6
listopada
poniedziałek
XXXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rz 11, 29-36
Psalm responsoryjny:
Ps 69
Werset przed Ewangelią:
J 8, 31b-32a
Ewangelia:
Łk 14,12-14

Patroni:

  • św. Feliks,
  • św. Paweł,
  • św. Melaniusz,
  • św. Iltutus,
  • św. Leonard,
  • św. Kalinikus, Himerius, Teodor, Stefan, Piotr, Paweł, Teodor alter, Jan, Jan alter i towarz. ,
  • św. Sewer,
  • św. Protazy,
  • św. Winnocus,
  • św. Stefan,
  • św. Teobald,
  • bł. Krystyna Stumbelensis

Liturgia na dzień 2017-11-06:

Pierwsze czytanie

Rz 11, 29-36
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne. Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni stali się teraz nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami w czasie obecnym mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie.

O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą? Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę?

Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko. Jemu chwała na wieki! Amen.

Psalm responsoryjny

Ps 69
Ps 69 (68), 30-31. 33-34. 36-37 (R.: por. 14c)

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Jestem nędzny i pełen cierpienia, *
niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga *
i wielbić Go z dziękczynieniem.

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, *
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych *
i swoimi więźniami nie gardzi.

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Gdyż Bóg ocali Syjon i miasta Judy zbuduje, *
tam będą mieszkać i mieć posiadłości.
To będzie dziedzictwem potomstwa sług Jego, *
miłujący Jego imię przebywać tam będą.

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 8, 31b-32a
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeżeli trwacie w nauce mojej,
jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14,12-14
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do pewnego przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Bezinteresowność

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Bezinteresowność

Szukając słowa, jakim należałoby określić sytuację, o jakiej mówi nam Jezus w dzisiejszej Ewangelii, nasuwają się nam dwa, które najbardziej pasują do opisanej sytuacji. Pierwszym jest miłosierdzie, drugim bezinteresowność. Dzielenie się radością, zaproszenie na ucztę tych, którzy nie mają czym się odwdzięczyć jest wszak działaniem zarówno pełnym miłosierdzia, jak i bezinteresownym. Co więcej, wgłębiając się w treść dzisiejszej liturgii słowa od razu rzuca się w oczy, że propozycja Zbawiciela nie tylko w czasach Jego publicznej działalności czymś wbrew przyjętym normom społecznym, ale także dziś wydaje się zwyczajnie nie do pomyślenia.
Po pierwsze dlatego, że właśnie wszelkie przyjęcia, od spotkań z przyjaciółmi, poprzez wesela, przyjęcia biznesowe, aż po stypy odbywają się zazwyczaj według klucza wzajemności. Nikomu nie przychodzi do głowy zapraszać ludzi, z którymi nas nic nie wiąże, lub czasem wręcz, od których nie spodziewamy się jakiejkolwiek odpłaty, czy zwykłego rewanżu. Po drugie, w naszej codziennej praktyce okazuje się też, że często mamy problem nie tylko z obdarowaniem tych, od których nie spodziewamy się odpłaty, ale czasami mamy jeszcze większy problem z przyjęciem takiego daru, jeśli już go od kogoś otrzymujemy. Od razu w myślach wykluczamy to, że ktoś mógł postąpić bezinteresownie i wspaniałomyślnie. Myślimy, że zapewne ma jakieś ukryte oczekiwania i pośród tych, jakich się domyślamy, najczęściej są te najgorsze.
Oczywiście, są sytuacje, gdzie łatwo przewidzieć, że w tym dzisiejszym cierpiącym na deficyt bezinteresownej miłości świecie ktoś nie tyle chce nas obdarować, co kupić naszą postawę, lub choćby nasze milczenie, ale czy wykluczanie z życia zwykłej bezinteresowności, nie jest działaniem wbrew Ewangelii?

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jakże piękną jest postawa, gdzie darczyńca wiedząc, że przychodzi ze wsparciem lub pomocą potrzebującemu nie oczekuje wzajemności, obdarowany zaś czuje się nie tyle związany koniecznością rewanżu, co niesienia dalej w życia postawy miłosierdzia i bezinteresowności oraz dzielenia się tym co ma z tymi, którzy także są w potrzebie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy umiem być bezinteresownym?