1
marca
czwartek
II Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jr 17, 5-10
Psalm responsoryjny:
Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ps 40 [39], 5a)
Werset przed Ewangelią:
Łk 8, 15
Ewangelia:
Łk 16, 19-31

Patroni:

  • św. Feliks Pp III,
  • św. Albin,
  • św. Dawid,
  • św. Siviard,
  • św. Suitbert,
  • św. Leon,
  • św. Leon Łukasz,
  • św. Rudesindus,
  • bł. Krzysztof z Mediolano,
  • bł. Joanna Maria Bonomo

Liturgia na dzień 2018-03-01:

Pierwsze czytanie

Jr 17, 5-10
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Tak mówi Pan: «Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzewu na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną.

Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, gdy nadejdzie upał, bo zachowa zielone liście;

także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców.

Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne – któż je zgłębi? Ja, Pan, badam serce i doświadczam nerki, bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania, według owoców jego uczynków».

Psalm responsoryjny

Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ps 40 [39], 5a)
Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych, †
nie wchodzi na drogę grzeszników *
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie *
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, *
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną, *
a wszystko, co czyni, jest udane.

Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Co innego grzesznicy: *
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana, *
a droga występnych zaginie.

Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 8, 15
Chwała Tobie, Królu wieków

Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

Łk 16, 19-31
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do faryzeuszów:

«Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień ucztował wystawnie. U bramy jego pałacu leżał żebrak pokryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza. A także psy przychodziły i lizały jego wrzody.

Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.

Gdy cierpiąc męki w Otchłani, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i przyślij Łazarza, aby koniec swego palca umoczył w wodzie i ochłodził mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”.

Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz w podobny sposób – niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A ponadto między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd nie przedostają się do nas”.

Tamten rzekł: „Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich ostrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki”.

Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!” „Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby ktoś z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”. Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś z umarłych powstał, nie uwierzą”».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Nadzieja w Bogu

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Nadzieja w Bogu

Ludzie często powiadają w sytuacjach beznadziejnych, że teraz nadzieja jest już tylko w Bogu. Jak rozumieć takie podejście? W kim zatem pokładali swoją nadzieję, zanim stwierdzili, że teraz jest już tylko w Bogu? Dzisiejsza liturgia słowa bardzo wyraźnie przestrzega nas w pokładaniu nadziei zarówno w ludziach, jak i w dobrach materialnych. Czy zatem pokładając nadzieję w Bogu zupełnie nie powinniśmy ufać innym ludziom? Czy nie powinniśmy się starać o zabezpieczenie bytu materialnego, jakie przecież jest nam potrzebne w życiu, nie mówiąc już o dokonywaniu jakichkolwiek inwestycji. Jak rozgraniczyć pokładanie wiary w Bogu od beztroskiego zrzucania na Pana wszystkiego, co tylko możemy złożyć na barki Pana nieba i ziemi?
Podejmując ten temat już wielokrotnie rozważaliśmy postawę która wskazuje na to, że należy starać się tak bardzo, jakby wszystko miało zależeć tylko od nas a ufać tak mocno, jakby wszystko zależało do Boga, ale ciągle pozostaje do doprecyzowania co w ogóle znaczy słowo ufać w takiej sytuacji? Czy chodzi o zwykłe dobre samopoczucie, czy o przekonanie, że nasze starania przyniosą zamierzony skutek? Może jeszcze o coś innego?
Ufając Panu trzeba nam zaakceptować fakt, że On sam jest Panem. To On ostatecznie decyduje, czy nasze starania przyniosą skutek. Bóg jest także tym, któremu powinniśmy ofiarować stateczny skutek naszych starań.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Nie ma więc nic wspólnego z zaufaniem Panu Bogu takie działanie, które próbuje postawić naszą wolę w miejsce woli Bożej. Na nic nam starania, jeśli Bóg dzieła nie pobłogosławi. Po drugie, zaufanie Panu, to także akceptacja środków jakie prowadzą do celu. Nie wolno nam rzeczy dobrych osiągać złymi metodami. Zarówno cel jak i środki do niego prowadzące mają być godziwe. Po trzecie zaś postawa zaufania ma nas bronić przed grzechem pychy. Jeśli zdajemy się na Boga, od początku musi nam towarzyszyć postawa wdzięczności. Wszak to Bóg był, jest i będzie ojcem wszelkiego sukcesu.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy ufam Bogu?