Opoka - Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl
Pekao


Ks. Bogusław Nadolski TCH

KU PEŁNI CHRYSTUSA KRÓLA



Zwykle mówimy, że uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata jest wspaniałym zamknięciem roku liturgicznego, wymowną jego pieczęcią. Jednak chronologia w liturgii posiada znaczenie względne. Liczy się coś innego. Uroczystość Chrystusa Króla wskazuje na zakończenie dziejów zbawienia, odsłania ich finalny etap: zjednoczenie wszystkiego i wszystkich w Bogu, spotkanie w Kościele powszechnym u Ojca — jak zapisano w Konstytucji o Kościele (nr 2), na wypełnienie się zapewnienia Chrystusa: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12,32).

Wznoszenie się do tej rzeczywistosci nieustannie trwa. Każdy dzień roku liturgicznego jest szczególnym czasem — kairosem — danym przez Boga w Duchu Świętym. Kairosem to znaczy wolną przestrzenią jakości życia, realną szansą pięknego człowieczeństwa. Posuwanie się, zbliżanie się do zamierzonej przez miłującą Opatrzność rzeczywistości dotyczy całej stworzonej wielości, człowieka i świata. O tej swoistej syntezie całości mówił znany jezuita Teilhard de Chardin, wyrażając za pomocą terminów naukowych to, o czym pisał dużo wcześniej św. Paweł do Efezjan czy do Kolosan — o zjednoczeniu na nowo w Chrystusie jako Głowie tego, co w niebiosach i tego, co na ziemi.

W każdej Mszy świętej jesteśmy świadkami Boskiego procesu, którego „Kierownikiem” jest Duch Ojca i Syna. W Eucharystii dokonuje się przedziwna przemiana. Chleb i wino stają się Ciałem Chrystusa, Żywym Ciałem i Krwią Zbawiciela. To początek i ciągłe wznoszenie się materii ku przebóstwieniu, ku Chrystusowej pełni. Dokonuje się powrót do Źródła — do Stwórcy. Tak jak wszystko ma swój początek w Bogu — od Niego „wychodzi” — tak też do Niego powraca. Św. Tomasz z Akwinu mówił o tym procesie, posługując się terminami łacińskimi exitus — wyjście i reditus — powrót.

Wstępowanie, dochodzenie do Stwórcy najbardziej świadomie dokonuje się w człowieku karmiącym się Uwielbionym Ciałem Chrystusa. To za mało powiedzieć, że uczestniczę we Mszy świętej, aby się pomodlić. Lepiej, jeśli Twój zamiar konkretyzuje się w postanowieniu uwielbienia Boga przez włączenie się w ofiarę Chrystusa. Ofiara jest uznaniem suwerenności Boga, powrotem do Źródła, a więc spełnieniem woli Najwyższego, a więc miłością. W ofierze człowiek uświadamia sobie swój początek — wyjście z miłości Boga, przyjmuje ją i włącza się w nią, daje siebie, „traci” swoje życie zyskując je.

W uroczystość Chrystusa Króla życzę Ci, abyś doświadczył tego niewypowiedzianego, niepojętego wznoszenia się, zbliżania się wszystkiego ku Bogu Ojcu, tej nieustannej przemiany, by we wszystkim był Bóg, i abyś pozwolił objąć się, wciągnąć się w ten przetwarzający nurt Boskiej miłości. Takich niepojętych spraw chce od swoich wyznawców nasz Pan. Cała stworzona rzeczywistość wznosi się, by zatrzymać się na zawsze dopiero na Koronie Stworzenia — w Bogu Ojcu, Chrystusie Królu i Duchu Świętym. Eucharystia jest oczekiwaniem na to spełnienie, jest „wigilią”, „sakramentem czekania”, wołaniem „przyjdź, Panie Jezu”. Uczestnicząc w niej, czekam aktywnie na Pana, otwierając się na przyjęcie Przetwarzającej Miłości.


opr. mg/mg



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: liturgia Msza święta czas przemiana kairos przeistoczenie Chrystus Król Uroczystość Chrystusa Króla ofiara Chrystusa