Miłość Boga wyprzedza naszą

Pytanie uczonego w Prawie zadane Jezusowi: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?” to jedno z najważniejszych, jakie człowiek może postawić. Od odpowiedzi na nie zależy nie tylko nasza wieczność, ale też doczesność. 

Kiedy sięgamy po Księgę Powtórzonego Prawa, gdzie Mojżesz mówi do ludu o przykazaniu miłości Boga i bliźniego, to poprzedza je słowami: „Będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, przestrzegając Jego poleceń i postanowień zapisanych w księdze tego Prawa".

Postawa słuchania zakłada konieczność otwartości na Boga. Parafrazując słowa Kartezjusza, który powtarzał: „myślę, więc jestem", możemy dopowiedzieć: „mówię, więc jestem" oraz „kocham więc jestem", a głębiej wnikając w Objawienie odkrywamy, że zostaliśmy pomyślani, wypowiedzeni, pokochani, dlatego istniejemy. 

Każda prawdziwa miłość od Boga pochodzi i do Niego prowadzi. I jako taka nie stanowi konkurencji dla miłości ludzkiej. Nie niszczy jej, ale ją oczyszcza i udoskonala. Proces ten – choć bywa bolesny – jest konieczny. Jeśli bowiem bliskości między ludźmi nie przenika Bóg, staje się ona przekleństwem.

« 1 »