Prezydent Trump osiągnął to, że Władimir Putin zobowiązał się do traktowania Wołodymyra Zełenskiego jako partnera, a co za tym idzie, uznał jego przywództwo i suwerenność państwa ukraińskiego – powiedział PAP były minister spraw zagranicznych prof. Jacek Czaputowicz.
Generalnie zwycięsko z tego spotkania wyszedł Władimir Putin. Została przełamana blokada międzynarodowa i Rosja wróciła do stołu rozmów międzynarodowych, i to jeszcze z najważniejszą postacią, jaką jest prezydent USA. Natomiast z perspektywy Stanów Zjednoczonych ocena będzie pełna, gdy zobaczymy, jakie będą wyniki zainicjowanego procesu 15 sierpnia, który ma doprowadzić do pokoju na Ukrainie. Ten proces rzeczywiście został zainicjowany, bo już mamy potwierdzenie, że Wołodymyr Zełenski pojedzie w poniedziałek do Waszyngtonu – powiedział Czaputowicz, pytany o ocenę spotkania Trump-Putin.
Trump uznaje, że Putin ma przewagę
Ponadto – jak zauważył były szef polskiej dyplomacji – organizacja wizyty Putina na Alasce była wyrazem uznania i okazania szacunku rosyjskiemu przywódcy przez Donalda Trumpa. – To jest efekt oceny sytuacji przez Stany Zjednoczone i Zachód, które uznają, że Władimir Putin ma przewagę, ma inicjatywę, jest zwycięski, jak na razie w tej wojnie, i żeby osiągnąć porozumienie, należy to uznać i w pewien sposób wykazać partnerowi szacunek. I Donald Trump to zrobił, ten cały anturaż właśnie temu służył – dodał prof. Czaputowicz.
Jak zauważył międzynarodowe oceny i interpretacje spotkania Trump-Putin nie są jednoznaczne.
„Wielu obserwatorów krytykuje prezydenta USA za te kwestie proceduralne. Podkreślany jest też fakt, że Donald Trump nie osiągnął głównego celu, jakim było doprowadzenie do zawieszenia broni – powiedział były minister spraw zagranicznych”.
Stanowisko rządów nie może kierować się regułami publicystyki
Trzeba jednak odróżnić krytyczne głosy różnych publicystów i ekspertów od stanowisk państw. Stanowisko Polski zostało wyrażone na spotkaniu z Donaldem Trumpem naszego prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent USA przedstawił wyniki spotkania i nie słyszałem, by prezydent Nawrocki podnosił jakieś głosy krytyki. Podobnie Donald Tusk na spotkaniu przywódców głównych państw europejskich, gdzie wyrażono uznanie dla wysiłków Donalda Trumpa – dodał prof. Czaputowicz.
Co osiągnął Trump?
Według byłego szefa polskiej dyplomacji osiągnięciem Trumpa jest m.in. fakt uznania przez Putina przywództwa w Ukrainie Wołodymyra Zełenskiego.
„Prezydent Trump osiągnął to, że Władimir Putin zobowiązał się do traktowania Wołodymyra Zełenskiego jako partnera, a co za tym idzie, uznał jego przywództwo i suwerenność państwa ukraińskiego. To jest jedna ważna rzecz, która z tego spotkania z tych ustawień wynika. Drugą istotną rzeczą jest, co wybrzmiało w komunikacie państw unijnych, to ewentualne gwarancje bezpieczeństwa. W tym porozumieniu, Stany Zjednoczone też mogą być stroną tych gwarancji bezpieczeństwa, czy nawet głównym gwarantem przy udziale państw europejskich” – ocenił prof. Czaputowicz.
– Wniosek jest tego taki, że państwa europejskie nie mają innego wyboru, jak poprzeć ten kierunek, bo alternatywy nie widać. Alternatywą byłoby dalsze wsparcie Ukrainy w walce z Rosją, a co do tego nie ma woli i jest chyba oczekiwanie jakiegoś głębokiego kompromisu – dodał prof. Czaputowicz.
Trump spotkał się w piątek z Putinem na terenie bazy wojskowej Elmendorf-Richardson na Alasce. Po spotkaniu obaj przywódcy wygłosili oświadczenia, ale nie odpowiadali na pytania dziennikarzy. Obaj liderzy określili swoje spotkanie jako „konstruktywne”, ale po zakończeniu rozmów nie podali konkretnych uzgodnień. Trump zaznaczył, że zgodził się z Putinem w wielu sprawach, lecz kilka ważnych kwestii pozostało nierozwiązanych.
Źródło: