1
listopada
środa
Uroczystość Wszystkich Świętych
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Ap 7, 2-4. 9-14
Psalm responsoryjny:
Ps 24, 1-2. 3-4ab. 5-6 (R.: por. 6)
Drugie czytanie:
1 J 3, 1-3
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Mt 5, 1-12a

Patroni:

  • św. Cezary,
  • św. Benignus,
  • św. Austremonius,
  • św. Jan i Jakub,
  • św. Marellus,
  • św. Romulus,
  • św. Seweryn,
  • św. Magnus,
  • św. Wigor,
  • św. Licyniusz,
  • św. Maturinus,
  • św. Audomarus,
  • bł. Rajner z Arezzo,
  • bł. Nonius Alvarez Pereira,
  • bł. Piotr Paweł Navarro, Dionizy Fujishima, Piotr Onizuka Sadayu i Klemens Kyuemon ,
  • bł. Piotr d'Arnaud,
  • bł. Rupert Mayer,
  • bł. Teodor Jerzy Romża

Liturgia na dzień 2017-11-01:

Pierwsze czytanie

Ap 7, 2-4. 9-14
Czytanie z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, a mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: «Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy czoła sług Boga naszego». I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela.

Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: «Zbawienie w Bogu naszym, Zasiadającym na tronie, i w Baranku».

A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czterech Istot żyjących, i na oblicze swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: «Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen».

A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: «Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?» I powiedziałem do niego: «Panie, ty wiesz».

I rzekł do mnie: «To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili».

Psalm responsoryjny

Ps 24, 1-2. 3-4ab. 5-6 (R.: por. 6)
Oto lud wierny, szukający Boga

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, *
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził *
i utwierdził ponad rzekami.

Oto lud wierny, szukający Boga

Kto wstąpi na górę Pana, *
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, *
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.

Oto lud wierny, szukający Boga

On otrzyma błogosławieństwo od Pana *
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, co Go szukają, *
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Oto lud wierny, szukający Boga

Drugie czytanie

1 J 3, 1-3
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Najmilsi:

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego.

Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest.

Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście,
a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 5, 1-12a
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Być świętym

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Być świętym

Uroczystość Wszystkich Świętych ukazuje nam prawdę o powszechnym powołaniu do świętości. Dziś czcimy nie tylko tych, których Kościół ogłosił już świętymi, ale także bezimienną rzeszę świętych, którzy nie zostali kanonizowani, ale w oczach Bożych zostali uznani za godnych chwały nieba. To także odpowiedni dzień, aby przypomnieć, że bycie świętym, to nie zaproszenie do ekskluzywnego grona, gdzie miejsca są limitowane, ale to otwarcie przez Boga drzwi do domu tam w niebie, gdzie czeka nas ukochany Ojciec nasz Niebieski, gdzie ci, których znaliśmy, radują się już na wspólne spotkanie, na wieczność w szczęściu i miłości, do jakiej zaprasza nas Bóg.
Święci, ci z pierwszych wieków chrześcijaństwa, jak i ci, których znaliśmy, w których kanonizacjach uczestniczyliśmy, śś. Jan Paweł II, Matka Teresa z Kalkuty, ks. Jerzy Popiełuszko, by wymienić przynajmniej niektórych są dla nas wzorem, jak pięknie można przeżyć swoje życie. Nie jesteśmy już wygnańcami, nie jesteśmy zbłąkanymi istotami na peryferiach wszechświata, ale dziećmi samego Boga, które zmierzają do Domu Ojca. Trzeba więc, aby nasza droga w kierunku nieba była przeżywana w radości i miłości braterskiej. Świętość jest przecież tym, co pociąga, co wzbudza uznanie, podziw, ale przede wszystkim co porusza serca naśladowców, chcących już teraz cieszyć się zadatkiem nieba, jakim jest obecność Boga w sercach Jego świętych.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Zaproszenie do świętości wciąż bywa jeszcze nierozumiane. Wielu ludziom wydaje się, że świętość odbierze im radość życia, zamknie w klasztorze, czy zabroni angażowania się w sprawy tego świata. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Bóg posyłając nas w konkretne miejsca, proponując nam określoną drogę życia wie najlepiej, co da nam szczęście w niebie i już ów zadatek radości tu na ziemi. On sam przecież nas stworzył, on posyła jednych do klasztoru, innych do małżeństwa i rodziny, jeszcze innych do kapłaństwa, wiedząc, jak spełnimy się w życiu, kiedy podejmiemy trud wzięcia odpowiedzialności za swoje życie i za ten kawałek świata, który od nas zależy.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy w moim sercu jest Bóg?