Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Jan Paweł II

LUDZKI KAPITAŁ I MORALNE WARTOŚCI

Do uczestników V Zgromadzenia Ogólnego Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. 6 III 1999



W dniach 3-6 marca w Watykanie odbyło się V Zgromadzenie Ogólne Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, utworzonej przez Jana Pawła II w styczniu 1994 r. Było ono poświęcone problematyce pracy i zatrudnienia, która — obok demokracji — stanowi jeden z dwóch zasadniczych kierunków poszukiwań Akademii, wyznaczonych podczas sesji inauguracyjnej w grudniu 1994 r. Celem działalności Akademii nie jest wskazywanie konkretnych rozwiązań problemów socjalnych, ale refleksja nad tymi elementami współczesnych nauk społecznych, które mogą wzbogacić nauczanie Kościoła. W V Zgromadzeniu Ogólnym wzięli udział prawie wszyscy z 33 członków Akademii. Rozważano takie zagadnienia, jak katolicka koncepcja pracy w odniesieniu do różnych kontekstów kulturowych, prawodawstwo i polityka socjalna i ekonomiczna w sferze pracy i zatrudnienia, oświata i formacja zawodowa, wykorzystanie najnowszych technik informatycznych w celu tworzenia nowych miejsc pracy, zasada solidarności a mechanizmy podziału zatrudnienia i wynagrodzenia, relacje między rynkiem pracy a rynkiem kapitałowym. Problemy te poruszył także Ojciec Święty w przemówieniu skierowanym do członków Akademii podczas audiencji w dniu 6 marca.

Panie Prezesie, Panie i Panowie — Członkowie Akademii, Szanowni Państwo!

1. Witam was z radością z okazji V Zgromadzenia Ogólnego Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. Serdecznie dziękuję waszemu prezesowi, panu Edmondowi Malinvaudowi, za słowa, jakie skierował do mnie w imieniu was wszystkich. Wyrażam wdzięczność również ks. prał. Marcelo Sanchezowi Sorondo oraz wszystkim tym, którzy w ciągu roku koordynują wasze prace.

Już od trzech lat przedmiotem waszej refleksji jest praca, co ukazuje, jak wielką wagę należy przywiązywać do tego zagadnienia nie tylko na płaszczyźnie ekonomicznej, ale także w sferze społecznej oraz w perspektywie rozwoju ludzi i narodów. Rozważając problem zatrudnienia, trzeba skupić uwagę na człowieku.

2. W społeczeństwie dokonują się różnorakie przemiany, związane ze zdobyczami nauki i techniki, a także z globalizacją rynków; wszystkie te elementy mogą prowadzić do poprawy sytuacji ludzi pracy, ponieważ są źródłem rozwoju i postępu; ale mogą też stwarzać liczne zagrożenia dla człowieka, wprzęgając go w tryby ekonomicznej machiny i posługując się nim w niepohamowanym dążeniu do maksymalnej wydajności.

Bezrobocie jest źródłem napięć i «może się stać prawdziwą klęską społeczną» (Laborem exercens, 18); odbiera siły jednostkom i rodzinom, przez co mają one poczucie, że zostały zepchnięte na margines życia społecznego, z trudem bowiem zaspokajają swe najpilniejsze potrzeby, nie czują się szanowane ani przydatne w społeczeństwie; stąd bierze początek problem zadłużenia, od którego trudno się uwolnić i które domaga się rozumnych działań ze strony instytucji publicznych i społecznych oraz solidarności całej wspólnoty narodowej. Jestem wam wdzięczny za to, że poszukujecie nowych dróg redukcji bezrobocia; znalezienie konkretnych rozwiązań jest oczywiście trudne, ponieważ mechanizmy gospodarcze są bardzo złożone, a ponadto związane najczęściej ze sferą polityki i finansów. Wiele spraw zależy także od obowiązującego prawodawstwa podatkowego i związkowego.

3. Zatrudnienie jest z pewnością jednym z najważniejszych problemów w życiu międzynarodowym. Wymaga rozsądnego podziału pracy oraz solidarności wszystkich ludzi w wieku produkcyjnym i zdolnych do pracy. W tej perspektywie jest czymś nienormalnym, jeśli pewne grupy zawodowe troszczą się przede wszystkim o utrzymanie uzyskanych przywilejów, co musi mieć szkodliwe konsekwencje dla zatrudnienia w skali całego kraju. Ponadto działający równolegle system pracy «na czarno» szkodzi poważnie gospodarce kraju, gdyż oznacza odmowę uczestnictwa w życiu narodu poprzez system świadczeń socjalnych i podatków; stawia przy tym ludzi pracy, a zwłaszcza kobiety i dzieci — i to nie tylko w krajach ubogich, ale także uprzemysłowionych — w sytuacji uzależnienia i zniewolenia, która nie podlega żadnej kontroli i jest nie do przyjęcia. Powinnością władz jest dbać o to, aby w dziedzinie zatrudnienia i w sprawach normowanych kodeksem pracy wszyscy mieli równe szanse.

4. Dla każdego człowieka praca jest sprawą pierwszorzędnej wagi. Przyczynia się do kształtowania jego bytu, stanowi bowiem integralną część jego codziennego życia. Bezczynność nie tworzy żadnych zasobów wewnętrznych ani nie pozwala snuć planów na przyszłość; nie tylko przynosi «ubytek i wielką biedę» (por. Tb 4, 13), ale jest też wrogiem godziwego życia moralnego (por. Syr 33, 29). Praca daje też każdemu człowiekowi miejsce w społeczeństwie, budząc w nim uzasadnione poczucie, że jest przydatny ludzkiej wspólnocie, i rozwijając jego braterskie więzi z innymi; pozwala mu też uczestniczyć w sposób odpowiedzialny w życiu narodu i mieć udział w dziele stworzenia.

5. Wśród ludzi boleśnie dotkniętych bezrobociem znajduje się znaczna liczba młodych. W chwili gdy wchodzą oni na rynek pracy, mogą czasem odnieść wrażenie, że będzie im trudno znaleźć sobie miejsce w społeczeństwie i zyskać należne uznanie. W tej sytuacji wszyscy uczestnicy życia politycznego, gospodarczego i społecznego winni podwoić wysiłki, aby pomóc młodzieży, którą należy uważać za jeden z najcenniejszych skarbów narodu, oraz współdziałać w celu zapewnienia młodym wykształcenia zawodowego coraz lepiej dostosowanego do bieżących potrzeb gospodarki i prowadzić politykę bardziej zdecydowanie zmierzającą do powszechnego zatrudnienia. W ten sposób będzie można dać nową nadzieję i optymizm młodym, którzy czasem odnoszą wrażenie, że społeczeństwo w rzeczywistości ich nie potrzebuje. Zmniejszy to znacznie kontrasty między klasami społecznymi i ograniczy zjawiska takie jak przemoc, prostytucja, narkomania i przestępczość, które dziś stają się coraz powszechniejsze. Zachęcam wszystkich, którzy uczestniczą w kształceniu intelektualnym i zawodowym młodych, aby ich wspierali i dodawali im otuchy, a przez to by pomagali im wchodzić w świat pracy. Zatrudnienie będzie dla nich wyrazem uznania dla ich zdolności i wysiłków, otworzy przed nimi przyszłość osobistą, rodzinną i społeczną. Przez właściwe kształcenie i stosowną pomoc socjalną należy też wspierać rodziny, które przeżywają trudności związane z pracą, uczyć osoby i rodziny o niskich dochodach, jak winny rozporządzać swoim budżetem i nie ulegać złudnej pokusie posiadania dóbr, które proponuje im społeczeństwo konsumpcyjne. Nadmierne zadłużenie jest sytuacją, z której często bardzo trudno jest wyjść.

6. Zatrudnienie nie może jednak wzrastać bez końca, należy zatem zaplanować, kierując się duchem ludzkiej solidarności, reorganizację i lepszy podział pracy, nie zapominając o konieczności dzielenia się środkami materialnymi z tymi, którzy nie mają pracy. Praktyczna solidarność z wszystkimi jest dziś szczególnie potrzebna, zwłaszcza osobom od dawna pozostającym bez pracy oraz ich rodzinom, których ubóstwo i niedostatek powinny zmusić społeczność narodową do działania; nikt nie powinien godzić się biernie z faktem, że część osób pozostaje bez pracy.

7. O bogactwie przedsiębiorstwa stanowią nie tylko środki produkcji, kapitał i dochody, ale nade wszystko ludzie, którzy swoją pracą wytwarzają dobra konsumpcyjne i usługi. Dlatego wszyscy pracownicy, każdy na właściwym sobie szczeblu, winni ponosić część odpowiedzialności za dobro wspólne przedsiębiorstwa, a ostatecznie całego społeczeństwa (por. Sollicitudo rei socialis, 38). Ważne jest, by okazywać ludziom zaufanie, kształtować mechanizmy premiujące indywidualne i zespołowe nowatorstwo, aktywność i solidarność (por. tamże, 45) oraz stwarzające podstawy dla zatrudnienia i wzrostu. Wykorzystanie kompetencji jednostek to siła napędowa gospodarki. Postrzeganie przedsiębiorstwa wyłącznie w kategoriach ekonomicznych lub konkurencyjnych jest niebezpieczne, gdyż narusza ludzką równowagę.

8. Osoby kierujące przedsiębiorstwami i podejmujące decyzje powinny mieć świadomość, że w swoich działaniach muszą się opierać na kapitale ludzkim i na wartościach moralnych (por. Veritatis splendor, 99-101), zwłaszcza zaś na poszanowaniu ludzi oraz ich niezbywalnego prawa do pracy i do korzystania z owoców swojej działalności zawodowej. Należy też pamiętać o właściwej organizacji przedsiębiorstwa i o wkładzie wszystkich w jego poprawne funkcjonowanie, a także troszczyć się o kształtowanie harmonijnych relacji między wszystkimi pracownikami. Wzywam do coraz głębszego zaangażowania różnych uczestników życia społecznego i wszystkich jego partnerów, aby każdy, działając na właściwym sobie miejscu, starał się być sługą człowieka i ludzkości, podejmując decyzje, dzięki którym człowiek, zwłaszcza człowiek najsłabszy i najuboższy, zajmie centralne miejsce w społeczeństwie, a jego specyficzna odpowiedzialność zostanie naprawdę uznana. Globalizacja ekonomii i pracy wymaga także globalizacji odpowiedzialności.

9. Stan nierównowagi między krajami ubogimi a bogatymi nieustannie się pogłębia. Na krajach uprzemysłowionych spoczywa obowiązek sprawiedliwości i poważna odpowiedzialność wobec krajów rozwijających się. Kontrasty między nimi stają się coraz jaskrawsze. Jest paradoksem, że niektóre kraje posiadające bogactwa naturalne na swoim terenie stają się przedmiotem niedopuszczalnej esploatacji ze strony innych. Wskutek tej sytuacji całe narody nie mogą korzystać z bogactw własnego kraju ani z owoców swej pracy. Należy dać tym narodom możliwość rozwijania się dzięki własnym naturalnym zasobom, włączając je bardziej bezpośrednio w mechanizmy światowej gospodarki.

10. Najgłębszą przesłanką odnowy zatrudnienia jest powinność moralna oraz konieczność głębokiej przemiany sumień. Wszelki rozwój, który nie bierze pod uwagę aspektu ludzkiego i moralnego, będzie prowadził do poniżenia człowieka. Ekonomia, praca i przedsiębiorstwo mają przede wszystkim służyć ludziom. Nie można podejmować strategicznych decyzji wbrew interesom tych, którzy pracują w przedsiębiorstwie. Trzeba zapewnić wszystkim naszym współczesnym zatrudnienie w drodze sprawiedliwego i odpowiedzialnego podziału pracy. Z pewnością warto też zaproponować zmiany w relacjach między pracą a wynagrodzeniem, tak aby została bardziej doceniona praca fizyczna, często uciążliwa, a traktowana jako mniej ważna. Polityka płacowa powinna bowiem kierować się nie tylko interesami przedsiębiorstwa, ale także dobrem osób. Nadmierne zróżnicowanie wynagrodzeń jest niesprawiedliwe, gdyż obniża wartość niektórych rodzajów pracy, choć są one niezbędne, i stwarza nierówności społeczne szkodliwe dla wszystkich.

11. W obliczu wyzwań, jakie społeczeństwo musi podjąć na progu trzeciego tysiąclecia, wzywam wspólnotę chrześcijańską, aby coraz aktywniej wspomagała tych, którzy walczą o pracę dla wszystkich, oraz by wraz z innymi budowała ekonomię coraz bardziej godną człowieka (por. Centesimus annus, 62).

W tym duchu dziękuję wam za cenną posługę, jaką pełnicie na rzecz Kościoła, obserwując szczególnie uważnie zjawiska społeczne, tak ważne dla człowieka i dla całej ludzkości. Powierzając was wstawiennictwu św. Józefa, patrona ludzi pracy, oraz Maryi Panny, z serca udzielam wam Apostolskiego Błogosławieństwa i obejmuję nim także wasze rodziny oraz wszystkich waszych bliskich.



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: kapitalizm praca ekonomia społeczeństwo gospodarka kapitał bezrobocie trzeci świat przedsiębiorstwo rynek zatrudnienie produkcja przemysł pomoc socjalna nierównowaga