„Dokonali ludzie swego…”

Temat: „Dokonali ludzie swego…”

„Zabili Sprawiedliwego”. Teraz jest czas, kiedy wszystko wydaje się skończone. Człowiek zawiódł w całej swej rozciągłości. Absolutne Dobro, Prawda, Piękno i Miłość zostały usunięte z krainy żyjących. Przynajmniej tak wydaje się tym, którzy stali za tym haniebnym wyrokiem. Najbardziej niesprawiedliwym w dziejach świata. Skazać na ukrzyżowanie Zbawiciela, to jakby zaprzeczyć sensowi istnienia dobra. W życiu osobistym i społecznym. Jego nauka, cuda i orędzie zbawienia okazały się najbardziej niebezpieczną ideą, jaka kiedykolwiek była głoszona w dziejach świata.
Jednak jak to zwykle bywa, najważniejsze jest niewidzialne dla oczu. Mimo, że ciężki kamień grób przygniata, to „Ten, Którego przebodli” kontynuuje swój marsz zwycięstwa. Oto bowiem nawet tam, na Golgocie, gdzie zło osiągnęło swoje apogeum, miłość nie dała się pokonać, nie została skażona cieniem nienawiści, ale tak naprawdę dopiero zaczęła okazywać swoją potęgę. Modlitwa za prześladowców, zwrócenie się do Ojca w chwili próby, powierzenie Matki rodzącemu się Kościołowi. Teraz zaś Ten, Który zstąpił do Otchłani ogłasza triumf wszystkim, którzy od momentu stworzenia świata czekali na wyzwolenie.
Wszyscy sprawiedliwi Starego Przymierza zostają oswobodzeni. Czas ich oczekiwania dobiegł końca. Bramy raju zostają otwarte. Tego dokonać mogła tylko Boża miłość. Zbawiciel żyje. W Wielkanocny poranek powstanie z grobu, aby obwieścić swoje zwycięstwo tym, którym zasłona doczesności przysłania wciąż to niewidzialne, duchowe i wieczne.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Wielka Sobota, choć koncentruje nas na grobie Pańskim, jednocześnie przygotowuje nas do owego radosnego Alleluja, które zabrzmi w wieczornej liturgii Wigilii Paschalnej. Tajemnica tych świąt ukazuje nam przecież najważniejszą prawdę wiary. Nasze życie zmierza nie do śmierci, ale do wieczności, nie do unicestwienia, ale do spotkania ze Zmartwychwstałym.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy gotów jestem na obchody Wielkiej Nocy?

« 1 »

reklama

reklama

reklama