Pracownica biura prasowego została zwolniona za to, że ujawniła skalę kryzysu w Ceucie. Poinformowała, że granicę w ciągu doby przekroczyło 49 tys. imigrantów z Maroka. W tym czasie media informowały o zaledwie 2 tys. osób. Hiszpański rząd od początku starał się bagatelizować skalę problemu.
Informacja została podana 31 lipca. Przywołano w niej źródło, jakim były dane ministerstwa spraw wewnętrznych, a kryzys opisano jako największy od 2021 r. Tekst zniknął z rządowej strony po kilku godzinach. Pracownicę zwolniono następnego dnia, jako powód podając utratę zaufania. Rząd oświadczył później, że podana liczba nie była oficjalnie potwierdzona.
Zabierz rzeczy i do widzenia
Decyzję o zwolnieniu podjęła generał brygady Loreto Gutiérrez Hurtado, kierująca Departamentem Bezpieczeństwa Narodowego, organem doradczym przy gabinecie premiera.
Nazwiska urzędniczki nie podano. To cywilna pracownica ministerstwa obrony. Kobieta została telefonicznie poinformowana o zwolnieniu. Przebywała wówczas na urlopie, na który prawdopodobnie przymusowo ją wysłano. Pozwolono jej wrócić do biura jedynie w celu odebrania rzeczy osobistych.
Kilka godzin po podaniu informacji o 49 tys. imigrantów, ich liczba wzrosła. Późniejsze szacunki mówiły o 65 tys. Powtarzał je m.in. prezydent Ceuty Juan Jesús Vivas.
Niektórym się udało
Masowe przeprawy z Maroka do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Północnej Afryce, rozpoczęły się 30 lipca. Imigranci, głównie Marokańczycy, ale też obywatele krajów Afryki Subsaharyjskiej omijali ustawione na lądzie zapory graniczne, przepływając z plaży marokańskiej na hiszpańską plażę Tarajal. Podczas przeprawy zginęło ponad 80 osób.
W Ceucie doszło do plądrowania sklepów i włamań do domów, a także starć z siłami porządkowymi. Rząd wysłał wojsko do pomocy miejscowej policji, ale odmówił wprowadzenia stanu wyjątkowego. Madryt podkreśla, że większość przybyszów odesłano z powrotem. Maroko nie przyjmuje jednak cudzoziemców. Wielu Afrykańczyków koczuje na plaży Ceuty, nie mając jedzenia i wody. Ponad 7 tys. imigrantów zostało już lub ma zostać przewiezionych do europejskiej części Hiszpanii.
Pracownica biura prasowego jest jedyną osobą, która straciła pracę w związku z kryzysem. Na swoich stanowiskach pozostają minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska, minister spraw zagranicznych José Manuel Albares i minister obrony Margarita Robles.
Źródło: brusselssignal.eu
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.