Siedmioro nowych świętych

Ostatni weekend w Watykanie obfitował w wydarzenia - jednym z nich była kanonizacja Pawła VI i abp Romero

Ostatni weekend w Watykanie obfitował w wydarzenia. W niedzielę 14 października 2018 odprawiona została Msza św. kanonizacyjna na placu św. Piotra

Papież Franciszek ogłasza siedmioro nowych świętych w niedzielę 14 października rano na placu św. Piotra: razem z Pawłem VI i abpem Romerem Papież wyniósł do chwały ołtarzy również dwóch księży, Franciszka Spinellego i Wincentego Romana, dwie siostry zakonne, Marię Katarzynę Kasper i Nazarię Ignację od św. Teresy od Jezusa March Mesy i młodego robotnika Nuncjusza Sulprizia. W przeddzień kanonizacji Papież Franciszek przyjął w Sali Klementyńskiej studentów seminariów w Lombardii. W improwizowanych odpowiedziach na osiem zadanych przez nich pytań Papież podkreślał, jak ważna jest bliskość kapłana z Bogiem i ludem. Ksiądz musi brać przykład z Jezusa, który spotykał się z Ojcem na modlitwie i wychodził ludziom naprzeciw, nawet swoim nieprzyjaciołom. Prezbiterzy muszą bowiem być pasterzami ludu, a nie urzędnikami państwowymi. Ryzyko polega na tym, że będziemy mieli księży skoncentrowanych na sobie, którzy przypominają faryzeuszy, a nie prawdziwych pasterzy, którzy znają swoich wiernych, interesują się nimi i wołają ich po imieniu. Jest inny sposób, by spotkać się z Bogiem, a jest nim Lectio Divina, czytanie i medytowanie Pisma Świętego. Potrzebna jest bowiem na każdym poziomie pewna zażyłość ze Słowem Bożym, będąca jedną z zasadniczych rzeczy koniecznych w formacji kapłana wraz ze studiami, modlitwą, działalnością duszpasterską i niezbędnym życiem wspólnotowym. Następnie Papież poruszył temat pamięci i rozeznania, wyjaśniając, że nigdy nie należy zapominać, skąd się pochodzi; służy to zapobieganiu próżności i otwieraniu się na wdzięczność. Jeśli chodzi o rozeznanie, wspomniał swojego przewodnika, który był dziekanem filozofii. Z nim rozmawiał o dojrzałości, a jednym ze znaków dojrzałości osoby jest zdolność również do zabawy, nieusztywniania się. Na koniec Papież zalecił tworzenie Kościoła wychodzącego. Jak się to powołanie urzeczywistnia? Nie trzeba się bać wychodzić ludziom naprzeciw mimo obojętności i odrzucenia. Również w czasach Jezusa społeczeństwo było bowiem zeświecczone, choć w inny sposób. A zatem trzeba brać wzór z Jezusa i ze wspólnoty apostolskiej, bo to, co istotne, jest takie samo dziś jak i wtedy.

Przed audiencją papieską dla seminarzystów i innych uczestników pielgrzymki diecezji Lombardii, którzy przybyli do Rzymu na kanonizację Montiniego, kard. Pietro Parolin, Sekretarz Stanu, odprawiał Mszę św. w Bazylice Watykańskiej.

Jednocześnie obrady Synodu toczyły się w tzw. circuli minores, a była to już ich siódma sesja. Przed południem Papież przyjął w Domu św. Marty młodego audytora z Iraku Safę Al Abbię, by pożegnać go i pobłogosławić przed jego powrotem do kraju, by zająć się chorą mamą. Natomiast tweet zamieszczony na papieskim koncie @pontifex wzywał, byśmy „uważali na niebezpieczeństwo bycia bardziej aktorami niż świadkami”, ponieważ „jesteśmy wezwani do bycia żywą pamiątką Pana”.

 

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama