Nawet ateistyczne środowiska, jeśli przyjmują istnienie Chrystusa jako fakt historyczny, przypisują Mu bardzo chętnie rolę pierwszego rewolucjonisty. Oto działacz społeczny, czy trybun ludowy, który Sam ubogi, rozumiał się doskonale z ludźmi prostymi, często krzywdzonymi i przez swoich i przez rzymskich okupantów. Piętnował natomiast bez miłosierdzia złe postępowanie warstw możnych, zwłaszcza ich obłudę, czym zyskiwał sobie uznanie tłumów. Coś w tym jest, ale trzeba pamiętać, ze rewolucja Chrystusa to rewolucja miłości. Miłości wymagającej, której celem było doprowadzenie do zbawienia każdego. I biednego i bogatego. W dziele zbawczym muszą być pomocni ludzie i dlatego Jezus pragnąc dla swego ludu większej ilości pasterzy z prawdziwego zdarzenia, usilnie zachęcał do modlitwy w tej intencji! Podzielajmy troskę Jezusa o ludziach, którzy dzisiaj są porzuceni i znękani. Modlitwą i czynem odnawiajmy oblicze tej ziemi.
Leon Knabit OSB, Radość ewangeliczna, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC
opr. mg/mg
Copyright © by Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC
Podziel się tym materiałem z innymi: