Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Marino Qualizza

INICJACJA CHRZEŚCIJAŃSKA


Tytuł oryginału - Iniziazione cristiana. Battesimo, Confermazione, Eucaristia
© EDIZIONI SAN PAOLO s.r.l., 1996
Piazza Soncino, 5 - 20092 Cinisello Balsamo (Milano)
© Wydawnictwo WAM, Kraków 2002
Redakcja Jakub Kołacz SJ




CHRZEST W ŻYCIU KOŚCIOŁA

Chrzest w życiu Kościoła to ważny rozdział, który przedstawia nam znaczenie tego sakramentu przede wszystkim w perspektywie nowości życia, które z niego wypływa. Refleksja ta zawarta jest w katechezach Ojców Kościoła. Chrzest stał się przedmiotem szczególnego zainteresowania, ponieważ stanowi on pierwsze spotkanie i pierwsze urzeczywistnienie Ewangelii Chrystusa. IV i V wiek stanowią najwyższy stopień koncentracji ich nauczania. Przedstawiają oni chrzest jako punkt docelowy przygotowania, którego korzenie sięgają początków chrześcijaństwa.

Owoc tych katechez jest nadzwyczajny, jest pomyślną oznaką inkulturacji wiary. Widnokręgiem, w obrębie którego przeprowadza się tę katechezę jest historia zbawienia, poświadczona przez Biblię oraz uważna na zachowanie relacji między obydwu Testamentami. Ich zgodność nie ma charakteru filologicznego, lecz teologiczny. Chrystus jest kluczem interpretacji Starego Testamentu. Jezus jest przecież fundamentem życia człowieka wierzącego, a jest to życie naznaczone nowością i jest ono ogłoszeniem nowości dla całego świata, ponieważ jest uczestnictwem w tajemnicy Paschy.

Zanim przedstawimy obraz rozwoju nauki o chrzcie, przedstawimy najważniejsze rysy katechezy Ojców, jako najbardziej trafny przykład stylu eklezjalnego, który w mądry, trafny i naturalny sposób łączy w sobie doktrynę i życie. W tym celu posłużymy się znakomitym studium E. Ruffiniego(19).

3.1. Kryteria inspirujące nauczanie okresu patrystycznego

W okresie patrystycznym udzielenie chrztu poprzedzało przygotowanie, które prowadzono w ramach katechezy katechumenalnej, ale wymagało ono także kontynuacji, a tę zapewniały katechezy mystagogiczne: ochrzczony wprowadzany był konsekwentnie w rzeczywistość „tajemnicy", którą przyjął i celebrował, aby mógł w pełni zakosztować jej smaku.

Katechezę opracowano według scalonego i spójnego planu, który obejmował trzy momenty: katechezę biblijną, dogmatyczną i sakramentalną. Pierwsza z nich doszukiwała się uzasadnienia dla chrztu w mądrościowej lekturze całej Biblii. Katecheza dogmatyczna wyjaśniała znaczenie symboli w stosunku do prawdy, którą wyrażały oraz w odniesieniu do wiary, którą wzbogacały. Natomiast element sakramentalny zajmował się tłumaczeniem symboli na język życia codziennego w celu wprowadzenia ich w konkretne życie. Każdy z tych tych momentów na swój sposób formował nową strukturę dydaktyczną, która jednak jako całość obejmowała wszystkie trzy momenty, które wyrażały się jako: explicatio, demonstratio i exhortatio.

W tym cała złożoność nauki biblijnej otrzymywała moc i natchnienie oraz łączyła się z życiem Kościoła, które z niej czerpało siłę życia i rozwoju. Celem tego było mądrościowe przedstawienie zagadnienia, z natury swej bogate i sugestywne, zdolne wzbudzić zachwyt, zdumienie i zapał.

1. Explicatio polegało na linearnym przedstawieniu treści wiary. Moment biblijny miał za cel ukazanie aktualności tego, co głosiła Biblia, a co znajdowało konkretyzację i weryfikowało się w rzeczywistości. Wydarzenia, które przedstawia Biblia nie są zagadnieniami abstrakcyjnymi lub uniwersalnymi zasadami metafizycznymi, lecz stanowią inspirację obecnego życia. Moment dogmatyczny rzucał światło na lekturę, którą wiara może rozwinąć, ze zdolnością powiązania treści wiary z życiem. W ten sposób element sakramentalny - obrzędowość wyrażona w celebracji nie jest zamknięty sam w sobie, lecz angażuje się w życie i staje się jego ożywieniem oraz inspiracją. Można więc przekonać się, jak w oczywisty i zrozumiały sposób chrześcijanie epoki patrystycznej podtrzymywali łączność wiary z życiem.

2. Demonstratio stanowiła ważny moment kwalifikujący: chodziło o usprawiedliwienie postawy wiary jako tej, która odpowiada oczekiwaniom człowieka, ale także jako wyrażającej prawdę biblijną w ciągłości Starego i Nowego Testamentu. W tym sensie momentu kwalifikującego należało doszukiwać się w proroctwach. Rozumiano je w sposób dosłowny: ich margines prawdy obiektywnej był bez wątpienia o wiele szerszy od tego, jaki przyznajemy im dzisiaj. Punktem ogniskowym elementu dogmatycznego był chrystocentryzm. Chrystus znajduje się w centrum dwóch Testamentów, a zatem należało ukazać ich wzajemne połączenie i otwartość na nowość, ofiarowaną i poręczoną przez Chrystusa. Dzięki niemu słowo Boże, słowo obietnicy, stało się faktem. Z kolei należało ukazać, jak owa rzeczywistość trwa dalej, po Chrystusie. Moment sakramentalny zawierał niezwykłe bogactwo, ponieważ miał przedstawić cały rozwój i realizację egzegezy typologicznej, czyli analogii i zgodności, jaka zachodziła między Starym a Nowym Testamentem, między wydarzeniami pierwszego a tym, co realizuje drugi(20).

Punktem wyjścia stały się „wielkie dzieła Boże", mirabilia Dei, oparte i mające swe uzasadniane na obietnicy Bożej. Postrzeganie wiary i łączność z Jezusem Chrystusem pomagały wierzącym przeżywać zgodność obydwu Testamentów. Mówiono następnie, że złożona i żywa rzeczywistość sakramentalna nie była punktem docelowym, lecz historią, które musiał przeżyć z prorocką mądrością ten, kto został oświecony przez Ducha Chrystusa. Jest to bardzo ważna uwaga, ponieważ doskonale ilustruje, jak Ojcowie rozumieli zaangażowanie chrześcijańskie: nie obrzęd, lecz życie. Po trzecie przypominano, że spotkanie z Bogiem musiało być ustawicznie odnawiane, gdyż nie można było zredukować go do poziomu formalności. Stąd gdy mówi się o sakramentach inicjacji chrześcijańskiej, nie tyle rozumie się je jako przeniknięcie do strefy zastrzeżonej, ile raczej jako codzienne przeżywanie zobowiązania przyjętego na podstawie daru Bożego.

3. Tę strukturę dydaktyczną kończyła faza poleceń, czyli napomnień i ostrzeżeń: exhortatio. Typowym przykładem tych „przestróg" są „Katechezy Jerozolimskie", kojarzone ze św. Cyrylem, biskupem, a także De Mysteriis św. Ambrożego, które w sposób „systematyczny" rozwijają temat zobowiązania i jego zastosowania do nowego życia(21).

Metoda ta i jej rozwój, jej zastosowanie w praktyce, może posłużyć jako punkt wyjścia do wyodrębnienia przykładów, zwłaszcza odnośnie płaszczyzny demonstratio.

3.2. Treści katechezy patrystycznej

W opisach zdarzeń zawartych w Biblii często napotykamy wzmianki o wodzie. Nie chodzi oczywiście o ogólną wzmiankę lub o wodę jako taką, lecz o bardzo konkretną informację, której temat wskazuje na coś znamiennego w porządku zbawienia lub stworzenia. Przypomnijmy przynajmniej cztery epizody, w których jest mowa o wodzie. Nawiązują one do momentów fundamentalnych historii biblijnej, jak: stworzenie, potop, przejście przez Morze Czerwone i chrzest Jezusa w Jordanie.

3.2.1. Chrzest i wody pierwotne

Ponieważ o tych wodach (oceanach) mówi się w związku ze stworzeniem, ich odniesienie do chrztu każe interpretować ten sakrament jako stworzenie nowe. Na tej płaszczyźnie wszystko jest ponownie rozważone i powtórnie ocenione: poprzez chrzest ludzkość i świat stworzony powracają do pierwotnego stanu wolności. To, co istniało na początku jako plan i dar Boży, nie zginęło, ponieważ Bóg podjął wysiłek doprowadzenia do końca swojego „arcydzieła": nowego człowieka. Dzięki tej nowości także porządek kosmiczny i harmonia stworzonego świata z Rdz 1 i 2 zostają odzyskane i ponownie ustanowione.

Wizja ta mówi o powrocie do raju ziemskiego. Nie przerażają przy tym fantazje milenarystyczne, mówi się tylko o tym, że Chrystus przywraca nas do szczęśliwości utraconego raju. Poruszając temat płodności wody z łatwością zwraca się ku płodności Kościoła, który w wodach chrztu rodzi nowy lud. Wywiera się szczególny nacisk na to, aby nie uważano wody chrzcielnej za coś „prywatnego", nie służy ona zbawieniu jednostki, lecz powstaniu nowego ludu, nowej wspólnoty. Widać tu wyraźną aluzję do ludu Bożego, wzbudzonego działaniem Boga za pośrednictwem Mojżesza: powstanie tego ludu wiąże się z ocaleniem.

W opowiadaniu o stworzeniu wspomina się o pierwotnym „chaosie", nad którym unosi się wolny Duch Boży. Jest to Duch piękna, harmonii i ładu. Działanie Ducha Świętego, którego początkiem jest stworzenie, trwa dalej i rozwija się w historii. Jest rzeczą oczywistą, że bez obecności Ducha „chaos" jest czymś nieuniknionym, dlatego Duch Boży jest „konieczny", aby historia ludzka osiągnęła cel, pozytywny koniec.

3.2.2. Chrzest i jego relacja do wydarzenia potopu

Tematem, który może wydawać się osobliwym, ale który przyciągał uwagę Ojców, jest potop. Okazji do tego dostarczył 1 Pt 3, 19-21. Jest to temat drastyczny, ponieważ jak wiadomo, potop zmył obrzydliwości świata, a zarazem spowodował zagładę ludzkości, z której ocalała jedynie rodzina Noego.

To właśnie ta zagłada stała się pierwszą poważną trudnością tego tematu. Przypisywana Bogu, wydaje się być rzeczą „nieprzyjemną". Ojcowie zdawali sobie sprawę z tego aspektu i tłumaczyli go tekstem biblijnym Rdz 6n. Bóg zanim ukarał grzeszną ludzkość, czekał cierpliwie przez sto lat. „A gdy Noe miał pięćset lat, urodzili mu się: Sem, Cham i Jafet" (Rdz 5, 32). „Noe miał sześćset lat, gdy nastał potop na ziemi" (Rdz 7, 6).

Oto więc najszczęśliwsze rozwiązanie: ukazać wielką cierpliwość Boga, który pomimo wszystko nie karze dla wyniszczenia, lecz dla odrodzenia, to od Noego rozpoczyna się nowa ludzkość ocalonych. Ale jeśli to prawda, łatwo jest zacząć traktować Noego jako postać typiczną, która przygotowuje przyjście Jezusa Chrystusa jako tego, który doprowadzi ludzkość do ostatecznego wymiaru nowości.

Różne elementy wskazują na tę nowość: osiem osób rodziny Noego wskazują na ósmy dzień, który jest dniem zmartwychwstania. Co więcej, droga arki prowadząca wśród śmiertelnych wód i fal potopu przywołuje zstąpienie Chrystusa do piekieł, zdarzenie, o którym mowa właśnie w tekście 1 Pt.

Nie mogło też zabraknąć prostego połączenia arki Noego ze zbawieniem ofiarowanym przez nową arkę, którą jest łódź Kościoła, niosąca zbawienie dla ludów tego świata. Kościół jest miejscem zbawienia dla wszystkich, ponieważ jest on „znakiem", sakramentem ustanowionym przez Boga dla zbawienia wszystkich.

Temat zbawienia powiązany z arką, proste nawiązanie do potopu, ukazuje oczywistą sprawę: ten świat, w którym toczy się nasze życie, nie jest bynajmniej światem łatwym, lecz przeciwnie, pełnym niebezpieczeństw, dlatego też obecność i praca Kościoła kierują się na niego, aby został on uwolniony i wydobyty z sytuacji niedostatku i śmierci.

Ostatnim aspektem, na który zwraca się uwagę jest wspomnienie o Duchu Świętym, o „gołębicy" (Rdz 8, 8-12). W ikonografii chrześcijańskiej, i to właśnie w łączności z chrztem (Mk 1, 10), stała się ona symbolem Ducha. Duch jest znakiem nowego przymierza, jakie Bóg zawiera z Noem, ponieważ to od niego bierze początek nowa ludzkość (Rdz 9). A jak każda nowość, także i ta jest rezultatem działania i daru Ducha Świętego.

3.2.3. Chrzest i przejście przez Morze Czerwone

Symbolizm chrztu czerpie inspirację od wód Wyjścia i przejścia przez Morze Czerwone. W katechezie patrystycznej, bardziej niż gdziekolwiek indziej, uwaga jest ukierunkowana na wychwycenie każdego szczegółu i żywej jego iterpretacji. Ponieważ opowiadanie posiada wiele szczegółów, rozwinięcie analityczne jest bardzo bogate.

Rozpocząć należy od analizy faktu przejścia przez wodę, które pociąga za sobą zanurzenie, nawet jeżeli w rzeczywistości zostało ono Izraelowi oszczędzone, to jednak stanowi część materiału dydaktycznego. Przejście to ma charakter inicjacji, czyli wejścia w inny „świat", w inny rodzaj życia. Jest nim zbawienie związane z Paschą Chrystusa w jej podwójnym aspekcie: śmierci i zmartwychwstania.

Z tymi łączy się następna myśl. Gdy mówi się o przejściu, myśli się także o wędrówce przez pustynię. Otóż wiąże się z tym wyobrażenie kuszenia oraz niebezpieczeństw, które towarzyszą życiu wierzącego. Jego egzystencja jest ciągłym przejściem i przechodzeniem między licznymi udrękami. Następna uwaga: bezpośrednio z Morza Czerwonego nie przybywa się do Ziemi Obiecanej, długa droga i czas czynią ziemię tę daleką. Podobnie przez chrzest nie przychodzi się bezpośrednio do nieba: konieczna jest długa walka i nieustanne pielgrzymowanie.

Spośród protagonistów Wyjścia wyróżnia się postać Mojżesza. Dla chrześcijanina jest oczywiste, że Chrystus jest prawdziwym i nowym Mojżeszem. Wspominają o tym teksty Nowego Testamentu: Mateusz, który przedstawia nam Jezusa jako nowego prawodawcę (rozdz. 5-7); Paweł, który w 1 Kor 10 odczytuje Wyjście w logice chrześcijańskiej; Jan, który zwłaszcza w rozdziale 6 ogłasza zakończenie okresu historycznego wiążącego się z Mojżeszem.

Innym doniosłym tematem związanym z Wyjściem jest narodzenie narodu Izraela. W nim zawarta jest zapowiedź narodzenia Kościoła jako ludu ostatecznego. Kościół zaś rodzi się w chrzcie. Także i w tym symbolicznym odczytaniu Wyjścia nie mogło zabraknąć odniesienia do Ducha. Dostrzega się go w słupie ognia lub obłoku, który towarzyszył i osłaniał naród (por. Wj 13, 21-22). Ojcowie rozróżniali nawet: obłok, który osłania naród od tyłu jest Duchem Świętym, podczas gdy ten, który go poprzedza jest symbolem Jezusa Chrystusa. W ten sposób wskazuje się na związek Chrystusa-Ducha jako protagonistów historii zbawienia.

3.2.4. Chrzest i wody Jordanu

Ostatnie objaśnienie symboliczne, które przedstawiamy, jako swą podstawę bierze wody rzeki Jordan. Bierze się tu pod uwagę zarówno te epizody, które przypominają o wejściu do Palestyny, jak i te, które są związane z chrztem Jezusa. Pierwsze wyobrażenie łączy Jordan z czterema rzekami ziemskiego Raju (por. Rdz 2, 11-14). Jak tamte rzeki nawadniają ogród Eden, tak Jordan dostarcza wód dla nowego życia odrodzonego w Duchu, oznacza początek nowego strumienia życia, które ma swoją moc w Duchu. Przeprawą do Ziemi Obiecanej kieruje Jozue. Dlatego jest on figurą Jezusa jeszcze doskonalszą niż Mojżesz, ponieważ to on wprowadził lud do Ziemi Obiecanej, podobnie jak Jezus, który prowadzi nas do życia ostatecznego.

Wejście do Ziemi Obiecanej jest wejściem w wolność, przezwyciążeniem zniewolenia. Wolność ta jednak jest darem, trzeba na nią zasłużyć i strzec jej dzień po dniu, w gorliwości, która nie zna przerw lub zaniedbań.

Ostatnie spojrzenie na to zagadnienie dotyczy chrztu Jezusa w Jordanie. Po tak wielu zapowiedziach i przygotowaniach, on sam staje się protagonistą. W katechetycznym rozwinięciu tematu kładzie się nacisk na chrzest, który celebruje się w kontekście pokutnym. Nie odnosi się on do Jezusa jako tego, kto potrzebuje skruchy, ponieważ on sam jest tym, kto odnawia w przebaczeniu grzechów. Lecz chrzest Jezusa odpowiada logice i wymogom Wcielenia, jest chrztem, który wyraża, że Bóg jest solidarny z grzesznikami i „kompromituje się" wraz z nimi, ponieważ uczestniczy w ich życiu i losie.

Jordan zatem łączy tę interesującą analizę i patrystyczne rozważanie o wodach z chrztem Jezusa Chrystusa. W symbolizmie znaleźliśmy więcej niż tylko prosty zbiór tekstów; znajdujemy w nim natchnienie i interpretację uzdalniającą do zrozumienia znaczenia tego, co się czyta. Natchnienie wzbudza doświadczenie zbawczej historii. Jest to nić, która łączy całe to rozwinięcie, a nie chodzi w nim o anonimowe zbliżenie, lecz o intuicję wzbudzoną przez wiarę. Wszystko ma swoje znaczenie, a świat stworzony przez Boga odzwierciedla w sobie także zbawcze wydarzenia. Zaproponowana więc interpretacja, począwszy od rozwoju, który ma początek w planie Bożym, ma cechy sapiencjalne i profetyckie.


19.  E. Ruffini rozwija ten temat w książce: Il Battesimo nello Spirito, Turyn 1975, s. 157-245.

20.  Interpretacja patrystyczna i scholastyczna Biblii wysunęła na uprzywilejowaną pozycję model symbolizmu i alegorii, lecz rezultaty tego były dyskusyjne: wielkie intuicje, ale także obniżenie poziomu i popadanie w przesadny alegoryzm. Zob. H. de Lubac, Esegesi medievale, Rzym 1972; tenże (o Orygenesie), Storia e Spirito, Rzym 1971.

21.  O Cyrylu Jerozolimskim i Ambrożym zobacz teksty w Éditions du Cerf: Cyryl, Catéchèses mystagogiques, Sources Chrétiennes 127, Paryż 1966; Ambroży, Des sacrements, Des mystères, Le Symbole, Sources Chrétiennes 25bis, Paryż 1959.

opr. ab/ab



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Kościół sakramenty chrzest patrystyka Jordan Morze Czerwone