29
listopada
środa
XXXIV Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Dn 5, 1-6. 13-14. 16-17. 23-28
Psalm responsoryjny:
Dn 3
Werset przed Ewangelią:
Ap 2, 10c
Ewangelia:
Łk 21, 12-19

Patroni:

  • św. Saturnin z Kartaginy,
  • św. Saturnin,
  • św. Filomen,
  • św. Illuminata,
  • św. Radbod,
  • bł. Edward Burden,
  • bł. Jerzy Errington, Wilhelm Gibson i Wilhelm Knight ,
  • bł. Dionizy od Bożego Narodzenia {Piotr} Berthelot i Redemptus od Krzyża {Tomasz} Rodriguez,
  • św. Franciszek Antoni Fasani,
  • bł. Alfred Simón Colomina

Liturgia na dzień 2017-11-29:

Pierwsze czytanie

Dn 5, 1-6. 13-14. 16-17. 23-28
Czytanie z Księgi proroka Daniela

Król Baltazar urządził dla swych możnowładców w liczbie tysiąca wielką ucztę i pił wino wobec tysiąca osób. Gdy zasmakował w winie, rozkazał Baltazar przynieść srebrne i złote naczynia, które jego ojciec, Nabuchodonozor, zabrał ze świątyni w Jerozolimie, aby mogli z nich pić król oraz jego możnowładcy, jego żony i nałożnice.

Przyniesiono więc złote i srebrne naczynia zabrane ze świątyni w Jerozolimie; pili z nich król, jego możnowładcy, jego żony i jego nałożnice. Pijąc wino, wychwalali bożków złotych i srebrnych, miedzianych i żelaznych, drewnianych i kamiennych.

W tej chwili ukazały się palce ręki ludzkiej i pisały za świecznikiem na wapnie ściany królewskiego pałacu. Król zaś widział piszącą rękę. Twarz króla zmieniła się, myśli jego napełniły się przerażeniem, jego stawy biodrowe uległy rozluźnieniu, a kolana jego uderzały jedno o drugie.

Wtedy przyprowadzono Daniela przed króla. Król odezwał się do Daniela: «Czy to ty jesteś Daniel, jeden z uprowadzonych z Judy, których sprowadził z Judy król, mój ojciec? Słyszałem o tobie, że posiadasz boskiego ducha i że stwierdzono u ciebie światło, rozwagę i nadzwyczajną mądrość. Słyszałem zaś o tobie, że umiesz dawać wyjaśnienia i rozwiązywać zawiłości. Jeśli więc potrafisz odczytać pismo i wyjaśnić jego znaczenie, zostaniesz odziany w purpurę i złoty łańcuch na szyję i będziesz panował jako trzeci w królestwie».

Wtedy odezwał się Daniel i rzekł wobec króla: «Dary swoje zatrzymaj, a podarunki daj innym! Jednakże odczytam królowi pismo i wyjaśnię jego znaczenie. Uniosłeś się przeciw Panu nieba. Przyniesiono do ciebie naczynia z Jego domu, ty zaś, twoi możnowładcy, twoje żony i twoje nałożnice piliście z nich wino. Wychwalałeś bogów srebrnych i złotych, miedzianych, żelaznych, drewnianych i kamiennych, którzy nie widzą, nie słyszą i nie rozumieją. Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś. Dlatego posłał On tę rękę, która nakreśliła to pismo.

A oto nakreślone pismo: Mene, mene, tekel ufarsin. Takie zaś jest znaczenie wyrazów: Mene – Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres. Tekel – zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki. Peres – twoje królestwo uległo podziałowi, oddano je Medom i Persom».

Psalm responsoryjny

Dn 3
Dn 3, 62a i 63a i 64a i 65a. 66a i 67 (R.: por. 57b)

Chwalcie na wieki najwyższego Pana

Błogosławcie Pana, słońce i księżycu, *
błogosławcie Pana, gwiazdy na niebie.
Błogosławcie Pana, deszcze i rosy, *
błogosławcie Pana, wszystkie wichry niebieskie.

Chwalcie na wieki najwyższego Pana

Błogosławcie Pana, ogniu i żarze, *
błogosławcie Pana, upale i chłodzie.
Błogosławcie Pana, *
chwalcie Go i wywyższajcie na wieki.

Chwalcie na wieki najwyższego Pana

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ap 2, 10c
Alleluja, alleluja, alleluja

Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 21, 12-19
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić.

A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Rzecz o męczeństwie

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Rzecz o męczeństwie

Któż z nas nie zadawał sobie pytania, dlaczego Bóg dopuszcza do prześladowań? Dlaczego pozwala na to, aby ci, którzy są najwierniejszymi z wiernych cierpieli dla Jego Imienia? Czyżby miał upodobanie w mękach i katuszach, jakie spotykają prześladowanych wyznawców Chrystusa? Dzisiejsza Ewangelia daje odpowiedź na nasze wątpliwości. Po pierwsze, pamiętamy, że sam Zbawiciel zapowiadając prześladowania, jakie mają nadejść jednocześnie przepowiadał swoją męczeńską ale zarazem zbawczą śmierć na Golgocie. Uczeń nie przewyższa swojego Mistrza ani sługa pana. To oczywiste, że z punktu widzenia tego świata, jeśli zło nie oszczędziło samego Bożego Syna, z całą pewnością nie zawaha się przed podniesieniem ręki na Jego uczniów.
Jednak prześladowania to okazja do świadczenia o wierze, do dawania świadectwa zarówno wobec prześladowców, jak i tych, którzy będą świadkami owego męczeństwa. Mówi się, że świat woli świadków niż nauczycieli, jednak męczeństwo jest najdonioślejszym głosem świadectwa. Nie może być mocniejszego wyznania wiary, niż oddanie życia za Chrystusa. Tak było od czasów apostolskich, tak też nauczali Ojcowie Kościoła, a ich głos mówiący, że krew męczenników jest zasiewem chrześcijan brzmi aż do czasów współczesnych.
Jeśli pod koniec życia będziemy sądzeni z miłości, to należy Take zauważyć, że właśnie dawanie świadectwa w obliczu prześladowań jest również najwyższą formą miłości, jaką człowiek może odpowiedzieć Bogu na Jego miłość. Tę samą miłość, jaką Jezus ukochał nas aż do końca, aż do krzyża wbitego na Golgocie, dzięki któremu otwarte zostały dla nas bramy raju.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jeśli taka jest wola Boża, Bóg potrafi wyrwać swoich wiernych z rąk prześladowców. Jest wiele świadectw zarówno tych pochodzących z historii, jak też i nam współczesnych, gdzie Bóg w sposób cudowny uratował komuś życie. Jednak to zależy od Boga, podporządkowane jest całkowicie Jego Boskiej Ekonomii Zbawienia, czy w danej chwili przyjąć od człowieka świadectwo męczeństwa, czy też cudownie ocalić mu życie i posłać dalej na światy, dla dobra dusz ludzkich.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Ile gotów jestem poświęcić dla miłości Boga?