Zjednoczenie z Bogiem

Jezus używa bardzo prostego i zrozumiałego obrazu winnego krzewu. On jest głównym pniem, my jesteśmy latoroślami. Zależność między gałęzią a rośliną macierzystą pozostaje całkowita. Odcięta latorośl bardzo szybko usycha i nadaje się do rzucenia w ogień. Woda krąży w niej dopóty, dopóki pozostaje złączona z pniem. Chrystus jasno stwierdza, że bez Niego nic nie możemy uczynić. Nasze duchowe życie i owoce naszych działań zależą od jakości relacji ze Stwórcą.

Codzienne obowiązki wciągają nas bez reszty. Poświęcamy mnóstwo czasu na rozwój zawodowy, budowanie domu i dbanie o kondycję fizyczną. Wierzymy w naszą niezależność i zaradność. Odkładamy modlitwę i sakramenty na daleki margines naszego dnia. Szybko odczuwamy skutki takiego odcięcia od źródła. Pojawia się wewnętrzna pustka, nerwowość i poczucie wypalenia. Najlepsze intencje kończą się porażką. Ludzkie siły mają swoje ścisłe granice. Prawdziwy owoc, trwający w wieczności, rodzi się z ciągłego podłączenia do Bożej łaski. To Bóg ostatecznie działa w nas i przez nas.

Rolnik pielęgnujący winnicę zręcznie używa sekatora. Ojciec odcina gałęzie puste i oczyszcza te, które przynoszą Z Oczyszczanie bywa bolesne. Bóg dopuszcza w naszym życiu różne trudności, choroby lub utratę złudzeń. Te doświadczenia pozbawiają nas pychy i fałszywych przywiązań. Odcinają wszystko to, co wysysa z nas życiową energię i oddala od Ewangelii. Zgoda na takie duchowe cięcie wymaga zaufania. Gospodarz z winnicy dokonuje zabiegów pielęgnacyjnych w konkretnym celu. Chce obfitych owoców pokoju, miłości i cierpliwości w naszych domach.

« 1 »