Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Artur Marek Wójtowicz

...Zdążyć przed Szwedami

Południowe Niemcy posiadają, aż po dziś dzień te same dwa największe landy. Jeden z nich to katolicka Bawaria, drugi zaś jakby dla przeciwwagi protestancka część Badenii i Wirtembergii. W tym artykule chciałbym się właśnie tą częścią dzisiejszych Niemiec zająć. Tereny te graniczące z Francją i Szwajcarią znajdowały się dawniej na tyłach hrabstwa Sponheim.

Hrabstwo Baden już od XII wieku zajmowało obszarowo teren od Renu aż po Schwarzwald. W 1515 r. nastąpił podział hrabstwa dokonany przez Krzysztofa I na dwie części. Tym samym hrabia chciał przekazać władzę w swoich włościach trzem synom. Kolejny podział hrabstwa nastąpił w 1535 r. po śmierci trzeciego syna który nie pozostawił po sobie dzieci.

Hrabia Bernard III. tworzący linię hrabiów Baden — Baden miał w swoim władaniu tereny od Luxemburga, poprzez Sponheim, Ettlingen, Rastatt, Kuppenheim, Baden, Steinbach, Bühl, Stollhofen, Lahr — Mahlberg, hrabstwo Eberstein oraz klasztory w Lichtental, Frauenalb, Herrenalb, Klostereichenbach i Schwarzach.

Drugim sukcesorem był hrabia Ernst tworzący linię dynastyczną Baden — Durlach. W jego władaniu pozostawały ziemie: Hachberg, Sausenberg, Rötteln, Badenweiler, Üsenberg a także klasztory Sulzburg, oraz tereny północne: Staffurt, Durlach, Mühlburg, Stein, Pforzheim wraz z klasztorami w Gottesau i Pforzheim. Obydwaj hrabiowie utrzymali te ziemie aż do wspomnianego 1535 r.

W wieku XVI przez tereny Markgrafschaft Baden powiał duch reformacji. Hrabia Karol II von Baden — Durlach przyczyniwszy się do Pokoju religijnego w Augsburgu (1555) przeszedł w rok później na protestantyzm, zaś tereny Baden — Baden pozostały pod władaniem katolickim. W 1594 r. tereny były okupywane przez hrabiego Ernsta Friedricha von Baden — Durlach co przyczyniło się w znacznym stopniu do wzmocnienia wpływów protestanckich na tamtejszym terenie. W roku 1622 hrabia Wilhelm von Baden — Baden zdołał jednak przywrócić katolicyzm na podległym mu terenie.

Ten krótki rzut okiem na historię powszechną z pewnością pozwoli nam bliżej zapoznać się z sytuacją dotyczącą problemu "prześladowań czarownic" jakim chciałem zająć się w tym artykule.

Na terenie hrabstwa Baden - Durlach odbywała się znikoma liczba procesów. Kroniki wymieniają jedynie lata 1552 (Pforzheim), 1562 (Badeński Kondominat Prechtal), 1570 (posiadłości Badenweiler), oraz 1579 (posiadłości Hachberg). Podczas wszystkich wspomnianych procesów stanęło przed sądami 9 kobiet oskarżonych o uprawianie czarnej magii. Sześć zostało skazanych na śmierć, jedną zwolniono, zaś los dwóch pozostałych jest nieznany. Ostatni znany proces na tym terenie miał miejsce w roku 1669 w posiadłości Hachberg podczas którego skazano na śmierć jedną kobietę.

Pierwsze prześladowania w hrabstwie Baden — Baden nastąpiły za panowania bawarskiego władcy hrabiego Filipa II. Do roku 1577 postawiono przed sądami w Baden — Baden, Rastatt, Bühl, Steinbach i Frauenalb 26 kobiet które skazano na spalenie. Za panowania Filipa II zginęło kolejnych 18 kobiet.

Następne cztery lata świeciły "pustką stosów" i nikt nie kwapił się by czynić poszukiwania czarownic. Ale już za panowania hrabiego Eduarda Fortunatusa zdarzyły się 3 takie przypadki. Osoby te jednak zostały oczyszczone z oskarżeń i wypuszczone na wolność. Jedna z kobiet zmarła w trakcie procesu, jak podają dokumenty z Baden. Po tym incydencie nastąpiła kolejna posucha w "polowaniach".

Od roku 1626, aż do 1631 postawiono przed tamtejszymi sądami (w Rastatt, Baden — Baden, Steinbach i Bühl) minimum 244 osoby z których 231 zostało skazanych na śmierć. Ostatnie procesy miały miejsce w latach 1642 — 1644 kiedy to hrabstwo Baden było pod rządami protestanckiego hrabiego von Eberstein. Przed sądem w Gernsbach postawiono 5 kobiet, lecz wszystkie zwolniono po zakończeniu procesu.

Pierwsza Fala prześladowań czarownic miała miejsce w latach 1560 — 1577 za panowania Filipa II. W 1560 r. postawiono przed sądem starszą kobietę z Baden — Baden i skazano ją na spalenie. Druga część tej "fali" miała miejsce w latach 1573 — 77 przed sądem w Frauenalb.

Kolejna "fala" pojawiła się w latach 1626 — 1631 za panowania hrabiego Wilhelma i została zapoczątkowana procesem w Ettlingen. Od maja 1626 r. przed sądem w Rastatt postawiono w pół roku 46 osób i skazano je na śmierć. Doszukując się przyczyn tych wyroków, trudno jest tu mówić o jakimkolwiek czarnoksięstwie. Lecz ówcześni tak to pojmowali. Kroniki podają jako przyczyny następujące fakty: "zaczarowanie mleka", produkcja "maści czarownic", wykopywanie dzieci z grobów i odbieranie potencji.

W latach 1626 — 1631 oskarżono 244 osoby o paranie się magią. 77% z nich stanowiły kobiety. 231 skazano na śmierć, zaś 13 zwolniono z oskarżeń. Ze wszystkich oskarżonych osób 23% stanowiły wdowy, zaś tylko 2% wdowcy. 2/3 mężczyzn, bądź kobiet było żonatymi lub mężatkami. Dość często również przed sądem w Bühl stawiano pary małżeńskie. 6% kobiet i 12% mężczyzn było stanu wolnego. O stanie cywilnym 2% kobiet i 26% mężczyzn nic nie wiadomo. Prześladowania czarownic zakończyło się na terenie hrabstwa Baden w 1631 r. W styczniu 1632 r. na jego teren wkroczyły oddziały szwedzkie co uniemożliwiło dokonywanie kolejnych procesów.

Drugim terytorium jakim chciałbym się zająć w tym artykule jest sąsiednie Księstwo Württemberg zajmujące ówcześnie 1/3 dzisiejszego terytorium Baden — Württemberg. W XVI w. tereny te były pierwszym protestanckim terytorium w południowo — zachodnich Niemczech. A stało się to za przyczyną księcia Urlicha który poddał w 1534 r. posiadane przez siebie tereny "szalejącej reformacji”. W tym samym kierunku poszedł kolejny władca, Książe Christoph (1550 — 68) formując luterański księstwo Württemberg. W 1600 r. na tamtejszym terenie mieszkało na terenie 58 (jednostek administracyjnych) ok. 450 000 osób. Stolicą księstwa był Stuttgart mający 9 000 mieszkańców, zaś uniwersyteckie miasto Tybinga liczyła wówczas 4 000 mieszkańców.

W latach 1497 — 1750 na terenie księstwa odbyło się ok. 350 procesów, osób oskarżonych o uprawianie magii. Przed sądami stanęło ponad 450 osób. W wymienionym czasie wykonano przynajmniej 116 wyroków śmierci.

Mówiąc o danych statystycznych nie sposób nie przytoczyć słów kaznodziei ze Strassburga Geilera von Kaysersberga: "kiedy płonie mężczyzna, to tak jakby się paliło dziesięć kobiet”. Słowa być może wzbudzające sensację, ale i niemal zgodne ze statystyką. Ze wszystkich wykonanych wyroków śmierci 85% ofiarami były kobiety. Zaś 15% z nich zostało oskarżonych o "robienie ziołowej magii” i przepowiadanie przyszłości.

W obrębie dzisiejszych granic Baden — Württemberg stracono łącznie w latach 1561 — 1670 ponad 3 200 czarownic.

Pierwsza pisana wzmianka historyczna dotycząca spalenia kogokolwiek na stosie na terenie tego księstwa datowana jest na rok 1497. Kilka lat później, bo w roku 1505 spalono w Tybindze kobietę oskarżoną o uprawianie magii. Fakt ten stał się dla Teologa Martina Plantscha motywacją do głoszenia kazań o prawdziwym "obrazie czarownicy”. Chciał on tym samym uświadomić prostemu ludowi, że pośród rozlicznych procesów mogą również zostać stracone niewinne osoby.

Do lat sześćdziesiątych XVI wieku na terenie księstwa odbyło się prawie 30 procesów przeciwko czarownicom. Ta faza prześladowań jaka miała miejsce w latach 1519 — 1534 zakończona spaleniem trzech osób na przełomie roku 1532/33 była stymulowany przez austriacki rząd, który miał wówczas wpływ na sytuację polityczną w Württemberg. Do ciekawostek historycznych może należeć również fakt, że w 1529 r. przed sądem stanęła wdowa po burmistrzu Stuttgartu.

Temat czarownic został na nowo podjęty z początkiem roku 1560. W sierpniu dwa lata później, burza gradowa zniszczyła na tamtejszym terenie pola uprawne. Fakt ten był przyczyną poszukiwania osób odpowiedzialnych za straty gospodarcze.

W centrum i na obrzeżach Księstwa znajdowały się dwa niezależne miasta: Esslingen i Reutlingen. W pierwszym z nich rządzonym przez protestanckiego hrabiego z Helfenstein spalono 60 osób. Miejscowi urzędnicy pozostawali w ścisłym kontakcie z urzędnikami ze Stuttgartu, denuncjując niewygodne osoby i wysyłając je przed stuttgardzki trybunał.

Największa fala prześladowań miała miejsce w latach 1589 — 1630, a jej szczytowy punkt przypadł na okres 1626 — 1630. W latach 1615 — 16 przed 9 sądami wittemberskimi stanęło 39 osób, z czego 21 zostało skazanych na karę śmierci. Zaraz po nich w 1616 r. uniwersytet z Tybingi wydał czasopismo zatytułowane: " Książe z Wittembergii rozpoczął palenie czarownic ...”. W tym miejscu należałoby się zastanowić, kto tak naprawdę miał w tym interes by papieski "młot na czarownice” został rozpowszechniony na protestanckiej ziemi. Dokumenty do jakich dotarłem wskazują na osobę Lutherusa Einhorna. W latach 1613 — 1629, a więc za czasów jego sędziowania stracono 15 kobiet. W tym samym czasie w mieście Weil der Stadt stracono 38 czarownic. To właśnie Einhorn zainicjował najbardziej znany proces w Wittembergii przeciwko Katarzynie Kepler (matce cesarskiego astronoma Johannesa Keplera) który odbył się w 1620/21 w Leonberg i Güglingen. Kobieta została uwolniona od oskarżeń.

W latach 1626 — 1630 odbywały się głównie regionalne procesy skierowane przeciwko czarownicom. Informacje które możemy zdobyć na ich temat pochodzą głównie z okolic Górnego Neckaru. Po roku 1634 (bitwa pod Nördlingen) kiedy to kraj został wciągnięty w wir wojny trzydziestoletniej nie przeprowadzano procesów. Władcy bowiem byli wówczas zajęci sprawami politycznymi.

Kolejna "fala” powróciła w drugiej połowie XVII wieku. Była tym bardziej przerażająca, ze została wymierzona przeciwko dzieciom. Na przełomie lat 1683/84 w miejscowości Claw o kontakty z diabłem zostało posądzonych 40 dzieci. Dwoje z nich stracono. Wielu historyków wspomina również, o fakcie iż na terenie Księstwa Württemberg odbywał się "handel czarownicami" prawie do XVIII wieku.

No właśnie, a jak to wyglądało od strony prawnej?

W 1532 r. cesarz Karol V wydał Constitutio Criminalis Carolina. W artykule 109 tego dzieła zawarł przepis dotyczący wymierzania kary za szkody wyrządzone poprzez magię, a była nią kara śmierci przez spalenie. W 1562 r. na VI narodowym posiedzeniu Księstwo Wüttemberg przyjęło te postanowienia i skutecznie starało się je wypełnić. Sędziowie często powoływali się na prawo wydane przez cesarza Karola V które w artykule 44-tym mówiło wyraźnie, iż osoby podejrzane o tego typu procedery należy niezwłocznie pochwycić i stawić przed "Radą Najwyższą”. Ta z kolei była zobowiązana przeprowadzić śledztwo i dowieść szkód (corpora delici) wyrządzonych przez czarowników i czarownice. Za kontakty z diabłem uważano wówczas: moc czynienia czarów, pakt z diabłem, braterstwo krwi z diabłem, tańce czarownic oraz wędrówki czarownic i latanie na miotle.

Zdawać by się mogło, że myślenie prawników nie było zbyt wyrafinowane, skoro wierzyli w możliwość latania na miotłach. Ale takie było wówczas prawo. Z drugiej strony sam Johan Weyer (osobisty lekarz Księcia Wilhelma III z Jülich-Cleve-Berg) i Friedrich Spee (jezuita zwalczający prześladowania czarownic) byli sceptycznie nastawieni do Inkwizycji.

Źródła:

  1. Odnośnie hrabstwa Baden:
  2. Artykuł: Corrina Schneider, Markgrafschaft Baden — Hexenverfolgung. w: http://www.hexenforschung.historicum.net

    także:

     

    Newe Zeitung Von den Hexen oder Unhulden, so mann verbrend hat von dem 7. Februari an biss auff den 25. Junii dises 1580. Jar. o.O., 1580.

    Das Recht des Marggrävlichen Hauses Baden auf das in der Gravschaft Eberstein belegene, dem Zustande des Entscheid-Jahres entgegen, im Jahre 1631 wieder eingeführte Gotteshaus Frauenalb und dessen Zubehörungen. Dokumenty I - CCCXC, Carlsruhe 1772.

    Deutsche Rechtsgeschichte 1500-1800 im Spiegel der Bestände der Historischen Bibliothek der Stadt Rastatt mit einem Anhang: Aus Archivalien zum Hexenprozeß gegen die Rastatter Kronenwirtin Katharina Huck aus dem Jahre 1926, Rastatt 1991.

    Lorenz, Sönke: Die Rechtsauskunftstätigkeit der Tübinger Juristenfakultät in Hexenprozessen (ca. 1552-1602), In: Hexenverfolgung - Neuere Forschungen unter besonderer Berücksichtigung des südwestdeutschen Raumes, pod redakcją Sönke Lorenz i Dieter R. Bauer, Würzburg 1994.

    Murr, Walter: Die Hexenverfolgung in der Markgrafschaft Baden-Baden von 1622-1632, Tübingen 1987 (praca magisterska).

    Press, Volker: Baden und badische Kondominate, w: Die Territorien des Reichs im Zeitalter der Reformation und Konfessionalisierung. Land und Konfession 1500-1650. Band 5, Der Südwesten, Münster 1993, S. 124-165.

    Reiß, Wolfgang: Die Hexenprozesse in der Stadt Baden-Baden. w: Freiburger Diözesan-Archiv, 91. Bd. =3F, 23 Bd., 1971, S. 202-266. Freiburg, 1971.

    Schneider, Corinna: Die Hexenverfolgung in den badischen Markgrafschaften, Tübingen 1994 (praca magisterska).

    Schneider, Corinna: Die Markgrafschaften Baden-Baden und Baden-Durlach. w: Hexen und Hexenverfolgung im deutschen Südwesten. Wystawa badeńskiego Landesmuseum wraz ze współpracą Instytutu historycznego Uniwersytetu w Tybindze. Pod red. Sönke Lorenz, Ostfildern 1994, S. 187-197.

    Schneider, Corinna: Hexenverfolgung in Bühl. w: Stadtchronik Bühl, Band 1, Bühl, w Erscheinen.

    Vierordt, Karl Friedrich: Geschichte der evangelischen Kirche in dem Grossherzogthum Baden. Nach grossentheils handschriftlichen Qellen bearbeitet, Karlsruhe 1847-56

     

    Godło historyczne Wielkiego Księstwa Baden (1830 -1918) zaczerpnięto z: http://www.ngw.nl/int/dld/images/baden.jpg

    Godło historyczne Württemberg z 1776 r.zaczerpnięto z: http://www.svenskadel.nu/marcksf.gif

    Mapa Baden — Württemberg została zaczerpnięta: http://www.wifo.uni-mannheim.de/edoc99/images/bawue.gif

    Rycinę przedstawiającą dokładanie drewna do stosu zaczerpnięto z: http://www.pitt.edu/~jdl1/macbr75.jpg

    Rycinę przedstawiającą rozciąganie skazańca zaczerpnięto ze strony: http://filoumektoub.free.fr/gaibeur/gayculture/histoire/templiers/torture/chevalet.jpg

  3. odnośnie hrabstwa Württemberg Artykuł: Anita Raith, Herzogtum Württemberg — Hexenverfolgungen w: http://www.hexenforschung.historicum.net

A także:

  • H.C. Erik Midelfort, Witchhunting in Southwestern Germany 1562-1684. The Social and Intellectual Foundations, Stanford/Calif. 1972.
  • Anita Raith, Das Hexenbrennen in Leonberg. w: Nonne, Magd oder Ratsfrau, Leonberg 1998, S. 53-73, 269-272.
  • Dies., Die Hexenprozesse in Tuttlingen. w: Tuttlinger Heimatblätter N.F. 57 (1994) 110-132.
  • Dies., Ein württembergischer Hexenprozeß des Jahres 1592. Eine Fallstudie. w: Hexenverfolgung. Beiträge zur Forschung - unter besonderer Berücksichtigung des südwestdeutschen Raumes, (red.) von Sönke Lorenz i Dieter R. Bauer, Würzburg 1995, S. 83-100.
  • Dies., Hexenprozesse beim württembergischen Oberrat. w: Hexenverfolgung. Beiträge zur Forschung - unter besonderer Berücksichtigung des südwestdeutschen Raumes, (red.) von Sönke Lorenz i Dieter R. Bauer, Würzburg 1995, S. 101-121.
  • Dies., Von den bösen Weibern, die man nennet Hexen. w: Schorndorfer Heimatblätter 6 (1988) 63-83.
  • Berthold Sutter, Der Hexenprozeß gegen Katharina Kepler, Weil der Stadt 1979.
  • Hartwig Weber, "Von der verführten Kinder Zauberei" Hexenprozesse gegen Kinder im alten Württemberg, Sigmaringen 1996.

opr. ab/ab



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: dzieci magia inkwizycja stosy kobiety czarownice procesy wyroki Hrabstwo Baden
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W