15
lutego
czwartek
Wielki Post
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Pwt 30, 15-20
Psalm responsoryjny:
Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ps 40 [39], 5a)
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 17
Ewangelia:
Łk 9, 22-25

Patroni:

Liturgia na dzień 2018-02-15:

Pierwsze czytanie

Pwt 30, 15-20
Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

Mojżesz powiedział do ludu:

«Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść.

Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon cudzym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu.

Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi».

Psalm responsoryjny

Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ps 40 [39], 5a)
Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych, †
nie wchodzi na drogę grzeszników *
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie *
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, *
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną, *
a wszystko, co czyni, jest udane.

Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Co innego grzesznicy: *
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana, *
a droga występnych zaginie.

Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 17
Chwała Tobie, Słowo Boże

Pan mówi: Nawracajcie się,
bliskie jest królestwo niebieskie.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Łk 9, 22-25
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Paradoksy Ewangelii

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Paradoksy Ewangelii

Słowa, jakie wypowiada Pan Jezus wydają się być niekiedy na pozór wewnętrznie sprzeczne. Tak jest na przykład z dzisiejszą perykopą Ewangelii. Co to znaczy, że zachować życie można tylko wtedy, gdy się je straci? Jak zrozumieć twierdzenie, że aby iść za Jezusem, trzeba się zaprzeć samego siebie? Wszak w perspektywie doczesności wydaje się być to zupełnie niezrozumiałe. Jednak kiedy zmienimy sposób patrzenia z czysto ludzkiego na spojrzenie przez pryzmat Pisma Świętego, wówczas zobaczymy, że nauka ta nie tylko nie przeczy sama sobie, ale że jest mądrością Bożą. Wykładnią największych prawd, jakie kiedykolwiek zostały objawione człowiekowi.
Oto przecież mimo naszych zabiegów i starań, człowiek niechybnie zmierza dom momentu końca doczesnego życia. Zjawisko śmierci, różnie postrzegane na przestrzeni wieków, wciąż zdaje się wyznaczać granice naszych ziemskich możliwości. Jednak zbawienie, jakie przynosi nam Chrystus, rzuca zupełnie nowe światło na nasze życie przez Ewangelię. Oto Jezus mówi nam, że jest dla nas nadzieja w wieczności. Trzeba tylko niekiedy wbrew sobie, dokonać wybory tego, co wieczne, zostawiając za sobą to co doczesne.
Człowiek żyjący w rzeczywistości doczesnej, zawsze będzie poznawał najpierw świat na sposób zmysłowy. Dlatego właśnie nie można dać się zwieść i trzeba nauczyć się patrzeć na świat w sposób duchowy, umieć dokonywać wyborów nie patrząc na korzyści doczesne, ale mając nadzieję na dobra niebieskie, jakie obiecuje nam Zbawiciel. To właśnie znaczą słowa, że aby zachować swoje życie, trzeba je stracić. Wszak wybór tego co duchowe, kosztem tego co cielesne, dla wielu wydaje się utratą świata, rezygnacją z tzw. korzystania z życia. Jednak ten, kto dokonał takiego wyboru, kto opowiedział się za Jezusem i potrafił zaprzeć się samego siebie, ma pewność wiary, że zyskał prawdziwe życie, życie, które nie skończy się wraz ze śmiercią ciała.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Pierwsze czytanie zdaje się znajdować w pełni wyjaśnienie w dzisiejszych słowach Zbawiciela. Oto Pan zapowiedział Swojemu ludowi, że jego los zależy od nich samych, od wyborów, jakich będą dokonywać. Wszak trudno oczekiwać, że ktoś, kto sprzeniewierza się zawartemu z Bogiem przymierzu, będzie dalej cieszył się błogosławieństwem z nieba i zbierał takie same owoce swej pracy, jak ten, kto poszedł drogą Pana. Szkoda, że współczesny człowiek nie potrafi tego zrozumieć.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy gotów jestem utracić swe życie dla Jezusa?