Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


źródło: Niedziela

Biblia jak chleb musi leżeć na polskim stole

Z ks. prof. dr. hab. Henrykiem Witczykiem — organizatorem konferencji biblijnej na KUL-u — rozmawia ks. inf. Ireneusz Skubiś



KS. INF. IRENEUSZ SKUBIŚ: — Jesienią 2005 r. zainicjował Ksiądz Profesor powstanie „Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II” — stowarzyszenia, które ma na celu szerzyć w Polsce znajomość Pisma Świętego. Na KUL-u natomiast jest Ksiądz Profesor dyrektorem Instytutu Nauk Biblijnych. Jakie jest główne zadanie tej placówki?

KS. PROF. HENRYK WITCZYK: — Instytut Nauk Biblijnych na Wydziale Teologii KUL to placówka naukowo-dydaktyczna, którą tworzy dziesięć katedr. Pracuje w nich 14 specjalistów w zakresie biblistyki: 4 profesorów, 7 doktorów habilitowanych i 3 doktorów — wszyscy po studiach biblijnych w Rzymie lub Jerozolimie. Każdy z nich prowadzi przede wszystkim badania naukowe w ramach własnej specjalizacji. W badaniach tych chodzi o jak najlepsze poznanie — z użyciem współczesnych metod badawczych — zarówno historii zbawienia, jak i przesłania teologicznego, które są zawarte w księgach Starego i Nowego Testamentu.

Drugim zadaniem każdego pracownika INB jest dydaktyka, czyli wykłady dla osób świeckich i duchownych, które po zdobyciu stopnia magistra na Wydziale Teologii podjęły studia specjalistyczne w zakresie biblistyki. Program studiów biblijnych jest dokładnie taki sam jak w rzymskim Biblicum. Duży nacisk kładzie się na studium języków biblijnych (zwłaszcza hebrajskiego i greckiego).

— Czy Instytut Biblijny ma przełożenie na duszpasterstwo?

— Tak. Przez publikacje zawierające wyniki najnowszych badań nad trudnymi tekstami Pisma Świętego — np. w półroczniku „Verbum Vitae” czy w „Rocznikach Biblijnych”. Dużym zainteresowaniem wśród alumnów polskich seminariów duchownych, przyszłych duszpasterzy, cieszą się organizowane regularnie przez INB sesje naukowe: ogólnopolska na wiosnę i międzynarodowa jesienią. Uczestnicząc w nich, uczą się myśleć biblijnie, odkrywają nowe, głębsze interpretacje niby-znanych tekstów Pisma Świętego.

Modele homilii biblijnych są prezentowane alumnom Metropolitalnego Seminarium w Lublinie w ramach wykładu „Biblia w przepowiadaniu”. Natomiast różne metody pracy z tekstem Pisma Świętego, przydatne w katechizacji i w prowadzeniu kręgów biblijnych czy nabożeństw biblijnych, klerycy poznają przez trzy lata w ramach ćwiczeń z Pisma Świętego, prowadzonych przez pracowników INB.

— Wiadomo, że Pismo Święte jest bazą dla duszpasterstwa i całego działania Kościoła w Polsce. Jak Ksiądz Profesor ocenia znajomość Pisma Świętego wśród Polaków?

— Nie wiem, czy są jakieś badania socjologiczne na ten temat. Z moich osobistych obserwacji wynika, że Polacy mają duży szacunek do Pisma Świętego, zwłaszcza do Ewangelii. Chętnie słuchamy tych fragmentów Pisma Świętego, które są czytane w czasie Mszy św. Wszyscy chcielibyśmy, aby to one były źródłem homilii. Gorzej natomiast z osobistą lekturą Pisma Świętego w domu. Ale z kolei chętnie słuchamy audycji radiowych, w których się je czyta i komentuje. Programy takie nadają wszystkie radia diecezjalne. Szczególne miejsce przypada Radiu Maryja, które w każdy piątek od godz. 18.15 do 19.30 nadaje na żywo komentarz biblisty do czytań mszalnych na najbliższą niedzielę, a słuchacze są proszeni o dołączanie własnych świadectw, które najczęściej pokazują, jak te teksty „działają” w życiu. Dużym zainteresowaniem widzów Telewizji Trwam cieszy się cykliczny program „W namiocie Słowa” (sobota, godz. 16.15-17.00), w którym są czytane i wyjaśniane kolejne księgi Pisma Świętego, poczynając od Księgi Rodzaju. Obecnie wprowadzamy w historię i orędzie Księgi Tobiasza.

— Ksiądz Profesor ma porównanie do krajów Europy Zachodniej. Stąd pytanie o obecność Pisma Świętego wśród katolików na Zachodzie.

— Jest ona — zwłaszcza w niektórych krajach — bardziej widoczna. Wynika to przede wszystkim z faktu, że katolicy ci muszą niemal codziennie szukać argumentów w dialogu z braćmi i siostrami należącymi do wspólnot protestanckich. Najczęściej muszą przytaczać biblijne argumenty potwierdzające treść katolickiego wyznania wiary i prawd Katechizmu, którymi starają się żyć na co dzień. W tych krajach ukształtował się też taki sam niemal kult do Ewangelii jak w Polsce do Najświętszego Sakramentu. Tamtejsi katolicy głęboko wierzą — zresztą zgodnie z Ewangelią — że nabożne czytanie Pisma Świętego jest ważną formą komunii z Panem Jezusem i daje wierzącemu Ducha Chrystusowego i życie wieczne: „Słowa moje są duchem i życiem” (J 6, 63; por. 6, 41-51a). Oni w pełni zdają sobie sprawę z tego, że zmartwychwstały Jezus — „Słowo Życia” jest obecny zarówno pod postacią Ewangelii, jak i pod postacią Eucharystii (por. J 6, 51b-59). Jedna forma Komunii św. domaga się drugiej!

— A jaka jest znajomość Pisma Świętego u prawosławnych?

— W Kościele prawosławnym mamy szczególną formę przybliżania wierzącym treści Pisma Świętego. Myślę o ikonach. Większość z nich pisana jest tak, aby przy pomocy odpowiednich symboli i kolorów uobecnić przed oczami wierzącego jakąś scenę z historii zbawienia, czyli biblijną (np. przemienienie na górze Tabor). Zawieszone w cerkwi bądź w domu, ikony — zwłaszcza gdy są odpowiednio oświetlone — promieniują na wierzących czy na rodzinę tym klimatem i nastrojem, który jest typowy dla danej sceny biblijnej. One po prostu stawiają człowieka wierzącego w obecności Osób Trójcy Świętej, Chrystusa w różnych momentach Jego życia i zmartwychwstania, Matki Najświętszej, Apostołów czy innych bohaterów historii zbawienia.

— Jaka jest rola kapłanów w apostolacie biblijnym, czyli w rozszerzaniu znajomości Pisma Świętego?

— Absolutnie kluczowa — przez dobrą katechezę inspirowaną Pismem Świętym kapłan (katecheta świecki) ma szansę rozmiłować młodego chrześcijanina w Słowie Bożym, nauczyć go szukania w nim odpowiedzi na ważne pytania o sens i cel życia. Nade wszystko może wprowadzić ucznia w sztukę osobistego dialogu z Ojcem w niebie, który mówi do nas i objawia nam swoją miłość właśnie w docierającym do nas Słowie Bożym.

Z kolei dobrze przygotowana homilia winna skłaniać wiernych do myślenia przez cały tydzień i dłużej w kategoriach niedzielnej Ewangelii. Bez współpracy kapłanów nie wyobrażam sobie działania „Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II” w parafiach. Prowadzenie kręgu biblijnego, medytacji i modlitwy metodą „lectio divina”, prowadzenie „Drogi Światła” i wielu innych form apostolatu biblijnego wymaga dobrego przygotowania w zakresie biblistyki. Kapłani są do takich form duszpasterstwa biblijnego przygotowywani w czasie studiów, mają do dyspozycji dobre materiały. Prezentujemy je na stronie internetowej Dzieła Biblijnego (www.biblista.pl) i rozprowadzamy w każdej diecezji i parafii z okazji ogólnopolskiej Niedzieli Biblijnej (druga niedziela po Wielkanocy), rozpoczynającej Tydzień Biblijny.

— Czy wydawnictwa katolickie zatroszczyły się o dostateczną obecność Pisma Świętego w polskim domu?

— Sądzę, że tak. Ale postulowałbym wydanie w masowym nakładzie Nowego Testamentu, w formacie wygodnym w podróży i w maksymalnie niskiej cenie.

— „Niedziela” wydrukowała pokaźną liczbę Pisma Świętego Nowego Testamentu. Jest to Biblia w tłumaczeniu bp. Kazimierza Romaniuka, tzw. Biblia Warszawsko-Praska. Jak Ksiądz Profesor ocenia taką działalność naszej redakcji?

— Inicjatywa idzie w tym kierunku, o którym powiedziałem. Poszczególne księgi Nowego Testamentu można nosić ze sobą i sięgać do nich w ciągu dnia, zwłaszcza tę Ewangelię, która w danym okresie liturgicznym jest czytana w kościele. Ważniejsze jednak od drukowania kolejnych wydań NT jest proponowanie bardzo prostych, a niezwykle skutecznych metod samodzielnego czytania i komentowania (głębszego rozumienia) pojedynczych zdań czy fragmentów Biblii. Myślę choćby o metodzie tekstów paralelnych, słów kluczowych, o zestawieniu synoptycznym odpowiednich fragmentów, o analizie wątku, o analizie postaci czy najprostszej analizie budowy czytanej jednostki literackiej.

Konieczna jest też koordynacja działań edytorsko-edukacyjnych. Bez połączenia sił — zwłaszcza możliwości oddziaływania, jakie mają środki przekazu, którymi chrześcijanie w Polsce dysponują — nawet najlepsze inicjatywy przybliżające orędzie Dobrej Nowiny nie są w stanie dotrzeć do rzesz wiernych świeckich. Pozostają zamknięte w kręgu czytelników jednego czy drugiego pisma bądź słuchaczy jednego radia. Mam nadzieję, że Niedziela Biblijna będzie zachętą, abyśmy wspólnie podejmowali dobrze, kolegialnie przemyślane, ogólnopolskie inicjatywy w zakresie apostolatu biblijnego, włączając w nie wszystkie redakcje i prowadząc je przez odpowiednio potrzebny do tego czas.

— Ksiądz Profesor organizuje w dniach 20-21października 2010 r. na KUL-u sesję na temat: „Biblia a moralność”...

— Od kilku lat organizujemy na KUL-u Międzynarodowe Jesienne Dni Biblijne, na które zapraszamy najwybitniejszych przedstawicieli różnych dziedzin biblistyki z całego świata. Tegoroczne są poświęcone dokumentowi Papieskiej Komisji Biblijnej, który powstał na wyraźną prośbę Jana Pawła II. Jak wiemy, Ojciec Święty był przez lata profesorem etyki na KUL-u, przez cały czas swego pontyfikatu mocno też akcentował doniosłość życia moralnego — jego wpływ na szczęście doczesne i wieczne każdego człowieka. Papież Benedykt XVI równie mocno wskazuje na źródłową rolę Słowa Bożego w naszym życiu — nie tylko modlitewno-sakramentalnym, ale także w chrześcijańskim postępowaniu na co dzień. W dokumencie tym — oprócz bardzo oryginalnej wizji życia moralnego jako odpowiedzi na Boże dary — znajdujemy niezwykle cenne kryteria, którymi winniśmy się jako katolicy kierować w podejmowaniu trudnych decyzji moralnych we współczesnym świecie. Pismo Święte bowiem nie mówi o wielu problemach, przed którymi stajemy dzisiaj za sprawą rozwoju nauk empirycznych, ale objawia takie prawdy o człowieku, które są zawsze ważne i rozjaśniają nasze sumienie i rozumowanie w zmaganiach z wyzwaniami współczesnego świata.

Podczas sympozjum będziemy chcieli zobaczyć, na czym polega nowość biblijnego spojrzenia na postępowanie chrześcijanina w tym świecie. Uprzedzając nieco, powiem, że życie moralne widziane jest w Biblii nie tyle jako przymusowe zadanie wypełniania ciężkich przykazań, ile jako pełna zrozumienia i miłości odpowiedź na Boże dary, które trzeba odkryć w sobie.

— Jak Ksiądz Profesor postrzega obecność na sympozjum prefekta Kongregacji ds. Nauki i Wiary — kard. Levady, którego poprzednikiem był obecny Ojciec Święty Benedykt XVI jako kard. Joseph Ratzinger?

— Przyjazd Księdza Kardynała, a także o. prof. Klemensa Stocka SJ, sekretarza Papieskiej Komisji Biblijnej, która w poprzedniej kadencji przygotowała dokument „Biblia a moralność”, jest przede wszystkim dowodem tego, jak wielką nadzieję Kongregacja Nauki Wiary pokłada w teologach i duszpasterzach Kościoła w Polsce. Mają oni szansę przez głębsze zapoznanie się z treściami dokumentu wesprzeć chrześcijan w Polsce (również polityków ustanawiających prawo) do myślenia i postępowania chrześcijańskiego jeszcze bardziej zgodnego z orędziem Objawienia, które Jan Paweł II głosił z taką odwagą Europie i światu. Nie zapominajmy, że oczy Benedykta XVI i jego najbliższych współpracowników są z nadzieją zwrócone na nas, rodaków Jana Pawła II, i wypatrują w naszym prawodawstwie i postępowaniu świadectwa kultury chrześcijańskiej według jego miary, bo tak chętnie fotografowaliśmy się z nim przy każdej okazji — pasterze, politycy, dziennikarze...

Poza tym wizyta Prefekta Kongregacji i Sekretarza Papieskiej Komisji Biblijnej, podczas której obydwaj wygłoszą referaty i wezmą udział w dyskusji w auli kard. Wyszyńskiego, jest przez Księdza Rektora, pracowników INB i innych profesorów postrzegana jako uznanie naszej pracy badawczej, jej wyników.

— Kto będzie uczestniczył w planowanym sympozjum?

— W gronie prelegentów — oprócz gości specjalnych i profesorów INB — chciałbym wymienić abp. Stanisława Gądeckiego, który przygotował referat na temat współczesnych form bałwochwalstwa, najcięższego grzechu według Biblii. Ważny referat na temat naszych — najczęściej wyolbrzymionych — problemów z teorią ewolucji wygłosi abp Józef Życiński, a ks. prof. Andrzej Szostek podejmie temat prawa naturalnego jako realnej i uniwersalnej (dostępnej dla każdego człowieka) możliwości odczytania dobra wpisanego przez Stwórcę w stworzenia — wyznacznika naszego postępowania, aby było godne człowieka.

— Jakie oczekiwania powinien mieć polski Episkopat i duszpasterze po tym biblijnym spotkaniu w Lublinie?

— Korzystając z uprzejmości „Niedzieli”, pragnę gorąco zaprosić duszpasterzy, katechetów i wszystkich, którym leży na sercu problem postępowania prawdziwie chrześcijańskiego. Mam nadzieję, że dzięki nagraniom i mediom elektronicznym referaty przekrojowe i podejmujące najtrudniejsze kwestie dotrą do jak największej liczby chrześcijan w Polsce.

Księża Biskupi otrzymali już dokument „Biblia a moralność” od wydawnictwa (Instytut Teologii Biblijnej VERBUM; , ul. Jana Pawła II nr 7, 25-013 Kielce; tel. (41) 368-02-96, wew. 218). Z radością przekażemy także kolejny tom naszego półrocznika „Analecta Biblica Lublinensia”, w którym znajdą się wszystkie referaty z tego sympozjum.



opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Biblia homilia Pismo Święte Ewangelia Słowo Boże pokarm duchowy czytanie Biblii lektura Biblii Jesienne Dni Biblijne Biblia a moralność
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W