To „ludzie, o których nikt się nie troszczy i których, w rzeczywistości, próbuje się pozbyć”, co „daje do myślenia wszystkim, zarówno urzędnikom państwowym, jak i obywatelom” – tak sytuację migrantów, którzy przedarli się do hiszpańskiej enklawy w Afryce opisał bp Mariano Crociata, przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatów Unii Europejskiej.
„Pierwszy jest wymiar humanitarny. Życie ludzkie musi być chronione w każdy możliwy sposób. Jeśli nie jesteśmy do tego zdolni, wszystko inne smakuje już jak porażka naszego człowieczeństwa” – powiedział bp Mariano Crociata przed spotkaniem ministrów spraw wewnętrznych UE, zwołanym dziś z powodu wydarzeń w Ceucie, gdzie dziesiątki tysięcy młodych migrantów podjęło próbę przedostania się przez tę hiszpańską eksklawę do Europy.
Zostali wykorzystani, odrzuceni i porzuceni
„Uderzające jest poczucie, że tysiące ludzi, którzy próbowali przedostać się do kraju europejskiego, zostały z jednej strony wykorzystane, z drugiej odrzucone i porzucone” – stwierdził biskup włoskiej diecezji Latina. Są to „ludzie, o których nikt się nie troszczy i których, w rzeczywistości, próbuje się pozbyć”, co „daje do myślenia wszystkim, zarówno urzędnikom państwowym, jak i obywatelom”.
Jego zdaniem „coraz bardziej konieczna staje się perspektywa długoterminowa, uwzględniająca wszystkie aspekty tragedii, która przybiera coraz bardziej epokowe rozmiary”. Trzeba odejść od „łatwej instrumentalizacji służącej partyjnym grom, tak dobrze znanej w codziennej polityce”.
Nie ma prostych odpowiedzi na problemy ekonomiczne i demograficzne
„Musimy z pewnością brać pod uwagę opinię publiczną, ale musimy również starać się kierować złożone sytuacje, na które nie ma prostych odpowiedzi, do szlachetnych rozwiązań. Następnie musimy wziąć pod uwagę zarówno aspekty ekonomiczne, jak i demograficzne. Wreszcie, musimy sobie nawzajem pomóc zrozumieć, że w obliczu nierówności w świecie pogrążonym w chaosie nie ma odpowiednich środków, które mogłyby powstrzymać tę masową ucieczkę w rozpaczy, dla której [powstrzymania] żadne mury ani deportacje nie wystarczą” – stwierdził bp Crociata.
Przypomniał słowa wypowiedziane przez Leona XIV podczas niedzielnej modlitwy „Anioł Pański”, w których papież apelował o znalezienie „rozwiązań służących pokojowi, stabilności i sprawiedliwości”. „Dziś możemy jedynie przyznać, że dla tych nieszczęśników, podobnie jak dla wielu innych, nie było i nie ma sprawiedliwości” – skomentował przewodniczący COMECE.
„Nie chodzi o to, by zabierać jednym i dawać innym”
Wskazał, że Kościoły „domagają się, abyśmy szukali odpowiednich odpowiedzi na wołanie płynące z tak wielu części świata, nie zapominając o tych w naszych krajach, którzy również potrzebują sprawiedliwości i równości. Chodzi, jak mówi św. Paweł, o to, aby nie zabierać jednym, by dawać innym, lecz aby tworzyć równość”. Przypomniał, że Kościoły aktywnie angażują się „w dzieło gościnności, które stara się przełożyć na konkretne działania miłość bliźniego, będącą sednem naszej wiary”.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.