13
marca
wtorek
IV Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Ez 47, 1-9. 12
Psalm responsoryjny:
Ps 46
Werset przed Ewangelią:
Ps 51 (50), 12a. 14a
Ewangelia:
J 5, 1-16

Patroni:

  • św. Macedoniusz, Patrycja i Modesta ,
  • św. Sabin,
  • św. Krystyna,
  • św. Pientius,
  • św. Leander,
  • św. Eldradus,
  • św. Ruderyk i Salomon,
  • św. Ansovinus,
  • bł. Piotr Drugi,
  • bł. Agnellus z Pizy,
  • bł. Franciszka Tréhet

Liturgia na dzień 2018-03-13:

Pierwsze czytanie

Ez 47, 1-9. 12
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była zwrócona ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną, i poza murami powiódł mnie do bramy zewnętrznej, zwróconej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza.

Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę: sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść: sięgała aż do bioder; i znów odmierzył jeszcze tysiąc łokci: był tam już potok, którego nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, której nie można było przejść. Potem rzekł do mnie: «Czy widziałeś to, synu człowieczy?» I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki.

Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A on rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, a wtedy wody stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będzie tam też niezliczona ilość ryb, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.

A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo».

Psalm responsoryjny

Ps 46
Ps 46 (45), 2-3. 5-6. 8-9 (R.: por. 8)
Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Bóg jest dla nas ucieczką i siłą, *
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia *
i góry zapadły w otchłań morza.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Nurty rzeki rozweselają miasto Boże, *
najświętszy przybytek Najwyższego.
Bóg w nim przebywa, a ono się nie zachwieje, *
Bóg je wspomoże o świcie.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Pan Zastępów jest z nami, *
Bóg Jakuba jest naszą obroną.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana, *
zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 51 (50), 12a. 14a
Chwała Tobie, Królu wieków

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i przywróć mi radość Twojego zbawienia.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 5, 1-16
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy.

W Jerozolimie zaś jest przy Owczej Bramie sadzawka, nazwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć krużganków. Leżało w nich mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych.

Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już dłuższy czas, rzekł do niego: «Czy chcesz wyzdrowieć?»

Odpowiedział Mu chory: «Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. W czasie kiedy ja dochodzę, inny wstępuje przede mną».

Rzekł do niego Jezus: «Wstań, weź swoje nosze i chodź!» Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje nosze i chodził.

Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: «Dziś jest szabat, nie wolno ci dźwigać twoich noszy».

On im odpowiedział: «Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje nosze i chodź». Pytali go więc: «Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź?» Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu.

Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło». Człowiek ów odszedł i oznajmił Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że czynił takie rzeczy w szabat.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Woda życia

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Woda życia

To, co wydarzyło się przy sadzawce Betesda daje nową nadzieję także nam. Ile razy ludzie pielgrzymują do sanktuariów, aby odnaleźć miejsce, gdzie w sposób szczególny Bóg wysłuchuje naszych modlitw. Przywozimy stamtąd wodę z cudownego źródełka, poświęcone przedmioty, zamawiamy msze święte w miejscach kultu, mając nadzieję, że Bóg nas usłyszy i wysłucha. Scena uzdrowienia paralityka daje taką nadzieję. Bóg nie zapomina o Swoich dzieciach, a Jezus przychodzi z pomocą także temu, który będąc przez całe lata tuż przy sadzawce nie mógł do niej wejść. Zostaje uzdrowiony i odesłany do domu. Niestety, powoduje to niezadowolenie u faryzeuszy. Oskarżają uzdrowionego o złamanie sobotniego odpoczynku. Nie potrafią zrozumieć i nie dostrzegają, jak wielką łaskę uczynił Bóg temu, który tyle lat sparaliżowany czekał na nadzieję powrotu do normalnego życia.
Jednak wymowa dzisiejszego fragmentu Ewangelii jest o wiele głębsza, niż tylko uzdrowienie z dolegliwości ciała. Pan Jezus napotykając uzdrowionego poucza go, aby nie grzeszył, by coś gorszego mu się nie przydarzyło. W naszej codziennej działalności, zarówno duszpasterskiej, jak i w czasie realizowania dzieł miłosierdzia nie wolno nam o tym zapominać. Owszem, ważnym świadectwem naszej wiary jest przychodzenie z pomocą udręczonym ciałom, ale naszym najważniejszym zadaniem jest troska o to, aby ludziom nie przydarzały się jeszcze gorsze rzeczy. Głoszenie słowa Bożego i przypominanie orędzia Dobrej Nowiny, także tym, którzy przychodzą spożyć ciepły posiłek, proszą o doraźną pomoc, czy oczekują zaświadczenia w kancelarii.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Pismo święte poucza nas, żebyśmy nastawali w porę i nie w porę. Głosili Chrystusa i to ukrzyżowanego. Jego miłość ma moc przekonać najbardziej zatwardziałych grzeszników i zbawić ich od kary wiekuistej. Jeśli tego nie dokona miłość Chrystusa, nie dokona też tego nasza miłość bliźniego. Wiara bez uczynków jest martwa, ale uczynki pozbawione orędzia wiary pozostaną warte tyle, ile zwykła pomoc społeczna świadczona przez instytucje do tego powołane.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy całym życiem głoszę Chrystusa?