Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Dzień ciemności

John Drane

Po aresztowaniu Jezus został postawiony w stan oskarżenia. Stawką było Jego życie, a ucieczka nie była możliwa. Został brutalnie ubiczowany, skazany na śmierć i potem przybity do krzyża, na którym umarł.

Sąd

Z ogrodu Getsemani Jezus został zaprowadzony do domu Kajfasza, najwyższego kapłana. „Czy Ty jesteś Mesjaszem?" - zapytał Go Kajfasz. „Tak, Ja nim Jestem" - odpowiedział Jezus.

Przywódcy żydowscy nie mogli w to uwierzyć. Jak ktoś taki, jak Jezus, mógłby być specjalnym wysłannikiem Boga i królem? Królowie powinni być bogaci i potężni, a Jezus na takiego nie wyglądał. Najwyższy kapłan rozdarł nawet swoje szaty, aby pokazać. Jak bardzo jest oburzony.

Apostołowie mogliby spróbować wyjaśnić Kajfaszowi, kim jest Jezus, ale wcześniej uciekli.

Następnie zaprowadzono Jezusa do Poncjusza Piłata, rzymskiego gubernatora. „Ten Człowiek uważa się za króla żydowskiego" - powiedzieli wrogowie Jezusa. Była to prawda, ale Jezus jako Król nie miał zamiaru walczyć z Rzymianami. Wzywał ludzi do budowania królestwa Bożego, ale takiego, które tworzy się przez miłość, wiarę i przebaczenie, a nie przez nienawiść i przemoc. Wydawało się, że Piłat uwierzy Jezusowi i uwolni Go. Zaproponował bowiem tłumowi ułaskawienie Jezusa z okazji zbliżającego się święta żydowskiego. Ale Żydzi zagrozili mu, że jeśli nie pozwoli na zabicie Jezusa, ogłoszą go wrogiem Cezara. Piłat bał się, że straci swoją posadę i skazał Jezusa na śmierć przez ukrzyżowanie.

Wyrok śmierci

Tylko Rzymianie w swoim imperium mogił skazać kogoś na śmierć. Dlatego właśnie Jezus został zaprowadzony do Poncjusza Piłata. Przywódcy żydowscy potrzebowali Jego zgody, aby móc zabić Jezusa.

Ukrzyżowanie

Ukrzyżowanie było bardzo okrutnym sposobem wykonywania wyroku śmierci. Najpierw żołnierze urządzili okrutne pośmiewisko z Jezusa. Ubrali go w purpurową szatę, na głowę włożyli Mu koronę z kolczastego krzaka, podam pluli na Niego i wyśmiewali Go. Bili Jezusa po twarzy zasłaniając Mu oczy i każąc zgadywać, kto Go uderzył. Następnie biczowali Go. Jeszcze bardziej okrutne było samo ukrzyżowanie. Rzymianie wymyślili ukrzyżowanie jako sposób karania i największych przestępców w imperium. Taka śmierć była bardzo bolesna. Osoby przybite do krzyża umierały przez kilka godzin, a nawet przez kilka dni. Dziś krzyż Jest dla chrześcijan szczególnym znakiem. Jezus, cierpiąc i umierając na krzyżu, pokonał całą potęgę szatana. Udowodnił też. Jak bardzo Bóg kocha człowieka. Krzyż jest więc symbolem naszej wiary, miłości Boga do człowieka i nadziel, że przez śmierć Jezusa wszyscy będziemy zbawieni.

Król Żydowski

Na wzgórzu poza murami miasta żołnierze rzymscy przybili ręce i stopy Jezusa do krzyża. Umieścili także napis na krzyżu: „To jest Jezus, król Żydów". Ogromne cierpienia Jezusa powiększał jeszcze południowy skwar. Tylko z jednego powodu Jezus umierał tak straszną śmiercią: kochał wszystkich ludzi - także tych, którzy pragnęli Jego śmierci. „Przebacz im Ojcze" - modlił się za swoich wrogów. „Oni nie wiedzą, co czynią". W pewnym momencie niebo nagle się zaćmiło. „Boże mój. Boże mój, czemuś Mnie opuścił?" -zawołał Jezus. Potem zawołał jeszcze: „Wykonało się!" - i umarł. Pewien człowiek z Arymatei, uczeń Jezusa imieniem Józef, poszedł do Piłata i poprosił, aby mógł zabrać i pochować ciało Jezusa. Piłat zgodził się. Józef zdjął ciało z krzyża i, jak nakazywała tradycja, owinął je w długie, płócienne prześcieradło razem z wonnościami, które przyniósł Nikodem. Potem wspólnie z Marią Magdaleną i kobietami, które przybyły za Jezusem z Galilei, pogrzebali ciało Jezusa. Zostało ono złożone w pobliskim ogrodzie, w nowym grobie, który był wykuty w skale. Wejście do grobu zasunięto wielkim kamieniem. Władze żydowskie poprosiły Piłata, aby przy grobie Jezusa postawił straże. Zapieczętowano więć wejście i postawiono na warcie żołnierzy.

Zmartwychwstał!

Przyjaciele Jezusa byli pogrążeni w żalu i wielkim smutku z powodu Jego śmierci. Spodziewali się, że zmieni świat swoim nauczaniem. Co mają teraz zrobić? Po trzech dniach ich wątpliwości zostały rozwiane w najbardziej zaskakujący sposób.

Wczesnym rankiem

Józef śpieszył się z pogrzebaniem Jezusa. Było to w piątek po południu, a już od zachodu słońca zaczynał się żydowski dzień święty - szabat. Nikomu w tym czasie nie wolno było grzebać zmarłych. Dlatego w niedzielę wczesnym rankiem, kiedy szabat już się skończył, kilka kobiet, które wcześniej szły za Jezusem, niosło do grobu wonne olejki, aby dokończyć namaszczenia ciała Jezusa. Kiedy przyszły do grobu, zobaczyły, że ogromny kamień jest odsunięty od wejścia. Co mogło się wydarzyć? Kobiety były przerażone. Wtem ukazał im się anioł. „Nie bójcie się" -powiedział. „Wiem, że szukacie Jezusa. Nie ma Go w groble. Zmartwychwstał! Spójrzcie, tutaj leżało Jego ciało - teraz grób jest pusty. Idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom, że wkrótce Go zobaczą".

Kobiety zrobiły tak, jak im anioł powiedział. Ale apostołowie nie chcieli uwierzyć w tak niezwykłą wiadomość. Piotr i Jan poszli przekonać się na własne oczy. Jan biegł szybciej niż Piotr i pierwszy był przy grobie.

Zajrzał do wnętrza, ale nie wszedł do środka. Potem przyszedł Piotr i wszedł do grobu. Płótna, w które Jezus był owinięty, były na swoim miejscu, ale ciała nie było. Uczniowie wiedzieli, że nikt nie mógł wykraść ciała. To, co mówiły kobiety, musiało więc być prawdą - Jezus rzeczywiście powrócił ze śmierci do życia! Piotr i Jan szybko udali się w drogę powrotną do domu. Ale Maria Magdalena, która też tam przyszła, została przy groble i płakała. Wciąż nie mogła zrozumieć, co się stało. Nagle zobaczyła jakiegoś człowieka i pomyślała, że to jest ogrodnik: „Jeżeli to ty przeniosłeś ciało Jezusa, powiedz mi, gdzie Go położyłeś". Mężczyzna obrócił się i powiedział: „Mario". Wtedy poznała, że to jest Jezus i bardzo się ucieszyła. „Powiedz moim uczniom, że Mnie widziałaś" - powiedział do niej Jezus.

Czy wiesz, że...

Grobem Jezusa była grota, do której wejście zostało zasunięte dużym głazem. W tamtych czasach ciało zmarłego układano na prostej, kamiennej półce. Zwykle leżało tam tak długo, aż zostawały same kości. Potem kości zabierano i umieszczano w małej kasecie, zwanej urną. Wtedy w grobie można było pochować już kogoś innego.

Jezus żyje!

Wiele ludzi wątpi w zmartwychwstanie Jezusa. Nie ma jednak żadnych innych przekonujących wyjaśnień dla tego, co się wydarzyło. Wrogowie Jezusa mogli zabrać ciało, ale wtedy z pewnością by je wykorzystali, aby zaprzeczyć uczniom, którzy głosili, że Jezus żyje. To oznacza, że ani Żydzi, ani Rzymianie nie zabrali ciała Jezusa. Groby czasami byty okradane przez złodziei szukających złota i biżuterii, które mogły się znajdować przy zmarłych. Ale Jezus nie był bogaty i złodzieje z pewnością wiedzieli, że gdy został ukrzyżowany, nie miał nic. Nawet Jego ubranie zostało zabrane przez żołnierzy.

Uczniowie nie mogli wykraść ciała Jezusa, bo byli zbyt przestraszeni. Dopiero później nie bali się cierpieć, a nawet umierać za wiarę w zmartwychwstanie Jezusa. Ale teraz żaden z nich nie oczekiwał zmartwychwstania. Początkowo nawet nie chcieli w nie uwierzyć. Dopiero kiedy Jezus zaczął ukazywać się im w różnych miejscach i o różnym czasie, przekonali się, że zmartwychwstanie jest prawdą. Jezus wyjaśniał apostołom, że Jego śmierć i zmartwychwstanie są częścią przedziwnego planu Bożego. Wskazywał na starożytne Pisma, które zapowiadały, że Mesjasz musi cierpieć i umrzeć, i że powróci znowu do życia. „Śmierć została pokonana i władza Złego została zwyciężona" - nauczał Jezus. „To jest Dobra Nowina dla wszystkich narodów, a wy pójdziecie na cały świat i będziecie o tym mówić".

Ludzie, którzy widzieli Jezusa

Tego samego dnia, w którym kobiety oznajmiły, że Jezus żyje, ukazał się On dziesięciu uczniom przebywającym w zamkniętym pokoju. Jednego z apostołów, Tomasza, nie było wtedy wśród nich, dlatego nie uwierzył, że zmartwychwstały Jezus ich odwiedził. Tydzień później Jezus znowu ukazał się swoim uczniom. Tym razem Tomasz był z nimi. Wtedy Jezus poprosił go, aby dotknął śladów gwoździ w Jego rękach i włożył rękę do Jego boku przebitego włócznią. Tomasz przekonał się i uwierzył, że to naprawdę jest Jezus. Innym razem Jezus ukazał się Kleofasowi i drugiemu uczniowi. Rozmawiał z nimi, kiedy wracali z Jerozolimy do swojego domu w Emaus. Z kolei Jakub, kuzyn Jezusa, został Jego uczniem właśnie po spotkaniu ze Zmartwychwstałym. Jezus ukazał się także pięciuset swoim uczniom.

Fragment książki John Drane „Życie, które zmieniło świat. Historia Jezusa” Edycja Świętego Pawła 1998


opr. MK/PO

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: śmierć opowiadania Wielkanoc krzyż obrzędy Jezus tradycje zwyczaje
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W