Rozrzutny Siewca    

Ziarno (słowo) i ziemia (człowiek) wzajemnie siebie potrzebują. Ziarno bez ziemi nie wyda plonu, a ziemia bez ziarna jest bez przyszłości. Nie będzie rodziła życia.

W Bożej rzeczywistości zysk pojawia się w miejsce pozornej straty. Obfity plon poprzedzony jest wrzuceniem ziarna w ziemię. Ziarno bez obumarcia skazane jest na samotność. Również nasze życie przynosi plon, tylko wówczas gdy obumiera w nas pycha i poczucie samowystarczalności. Dar z siebie tworzy więzi, które owocują dobrem.

Boski Siewca, dobrze zna glebę, na którą pada ziarno słowa. Siejąc rozrzutnie, wciąż daje szansę skalistym, płytkim i zachwaszczonym sercom. Nie zraża się więc czyhającymi niebezpieczeństwami. Nie sieje ziarna punktowo, lecz z nadzieją je „marnotrawi". Może także skała skruszeje?

Aby podczas ostatecznych żniw przynieść stosowny plon, ziarno dziś potrzebuje pielęgnacji. Nawet samowystarczalny Bóg potrzebuje naszej pomocy. 

 

 

« 1 »