Do dziś nie wiadomo, jacy eksperci decydowali o dopuszczeniu środka poronnego do sprzedaży. Czy byli oni powiązani z organizacjami proaborcyjnymi?
Felieton z maja 2026 roku napisany przez J. Marca Wheata, Radcę Prawnego Advancing American Freedom (AAF), opublikowany w The Wall Street Journal (WSJ), wzywa do tego, aby ujawnić wreszcie całą prawdę dotyczącą tabletki aborcyjnej mifepriston, dopuszczonej do stosowania przez Amerykańską Agencję Leków (FDA) w tajemniczych okolicznościach.
Przez ponad 25 lat ukrywane były zapisy dotyczące procesu jej zatwierdzania, za czasów rządów Billa Clintona. Nieujawnione dotąd dokumenty prawdopodobnie obejmują korespondencję, recenzje ekspertów, badania, badania kliniczne lub dane dotyczące często tajnego procesu zatwierdzania pigułek aborcyjnych.
Wciąż pojawiają się pytania dotyczące negatywnych skutków zdrowotnych, jakie pigułka aborcyjna wywiera na kobiety. To, co można podejrzewać już w tym momencie, to że prawdziwe powody związane z zatwierdzeniem pigułki miały charakter eugeniczny
Złożony obecnie pozew dotyczy ujawnienia całej komunikacji pomiędzy Komisarzem ds. Żywności i Leków dotyczących mifepristonu.
Jak francuska RU-486 stała się dostępna w USA
Proces zatwierdzania pigułki aborcyjnej rozpoczął się w 1994 roku, kiedy administracja Billa Clintona wywarła presję na francuską firmę farmaceutyczną i właściciela patentu Roussel-Uclav, aby przekazała prawa do marketingu i dystrybucji pigułki aborcyjnej (pod nazwą RU-486) Radzie Ludnościowej, kierującej się motywami eugenicznymi. Ostatecznie prawo do dystrybucji leków zostało przyznane firmie Danco Laboratories, licencjobiorcy Rady Ludnościowej. Następnie, w 1996 roku, Rada Ludnościowa (finansowana częściowo przez fundację Susan Thompson Buffett/Warren Buffett oraz Davida i Lucile Packard) złożyła wniosek o lek do agencji FDA, co zainicjowało serię badań klinicznych.
FDA pierwotnie zatwierdziła środek, znany wtedy jako RU-486, jako dopuszczony do obrotu w 2000 roku. Z biegiem lat wielokrotnie rozszerzano dostęp do pigułki aborcyjnej, zdejmując kolejne ograniczenia i środki ostrożności przy jego stosowaniu. Kamieniem milowym był rok 2016, kiedy to dzięki funduszom od dużych organizacji aborcyjnych, takich jak Planned Parenthood i Danco złagodzono przepisy bezpieczeństwa. Kolejnym – rok 2023, kiedy usunięto obowiązek osobistego wydawania leku, co otwarło drogę do sprzedaży wysyłkowej, praktycznie bez żadnej realnej kontroli.
W otoczce tajemnicy
Od niemal 26 lat szczegóły dotyczące wprowadzenia pigułki na amerykańskim gruncie utrzymywane są w tajemnicy przez FDA. Nie wiadomo, jacy eksperci decydowali o pierwotnym dopuszczeniu środka poronnego – czy byli oni powiązani z organizacjami proaborcyjnymi. Czy zapewniono naukową bezstronność?
Pewne światło na tajemnicę może rzucać wywiad dziennikarek Uniwersytetu Columbia, Lauren Mascarenhas i Abigail Brone, które zdołały odnaleźć jednego z starszych recenzentów medycznych FDA. Przyznał on:
„To zdecydowanie nie było standardowe, rutynowe postępowanie. W przypadku każdego innego leku, którego byłem recenzentem, moje nazwisko pojawia się w recenzji. Tu – nie. Dziennikarki zweryfikowały to i faktycznie okazało się, że w przypadku innych leków nazwisko tego lekarza zawsze się pojawiało. W przypadku pigułki aborcyjnej – zostało ukryte i nie ma tam w ogóle wymienionych nazwisk recenzentów.
Sąd przesłuchuje FDA w sprawie „akt administracyjnych”
Podczas ustnych rozpraw w sprawie Alliance for Hippocratic Medicine (AHM) przeciwko W 2023 roku doszło do napiętej wymiany zdań między przedstawicielem prawnym FDA a sędzią Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla Piątego Okręgu dotyczącą dostępu do istotnej dokumentacji dotyczącej pierwotnej zgody FDA na pigułkę aborcyjną.
Sędzia Jennifer Walker Elrod, jedna z trzech sędziów prowadzących sprawę, skonfrontowała radcę prawnego FDA, zastępczynię asystenta prokuratora generalnego Sarah Harrington: „Chciałam zapytać o akta. Nie mamy żadnych dokumentów administracyjnych w tej sprawie.”
„Absolutnie nie posiadamy dokumentacji administracyjnej,” potwierdził prawnik FDA, usiłując wyjaśniać, że agencja nie zebrała dokumentów, ponieważ jest ich setki tysięcy stron.
Obfitość materiału nie może być żadnym usprawiedliwieniem dla skrywania przed sądem i opinią publiczną szczegółów dotyczących dopuszczenia pigułki aborcyjnej do obrotu. Wręcz przeciwnie – staje się okolicznością obciążającą. W marcu tego roku FDA przyznała, że posiada ponad 125 000 stron dokumentów, które przez 30 lat ukrywała przed publiczną kontrolą" – wskazuje Wheat z AAF.
W czerwcu 2024 roku organizacja, której jest przedstawicielem złożyła wniosek o „kopie komunikacji” między FDA a różnymi agencjami dotyczącymi Mifepristonu sięgających lat 90.
„Zgodnie z prawem, FDA Bidena miała ujawnić dane dotyczące mifepristonu w czerwcu 2024 roku, aby spełnić wniosek o dostęp do informacji (Freedom Act) złożony przez AAF. Odmówiła”.
Dopiero za czasów obecnych rządów FDA w końcu potwierdziła istnienie tych dokumentów. Nie oznacza to jednak jawności – przy obecnym tempie pracy urzędników tej agencji publikacja całości zajęłaby dziesięciolecia. Zdrowie kobiet i życie dzieci nie może tak długo czekać.
Czas na dezynfekcję w FDA
Odrębne wnioski o ujawnienie danych złożyła organizacja Judicial Watch. Ujawnione w rezultacie tych wniosków dokumenty są szokujące i sugerują, że za zatwierdzeniem pigułki stały motywy eugeniczne. Z tego względu Judicial Watch domaga się pełnej przejrzystości i dostępu do całości komunikacji FDA.
„Nowe kierownictwo FDA musi szybko się ogarnąć, przestać zapewniać specjalne traktowanie pigułki aborcyjnej i zapewnić przejrzystość, by zachować praworządność i zdrowie publiczne” – napisał Tom Fitton, założyciel Judicial Watch.
W rzeczywistości obiecana przez FDA rewizja zasad dotyczących bezpieczeństwa stosowania środka aborcyjnego nawet się nie rozpoczęła. Nie chodzi tu o szczegóły techniczne, o biurokrację. Chodzi o życie nienarodzonych dzieci, a także życie i zdrowie ich matek. Nie można czekać w nieskończoność, powołując się na kwestie formalne.
„Przez trzy dekady rządy Demokratów i Republikanów trzymały informacje dotyczące pierwotnej zgody na stosowanie pigułki aborcyjnej pod kluczem. Światło słoneczne to najlepszy środek dezynfekujący. Najwyższy czas, aby administracja Trumpa wyciągnęła na światło dzienne pliki dotyczące RU-486” – napisał John Shelton, wiceprezes ds. polityki w AAF.
Źródło: Live Action