„Chrystus zmartwychwstał”

Drodzy Czytelnicy, tej najświętszej nocy, Kościół celebruje Wigilię Paschalną, w czasie której czuwa, aby przejść razem z Chrystusem ze śmierci do życia. Dzisiejsza liturgia słowa prowadzi nas przez całą historię zbawienia, ukazując, że wydarzenie Zmartwychwstania stanowi wypełnienie odwiecznego planu Boga.

Pierwsze czytania przypominają nam, że wszystko zaczyna się od aktu stworzenia. Bóg powołuje świat do istnienia, a człowieka stwarza na swój obraz i podobieństwo. Już tutaj objawia się prawda, że życie jest darem Boga i że człowiek jest przeznaczony do życia, a nie do śmierci. Grzech jednak burzy ten pierwotny porządek – wprowadza chaos, cierpienie i śmierć. A jednak Bóg nie rezygnuje z człowieka.

Historia Abrahama i ofiary z Izaaka ukazuje wiarę, która ufa nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się sprzeczne z Bożą obietnicą. To zapowiedź ofiary Chrystusa – Ojciec nie oszczędzi swojego Syna, ale wyda Go za nas wszystkich. Przejście przez Morze Czerwone to z kolei obraz wyzwolenia: Bóg przeprowadza swój lud ze zniewolenia ku wolności. To zapowiedź chrztu, przez który także my zostajemy wyprowadzeni z niewoli grzechu.

Prorocy przypominają, że Bóg nieustannie wzywa człowieka do powrotu, obiecuje nowe serce i nowego ducha. To zapowiedź wewnętrznej przemiany, która dokona się dzięki łasce Zmartwychwstałego. Kulminacją jest Ewangelia, która ukazuje nam pusty grób. Chrystus, który naprawdę umarł, naprawdę zmartwychwstał. To nie symbol ani idea, ale wydarzenie, które zmienia historię świata.

W tę noc Kościół nie tylko wspomina, ale uczestniczy w tym misterium. W sakramencie chrztu zostajemy zanurzeni w śmierci Chrystusa, aby razem z Nim powstać do nowego życia. Jak przypomina św. Paweł, „jeśliśmy razem z Nim umarli, razem z Nim żyć będziemy”. Wielkanoc jest więc nie tylko prawdą o Jezusie, ale także o nas.

Dzisiejszy świat często żyje tak, jakby Boga nie było, jakby śmierć była ostatnim słowem. Tymczasem noc paschalna ogłasza coś zupełnie przeciwnego: życie zwyciężyło śmierć, światło pokonało ciemność, a miłość okazała się silniejsza niż grzech. To jest fundament naszej wiary i źródło naszej nadziei.

« 1 »