Nowa data decyzji w sprawie „edukacji zdrowotnej”. Obrońcy szkoły apelują o usunięcie przedmiotu

„Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły domaga się całkowitego usunięcia przedmiotu «edukacja zdrowotna» z polskich szkół” – pisze KROPS w liście otwartym. Tymczasem ministerstwo edukacji wciąż próbuje wprowadzić EZ jako przedmiot obowiązkowy. Decyzja ma zapaść 7 kwietnia.

Minister Barbara Nowacka zapowiadała, że do końca marca ogłosi decyzję w sprawie tego, czy EZ stanie się przedmiotem obowiązkowym. Obecnie zapowiada, że stanie się to po Wielkanocy. Kontrowersyjna „edukacja zdrowotna” weszła do szkół z początkiem obecnego roku szkolnego, ale ze względu na opór rodziców udział dzieci jest dobrowolny.

Koalicja na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły domaga się całkowitego usunięcia EZ ze szkół.

„«Edukacja zdrowotna» ma charakter antyrodzinny – jej podstawa programowa zrównuje małżeństwo ze związkami nieformalnymi, w tym jednopłciowymi, a macierzyństwo i dziecko są w niej przedstawiane jako potencjalne źródło problemów zdrowotnych, nie zaś jako wartość”

– czytamy na stronie Ordo Iuris (organizacja ta należy do KROPS).

„Przedmiot promuje genderową koncepcję płci oraz tzw. tranzycję płci – uczniowie już w klasach VII–VIII mają omawiać pojęcia tożsamości płciowej w sposób sugerujący, że o przynależności do danej płci nie decyduje biologia, lecz subiektywne odczucie”

– dodają autorzy.

Według nieoficjalnych informacji, resort może wprowadzić obowiązek chodzenia na EZ, ale z programu usunięto by tematy dotyczące seksualności. Łatwo byłoby jednak je przywrócić (wystarczyłaby jedna decyzja ministerstwa), a zniesienie wprowadzonego już obowiązku byłoby znacznie trudniejsze. W dodatku niewłaściwe treści EZ to nie tylko te, które przypisano do kategorii zdrowia seksualnego. Szkodliwe treści to także np. przyzwolenie na zażywanie substancji odurzających (tzw. koncepcja minimalizacji szkód), negatywny obraz rodziny czy choćby ideologia klimatyczna (bez podawania wiedzy o klimacie).

Źródło: ordoiuris.pl, „Nasz Dziennik”

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »