Jezus nie boi się trędowatych

Nasze przybliżenie się do Jezusa jest odpowiedzią na Jego bliskość. Dzisiaj w Ewangelii trędowaty ma odwagę podejść do Jezusa, ponieważ On nie bojąc się naszych chorób i grzechu sam zbliżył się do nas w tajemnicy wcielenia i paschy. I nadal się zbliża w słowie oraz sakramentach. 

Trędowaty wiarą przełamuje prawo, nadzieją skraca dystans i miłością odpowiada na miłość, którą Bóg każdego obdarza. Trędowatego cechuje także pokora wyrażona słowami: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. 

Odpowiedź Jezusa jest natychmiastowa – wyciąga rękę, dotyka trędowatego i mówi: „Chcę, bądź oczyszczony”. Polecenie dane trędowatemu, aby nie mówił o tym, czego doświadczył, po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa nie jest już aktualne. Wręcz przeciwnie. Nie możemy milczeć. 

Jeśli spotykamy Jezusa i doświadczamy Jego łaski, mamy misję wobec świata, aby o tym doświadczeniu opowiadać. Chorzy bowiem na trąd grzechu mają prawo usłyszeć o jedynym Lekarzu, który może ich skutecznie uzdrowić. Nasze świadectwo może zachęcić ich do przełamania oporów i zbliżenia się do Jezusa z prośbą o oczyszczenie.

« 1 »