliższego opracowania i uszczegółowienia, które przekracza, niestety, możliwości niniejszego artykułu. Dlatego też prezentuję je w postaci "hasłowej".

Proponuję:

Zdaję sobie sprawę, że moja propozycja przez część Czytelników może być zakwestionowana z różnych pozycji. Zgłaszam ją jako własny głos w dyskusji nad interesującym i kontrowersyjnym tematem, który pewnie długo jeszcze pozostanie otwarty na nowe pomysły i rozwiązania. Wszystkim praktykom katechezy życzę niezawodnej mądrości, intuicji i umiejętności w posłudze oceniania na lekcji religii.


 1  Por. K. Wilczkowski, Zza i sprzed katedry czyli jak oceniać sprawiedliwie, Ostrołęka 1994, s. 19.

 2  Cz. Kupisiewicz, Podstawy dydaktyki ogólnej, Warszawa 1996, s. 250-255.

 3  W. Okoń, Wprowadzenie do dydaktyki ogólnej, Warszawa 1996, s. 352.

 4  S. Paris, L. Ayres, Stawanie się refleksyjnym uczniem i nauczycielem, Warszawa 1997, s. 47-51.

 5  Okoń. jw., s. 339.

 6  Por. np. R. Arends, Uczymy się nauczać, Warszawa 1994, s. 221-237.

 7  D. Sołtys, M. Szmigiel, Doskonalenie kompetencji nauczycieli w zakresie diagnozy edukacyjnej, Kraków 1997, s. 7.

 8  Zob. B. Niemierko, Między oceną szkolną a dydaktyką, Warszawa 1997, s. 60.

 9  D. Sołtys, M. Szmigel, jw. s. 8.

 10  J. Szpet, Wymagania programowe. Jak sprawdzać i oceniać na katechezie? Płock 1996.

 11  Zob. tamże, s. 23, 26 i in.

 12  W warsztatach w sumie wzięło udział około 2000 katechetów w grupach po 15 - 35 osób.

 13  Dyskusja odbywała się przy użyciu metody "puste krzesło", która była już wcześniej prezentowana na łamach miesięcznika "Katecheta" (por. nr 1/1998, s. 33-34).

 14  Pogląd ten miał pełne prawo zaistnieć w dyskusji ponieważ dotyczyła ona pryncypiów - zasad ogólnych. Oczywiście zwolennicy tego stanowiska w codziennej praktyce nauczycielskiej oceny wystawiają; czynią to jednak chyba znacznie mniej chętnie od pozostałych...

 15  Dyrektorium stwierdza: "Relacja między nauczaniem religii w szkole i katechezą jest relacją zróżnicowania i komplementarności. «Istnieje nierozdzielny związek i zarazem jasna różnica między nauczaniem religii i katechezą» (DOK 73).

 16  Zob. DOK 75.

 17  Por. DOK 76.

 18  Przykłady tego typu postawy i argumentacji uczniów wielokrotnie referowane były przez katechetów w trakcie dyskusji panelowych.


opr. ab/ab

Data publikacji: 2001-04-17Inne materiały tego autoraInne materiały z tego źródła
 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: sprawiedliwość katecheza dydaktyka wymagania ocena stopień kryteria katechetyka motywacja