9
lutego
piątek
V Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 11, 29-32; 12, 19
Psalm responsoryjny:
Ps 81 (80), 10-11b. 12-13. 14-15 (R.: por. 11a i 9a)
Werset przed Ewangelią:
Dz 16, 14b
Ewangelia:
Mk 7, 31-37

Patroni:

Liturgia na dzień 2018-02-09:

Pierwsze czytanie

1 Krl 11, 29-32; 12, 19
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Gdy pewnego razu Jeroboam wyszedł z Jerozolimy, spotkał go na drodze prorok Achiasz z Szilo, odziany w nowy płaszcz. Sami tylko obydwaj byli na polu.

Wtedy Achiasz zdjął nowy płaszcz, który miał na sobie, porozdzierał go na dwanaście części i powiedział Jeroboamowi: «Weź sobie dziesięć części, bo tak rzekł Pan, Bóg Izraela: Oto wyrwę królestwo z ręki Salomona, a tobie dam dziesięć pokoleń. Jedno tylko pokolenie będzie miał ze względu na Dawida, mego sługę, i ze względu na miasto Jeruzalem, które wybrałem ze wszystkich pokoleń Izraela».

Tak więc Izrael odpadł od rodu Dawida po dzień dzisiejszy.

Psalm responsoryjny

Ps 81 (80), 10-11b. 12-13. 14-15 (R.: por. 11a i 9a)
Ja jestem Bogiem, słuchaj mego głosu

Nie będziesz miał obcego boga, *
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Ja jestem Panem, Bogiem twoim, *
który cię wywiódł z ziemi egipskiej.

Ja jestem Bogiem, słuchaj mego głosu

Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu, *
Izrael nie był Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom, *
niech postępują według swych zamysłów.

Ja jestem Bogiem, słuchaj mego głosu

Gdyby mój lud Mnie posłuchał, *
a Izrael kroczył moimi drogami,
natychmiast bym zgniótł ich wrogów *
i obrócił rękę na ich przeciwników.

Ja jestem Bogiem, słuchaj mego głosu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Dz 16, 14b
Alleluja, alleluja, alleluja

Otwórz, Panie, nasze serca,
abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 7, 31-37
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.

Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Otworzyć się na Chrystusa

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Otworzyć się na Chrystusa

Ileż to razy w dyskusjach na temat wiary i Kościoła we współczesnym świecie próbuje się przeciwstawiać tzw. Wizję Kościoła otwartego z wizją Kościoła zamkniętego. Oczywiście otwartość bywa przez wielu utożsamiana z akceptacją a przynajmniej z życzliwym przyzwoleniem na wszystkie teologiczne, moralne i filozoficzne nowinki będące bardziej tęsknotą za tym, czym żyje świat, niż pogłębioną refleksją nad Ewangelią. Często dodaje się również, że nie możemy się na wyzwania świata, wszak Kościół po Soborze przecież otworzył się na współczesny świat.
Zanim jednak ulegniemy propagandzie modernizmu warto raz jeszcze pochylić się nad dzisiejszą liturgią Słowa i zobaczyć, co znaczy otwarcie się na Chrystusa. Otóż otwarcie szeroko oczu, uszu i umysłu na Jezusa Chrystusa oznacza bycie uzdrowionym z głuchoty i ślepoty, oznacza przyjęcie orędzia Zbawiciela, Który przyszedł aby nas zbawić. Jezus nie przychodzi, aby stać się ślepcem, głuchym czy paralitykiem. On staje się lekarzem ludzkich dusz i ludzkich ciał. Uzdrawia, aby prowadzić do uzdrowienia duszy, nie zaś wkracza w mroczny świat grzechu, aby lepiej poczuli się ci, którzy go popełniają. Przyjmuje wyrok za grzechy ludzkości, ale posyła uczniów aż na krańce świata, aby nauczali, chrzcili i głosili Słowo Życia.
Także w dzisiejszych czasach otwarcie się na Pana nie dokonuje się poprzez akceptację, ani tym bardziej afirmację grzechu, ale poprzez odważne głoszenie prawdy wszelkiemu stworzeniu, zaś otwarte drzwi Kościoła mają być ratunkiem dla szukających zbawienia, nie zaś powodem zamętu dla tych, którzy poszli za Mistrzem z Nazaretu.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Trudna jest nauka Ewangelii. Mówili to także ci, którzy słuchali Pana w czasie Jego publicznej działalności. Jednak aby doznać uzdrowienia z głuchoty i ślepoty duchowej, trzeba przyjść do Jezusa. Jemu zaufać i przyjąć dar, jaki On sam nam daje. Dopiero wówczas możemy mówić o otwartości, wyjściu do ludzi i sprostaniu wyzwaniom współczesnego świata. Wszak trzeba baczyć, aby otwierając się na świat, nie zamknąć się na Chrystusa.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy otwieram się na Chrystusa?